NewsyMiędzynarodoweDucati Superleggera w malowaniu Lamborghini Aventrador SVJ - bogactwo i przepych na...

Ducati Superleggera w malowaniu Lamborghini Aventrador SVJ – bogactwo i przepych na dwóch kołach

-

Superleggera jest zdecydowanie najbardziej zaawansowanym modelem w gamie włoskiego producenta. To niesamowicie sportowy i do granic wyścigowy motocykl, który jednocześnie przepięknie się prezentuje i traktowany jest jako towar ekskluzywny. Czas na jego jeszcze bardziej wyjątkową wersję.

Superleggera to zdecydowanie lżejsza, ale również znacznie bardziej zaawansowana wersja drogowej V4. Napędza ją ta sama widlasta jednostka o pojemności 1299 cm3, która generuje 230 KM, ale warto zaznaczyć, że całość waży jedynie 152,2 kg. Taką wagę udało się uzyskać stosując ramę, wahacz i koła z włókna węglowego. Dodatkowo na pokładzie Superleggery znalazł się kompletny osprzęt żywcem wyciągnięty z wyścigowego motocykla startującego w MotoGP. Zaliczyć do niego możemy elektronikę, ale także pełny pakiet poprawiający aerodynamikę i dodatkowe skrzydełka, które poprawiają docisk przedniej części przy prędkościach powyżej 200 km/h.

Ponad 20 lat pijaństwa, czy Ducati Superleggera V4? Co możemy kupić za równowartość jej ceny?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że włoski producent motocykli z Borgo Panigale kojarzony jest z kolorem czerwonym. Dealer Ducati z Newport Seashore w Kalifornii zaprezentował jednak jeszcze bardziej wyjątkową wersję, która jest nawiązaniem do innego producenta z Italii, czyli Lamborghini. Efektem jest Superleggera V4, która odziana została w dodatkową literkę J (V4J), aby jeszcze lepiej zaznaczyć bliskość z Aventadorem SVJ, który napędzany jest najmocniejszym w historii silnikiem V12, który generuje 770 KM. Sprint do setki zajmuje mu jedynie 2,8 sekundy, a rozpędzenie od 0-200 km/h 8,6 sekundy.

Dealer nie podał jeszcze pełnego zakresu zmian, ale pewnie będą to jedynie nowości wizualne. Trzeba przyznać, że w błękicie z palety Lamborghini również prezentuje się przepięknie. Cena? Również nie została jeszcze podana, ale biorąc pod uwagę, że standardowa wersja kosztuje około 100 000 euro to w tym przypadku taniej nie będzie, tym bardziej, że powstanie jedynie 500 egzemplarzy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ