NajnowszeEgzaminatorzy WORD straszą strajkiem generalnym

Egzaminatorzy WORD straszą strajkiem generalnym

-

Egzaminatorzy na prawo jazdy nie odpuszczają i w bojowy sposób reagują na propozycje zmian w przepisach. Czy jedynym sposobem na zażegnanie tego konfliktu jest bezterminowy strajk generalny? 

Po kilku dotkliwych strajkach pojawił się poselski projekt o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Zawarte w nim modyfikacje miały okazać się wystarczające dla egzaminatorów, kończąc tym samym ten zawiły konflikt. Projekt zmian został złożony na końcu września i zakłada wprowadzenie dotacji celowych lub podmiotowych dla WORD, które miałyby być przyznawane przez sejmiki województw. Dodatkowo ta sama instytucja decydowałaby o wynagrodzeniach egzaminatorów, a także ustalałaby wysokość opłat za egzaminy. Strajkujący jednak nie akceptują nowych propozycji i informują, że już niebawem może zostać przeprowadzony strajk generalny.

Koszmar kategorii A1, A2, A – czyli brudna prawda o egzaminach motocyklowych w WORD-ach

Pomysłodawcy zmian twierdzą, że przedstawiona przez nich propozycja jest odpowiedzią na postulaty egzaminatorów. Ci z kolei uważają, że jedyną zmianą jest zrzucenie odpowiedzialności z ministerstwa infrastruktury na sejmiki wojewódzkie. Dodatkowo uważają, że nowe zmiany w dużym stopniu skomplikowałyby działanie systemu, a sama zmiana finansowania, która proponowana jest w projekcie wymagałaby zmian w ustawach o finansach publicznych i samorządach województw. Ponadto w projekcie zmian nie uwzględniono niektórych postulatów, tj. zniesienie dodatków zadaniowych, zmiany systemu wynagradzania i waloryzacji stawek wynagradzania, zmiany systemu egzaminowania kandydatów na kierowców oraz uniezależnienie egzaminatora w jego decyzji egzaminacyjnej od zależności pracowniczej i dyrektora. Wobec tego pojawiły się zapowiedzi, że dojście do konsensusu najprawdopodobniej wymagać będzie bezterminowego strajku generalnego.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ