NewsyKrajoweMyjesz swój pojazd na myjni bezdodykowej? Dostaniesz 500 zł mandatu!

Myjesz swój pojazd na myjni bezdodykowej? Dostaniesz 500 zł mandatu!

-

Epidemia koronawirusa to trudny czas dla wszystkich ludzi na całym świecie. A będzie jeszcze trudniej. Do tej pory chłód i brzydka pogoda, trzymały nas skuteczniej w domu niż wszelkie zakazy. Temperatura rośnie, ciśnienie na jazdę również, ale każda przejażdżka może skończyć się mandatem.

Choć według prawników, wszystkie mandaty wystawiane podczas epidemii bez ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, są delikatnie mówiąc bezprawne, to jednak taki mandat to kłopot. Zawsze masz dwa wyjścia – możesz dla świętego spokoju mandat przyjąć i zobowiązać się zapłacić (kwota kary to najczęściej 500 zł), albo odmówić przyjęcia mandatu, co wiąże się ze sprawą w sądzie.

Jak myć motocykl? Myjka bezdodykowa na gorący silnik? Czym czyścić plastiki, polerować chromy?

Aby poszerzyć zakres swoich działań, oraz ich skuteczność, policja i wojsko łączą siły. Taka wspólna akcja funkcjonariuszy policji oraz Żandarmerii Wojskowej miała miejsce w Olsztynie. Zaowocowała ukaraniem trzech kierowców myjących swoje auta na myjni bezdotykowej.

Mieszany patrol nałożył na myjących swoje pojazdy mandaty z artykułu 54 kodeksu wykroczeń, który brzmi:

Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany.

Od dłuższego czasu słyszymy głosy, że choć jest to działanie w słusznej sprawie, to jednak nie jest zgodne z prawem. Co potwierdzają wpisy prawników w mediach społecznościowych, takie jak na przykład ten:

mandat podczas epidemii podstawa prawna

Tak czy inaczej, jeżeli chcecie uniknąć problemów, jeżeli już jedziecie coś załatwić, to przy okazji, nie wbijajcie na myjkę…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ