Unia Europejska wprowadza największą od lat reformę przepisów dotyczących prawa jazdy. Zmiany przyjęte właśnie przez Parlament Europejski mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, dostosować szkolenie kierowców do nowych technologii i wprowadzić cyfrowe dokumenty. Polska, podobnie jak inne kraje członkowskie, będzie musiała dostosować swoje przepisy w ciągu trzech lat, choć wiele z nowych zapisów już funkcjonuje w naszym kraju.
Nowe przepisy przyjęte przez Parlament Europejski obejmują kompleksową reformę systemu szkoleń i egzaminów. Kursanci będą musieli nauczyć się więcej m.in. o martwych polach, działaniu nowoczesnych systemów wspomagania kierowcy, bezpiecznym otwieraniu drzwi (tzw. holenderskim chwycie, owieraniu drzwi auta ręką znajdującą się dalej od klamki, co zmusza do obrócenia ciała i spojrzenia na drogę) oraz zagrożeniach wynikających z korzystania z telefonu w czasie jazdy. Egzaminatorzy w polskich WORD-ach zostaną przeszkoleni według nowych standardów, a większy nacisk położony zostanie na zdolność kursantów do oceny zagrożeń oraz na bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów i dzieci.
Na kursach oraz egzaminach, a także przy tworzeniu wymogów dla poszczególnych kategorii prawa jazdy, ma być brana pod uwagę specyfika pojazdów z alternatywnymi źródłami napędu, np. większa masa pojazdów elektrycznych.
Ujednolicenie okresu ważności prawa jazdy
Nowe przepisy określają standardowe okresy ważności praw jazdy na 15 lat dla kategorii AM, A1, A2, A, B1, B i BE oraz na 5 lat dla kategorii cięższych, takich jak C, CE, C1, C1E, D, DE, D1 i D1E. Poszczególne państwa członkowskie będą mogły jednak skrócić ten okres do 10 lat, jeżeli prawo jazdy pełni w nich również funkcję dowodu tożsamości. W wyjątkowych sytuacjach – na przykład z powodu wieku kierowcy lub stanu jego zdrowia – dokument będzie mógł być wydawany na krótszy czas.
Okres próbny i surowsze kary dla nowych kierowców
Każdy, kto po raz pierwszy uzyska prawo jazdy, będzie objęty co najmniej dwuletnim okresem próbnym. W tym czasie obowiązywać będą bardziej restrykcyjne limity i sankcje, zwłaszcza za jazdę po alkoholu, przekraczanie prędkości czy brak kasku lub pasów bezpieczeństwa. Polska będzie musiała określić własne szczegóły procedury kontroli młodych kierowców i cofania uprawnień. Celem tej zmiany jest ograniczenie liczby wypadków wśród najmniej doświadczonych uczestników ruchu.

Cyfrowe prawo jazdy i nowe badania lekarskie
Reforma wprowadza również cyfrowe prawo jazdy dostępne w smartfonie, które stanie się standardem w całej Unii. W Polsce system ten prawdopodobnie zostanie zintegrowany z aplikacją mObywatel, z której możemy korzystać już od dawna – jesteśmy pod tym względem jednym z europejskich liderów cyfryzacji. Kierowcy zachowają też możliwość uzyskania klasycznego plastikowego dokumentu. Unijni prawodawcy przyjęli zasadę, że nowe dokumenty – zarówno cyfrowe, jak i tradycyjne – będą musiały umożliwiać łatwą identyfikację ich posiadacza, ale jednocześnie mają zawierać absolutnie minimalną ilość prywatnych informacji na jego temat.
Dodatkowo, przy wydawaniu lub przedłużaniu prawa jazdy wymagane będą badania lekarskie, obejmujące m.in. test wzroku i układu sercowo-naczyniowego. Kierowcy powyżej 65 roku życia mogą być zobowiązani do częstszych badań lub szkoleń przypominających. Szczegóły tych badań, ewentualnie innych systemów oceny zdolności do prowadzenia pojazdów, pozostawiono do ustalenia na poziomie krajowym.

Nowe uprawnienia wiekowe i wspólne sankcje w całej Unii
Nowe przepisy otwierają drogę dla młodszych kierowców – 17-latkowie będą mogli uzyskać prawo jazdy kategorii B, ale za kierownicę wsiądą tylko w towarzystwie doświadczonego opiekuna (w Polsce już niedługo wejdą w życie nowe przepisy w tej sprawie).
Z kolei już 18-latkowie będą mogli zdobyć prawo jazdy na ciężarówkę, a 21-latkowie na autobus, o ile ukończą odpowiedni kurs zawodowy. Na tę zmianę zdecydowano się ze względu na dotkliwy brak kierowców zawodowych na rynkach UE.

Wprowadzono też wspólny system egzekwowania kar – zawieszenie prawa jazdy w jednym kraju automatycznie będzie obowiązywać w całej UE, w tym w Polsce. Ujednolicone zostaną sankcje za najpoważniejsze wykroczenia, takie jak jazda po alkoholu czy spowodowanie wypadku śmiertelnego.
Motocykliści bez nowych ograniczeń
Dla motocyklistów najważniejsza wiadomość jest pozytywna – Parlament Europejski nie przyjął propozycji wprowadzenia oddzielnych, niższych limitów prędkości dla jednośladów. A były już całkiem konkretne pomysły, na przykład by ograniczyć prędkość motocykli do 110 km/h, również na autostradach.
Utrzymano dotychczasową strukturę kategorii A1, A2 i A. Nie udało się jednak przeforsować postulatu europejskiej organizacji motocyklowej FEMA, by możliwość jazdy 125-tkami na kat. B obowiązywała we wszystkich krajach Unii. Nadal będziemy musieli stosować się do przepisów w poszczególnych państwach, które w większości nie dają takiej możliwości obcokrajowcom.
Nowe prawo jazdy – krok ku „Vision Zero”
Zmiany, które przegłosowano 21 października 2025 roku, mają wejść w życie 20 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, a państwa członkowskie otrzymają trzy lata na ich wdrożenie. Pełny tekst nowej dyrektywy znajdziecie pod tym linkiem. Reforma jest częścią utopijnej strategii „Vision Zero”, której celem jest całkowite wyeliminowanie śmiertelnych wypadków drogowych w Unii do 2050 roku.
