_SLIDERŚwiatło z wnętrza mroku. Książka "Hell's Angels - Anioły Piekieł" Huntera Thompsona...

Światło z wnętrza mroku. Książka „Hell’s Angels – Anioły Piekieł” Huntera Thompsona [RECENZJE]

-

Zdaniem Thompsona znaczna część opinii dotyczących klubu Hell’s Angels to mity stworzone na potrzeby polityczne. Przesadzona była zarówno liczba członków wymieniona w raporcie Lyncha, jak i skala popełnianych przez nich czynów. Paradoksalnie raport ten, głośno omawiany i komentowany w całym kraju, przyczynił się do wzrostu popularności i znaczenia klubu, który przed publikacją dokumentu był na krawędzi niebytu.


Książka Thompsona pokazuje środowisko klubowe znacznie bardziej życiowo i przyjaźnie, niż czyni to mroczny i niepokojący raport Lyncha. Próżno szukać tutaj analogii do mafii czy, jak chcieli to pokazać niegdysiejsi amerykańscy politycy, odwołań do nazistowskiej ideologii. Thompson pokazuje ludzi zdesperowanych, bez statusu społecznego, perspektyw, a także – mimo posiadanych motocykli – patologicznie związanych z miejscem w którym żyją.

Dzień z życia Hell's Angels (12)Autor śledzi ich pochodzenie i losy, odnajdując literacki archetyp Anioła Piekieł w bohaterze powieści Nelsona Algrena „A Walk on the Wild Side” – Dove’ie Linkhornie. Większość Aniołów Piekieł to ludzie niewykształceni. Tylko jeden na dziesięciu ma stałą pracę. Jak pisze Thompson: „motocyklowi banici nie są poszukiwani na rynku pracy”. Rynek ten wymaga umiejętności, których oni nie mają szans pozyskać.

Dzień z życia Hell's Angels (5)„W świecie specjalistów, techników i skomplikowanych maszyn, Anioły są oczywistymi przegranymi i to nie daje im spokoju”. Klubowicze starają się więc przetrwać na różne sposoby. Thompson twierdzi, że niektórzy mają stałą pracę, inni zajmują się stręczycielstwem, jeszcze inni kradną lub są na utrzymaniu swych kobiet.



Wśród Aniołów są zarówno wierni mężowie, jak i rozpasani miłośnicy orgii. To, co naprawdę ich łączy to poczucie konieczności bycia „sprawiedliwym Aniołem” oraz miłość do motocykli. Thompson cytuje jednego z Aniołów: „Nie okłamujemy siebie nawzajem. Oczywiście nie dotyczy to ludzi z zewnątrz, bo ogień trzeba zwalczać ogniem”.

Dzień z życia Hell's Angels (10)W książce Thompsona brutalność i przemoc są ukazane jako zwykła codzienność klubu; przenikają do naszej świadomości z taką lekkością, jakbyśmy czytali coś nierzeczywistego, komiks. Autor niezwykle plastycznym językiem przedstawia rzeczy, które w normalnym świecie wzbudziłyby grozę. Bójki i orgie są tu jednak czymś tak oczywistym, że niemal od razu przestają nas dziwić. Język narracji jest przy tym niezwykle subtelnie zdystansowany – autor nie zmusza nas do postaw obronnych, utrzymując odpowiedni obiektywizm wobec zdarzeń.

Hunter Thompson przedstawia nam mroczny i nieznany świat z odległości i perspektywy, jakiej większość z nas nie byłaby w stanie doświadczyć. Nie waha się przekroczyć granicy świata, w którym wszystko, w co wierzymy jest dla Aniołów Piekieł równie abstrakcyjne, jak ich zasady dla nas. Thompson uświadamia, że postawy reprezentowane przez Hell’s Angels są tylko forpocztą potężnych zjawisk społecznych – rosnącej liczby frustratów, desperatów czy osób nie potrafiących odnaleźć się w społeczeństwie.

Książka „Hell’s Angels – Anioły Piekieł” nie zawiera przedstawionych zdjęć.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ