_SLIDERSuzuki V-Strom 650 XT. Turysta wzorowy lecz przezroczysty

Suzuki V-Strom 650 XT. Turysta wzorowy lecz przezroczysty [PIERWSZE WRAŻENIA]

-

Trochę AGD

Suzuki VStrom 650 XT(28)Mam z małym Suzuki V-Strom 650 XT nie lada kłopot. Jest to motocykl dopracowany, wygodny, praktyczny, idealny w codziennym użytkowaniu, a przy tym niedrogi. Składa się z prawie samych zalet, a jednak coś mi w nim bardzo nie pasuje.

Nazwałbym to zupełną przezroczystością tego motocykla. Nie wywołuje emocji, jest po prostu nijaki jak koreańskie auto z lat 90. Ma wszystko, żeby stać się sprzedażowym hitem i tak najprawdopodobniej będzie.

Już widzę te parkingi w okolicach alpejskich przełęczy, gdzie co drugim zaparkowanym motocyklem będzie V-Strom. Może wydziwiam, ale oczekuję od motocykla czegoś więcej niż zestaw oczywistych zalet.
Suzuki VStrom 650 XT(33)Mam wrażenie, że kiedy kilkunastoletni wysłużony Sztormiak będzie szedł na złom, ilość płaczących po nim osób będzie mniejsza niż po ojcu-sadyście. Motocykle to z zasady pojazdy dostarczające emocji, a Suzuki V-Strom 650 XT to takie trochę AGD. Skuteczne, bezawaryjne, niedostrzegalne na co dzień.

W swojej klasie to wzorowy uczeń, ale jak to z takimi bywa, rzadko są lubiani.

Suzuki VStrom 650 XT(7)Jeśli jednak szanowny Czytelniku zupełnie nie zgadzasz się z tym, co napisałem w poprzednim akapicie, lub wręcz z oburzenia wypuściłeś z rąk kanapkę, która wylądowała na podłodze masłem do dołu – bierz V-Stroma w ciemno.

Suzuki V-Strom 650 XT to idealny towarzysz na co dzień i od święta, na bliskie wypady i te bardziej szalone. Co z tego, że będziesz anonimowym członkiem wielkiej grupy użytkowników? Jest to grupa wyjątkowo liczna i bardzo zadowolona.

Suzuki V-Strom 650 XT [TEST, PIERWSZE WRAŻENIA]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

14 KOMENTARZE

  1. Zrobiłem tym motocyklem już 12 tyś km. Był na Bałkanach, w Mołdawii, na Ukrainie.. Wszechstronne enduro, elastyczne i wytrzymałe. Silnik ma zmienione co nieco, lepiej kręci, bardziej elastyczny niż poprzednik. Przeglądy co 12 tyś km, super sprawa w razie dalszej wyprawy. Spalanie nieco większe niż podaje producent – przy 90 km/h i bez obciążenia może być poniżej 4 litrów. Ale na autostradzie z kuframi i przednim wiatrem doszło mi do 6 litrów.
    Polecam choć nijakość optyczną rzeczywiście ma w genach. Ale zawiezie podróżnika na pewno wszędzie… :)

  2. Bardzo fajnie napisane!! I trudno nie zgodzić się z tym co autor myśli o V-Stromie. Testowałem go w zeszłym roku, nie ma się do czego przyczepić, ale nudny do bólu, jak to mówią amerykanie „soulless”… Wybrałem xt660z Tenere i nie żałuję, motocykl powinien dawać emocje!

  3. Że V-Strom jest nijaki, brzydki, nudny to mówiono już od 2002 roku. Od 2011, że metroseksualny. I ta recenzja to nic nowego, choć sprowadza się do dyskusji o gustach. DL to zwyczajnie przyzwoity „all-rounder”.

    Skrzynia biegów faktycznie chodzi fajnie. Silnik jest żwawszy i chyba ciut bardziej elastyczny od poprzednich wersji (przed i po 2011). Ale XT na naukę jazdy nie bardzo się nadaje. Mimo wszystko kanapa jest stosunkowo wysoko…

    Tak z ciekawości, to ile wzrostu ma pan recenzent, że szyba z deflektorem (która nie jest fabryczna) nic nie daje? Ja mogłem z taką (ustawioną w najwyższym położeniu) jechać 100km/h i mieć otwartą szybkę kasku. Ale może ja mniej kurczaków na hormonach jadłem ;-)

    • Miałem to samo pytanie, ile wzrostu ma osoba testująca motocykl?, bardzo często redaktorzy fajnie opisują testowane motocykle,jest wygodnie albo nie jest, ale zapominają dodać ile mają wzrostu, a ta wygoda niestety też od tego zależy :).Mam 185 cm wzrostu i często ogólnie fajny motocykl jest po prostu dla mnie za mały :(

  4. Już odpowiadam. Mam 186 cm i wysokość kanapy Sztormiaka jest niemal idealna, stopy pewnie dotykają gruntu. Podnóżki są jednak umieszczone wysoko, co wymusza dosyć mocne zgięcie nóg w kolanach i po dłuższej jeździe delikatne drętwienie kończyn. Spotyka mnie to na każdym motocyklu, więc przywykłem, podobnie jest z wysokością szyby. Pod względem ergonomii V-Strom jest bliski ideału.

  5. Ciągle czytam, że motocykl jest nijaki bez charakteru. A co to jest ten charakter? Czy to brzydota KTM, złomowatość Harleya, wibracje BMW, kapryśność włoskich, a może nieobliczalne agresywne skracające życie narwańców silniki niektórych 4 cylindrowych litrów. Czy właśnie te niewygody i wady powodują, że jest charakter? Wynika z tego, że im gorzej tym lepiej…

  6. Super motocykl, przeszedł test podczas mojej podróży 10000 km w Andach na wysokości powyżej 4000 npm, pustyni i innych trudnych warunkach bez jakichkolwiek usterek na kiepskim paliwie gdzie BMW, Ktm miały różnego rodzaju problemy. Polecam gorąco.

  7. O gustach się nie dyskutuje. Ale kazdy jezdziec dochodzi do punktu ze chce przejechac jak najwięcej jak najmniej problemowo i to spelnia vstrom.. Dlatego ten wybór. Pozdrawiam

  8. R..
    Mam model 2012 od nowości. Przejechałem 42 tys. km. W 75 procentach po czarnym.( Gruzja,Turcja,Krym,Balkany) Olej wymieniam co 10 tys.( Castrol 10w50 syntetyczny) Motocykl jest świetny pod każdym względem.

  9. Zazdroszczę.
    Jestem w trakcie poszukiwań .
    Niestety nie stać mnie na nosie szukam z drugiej pewnej ręki.
    Może podpowiecie na co zwrócić uwagę.
    Pozdro.

  10. Zazdroszczę.
    Jestem w trakcie poszukiwań .
    Niestety nie stać mnie na nosie szukam z drugiej pewnej ręki.
    Może podpowiecie na co zwrócić uwagę.
    Pozdro.

  11. a ja wam powiem napisze tak nie jezdzilem ale zato kupuje nowego 650 xt 2018 rok przekonam sie sam czy jest taki dobry jak piszecie ,uniwersalnosc motocykla to podstawa ,takie moje skromne zdanie

  12. Fajny tekst. Ja natomiast nie mam wrażenie, że ten model jest przeźroczysty czy po prostu brzydki. Mi się podoba, a jak ktoś koniecznie chce godzinami wpatrywać się w sprzęt, to niech kupi Ducati. Będzie miał do tego sporo okazji, jak sprzęt odmówi jazdy, a potem przez miesiąc będzie czekał na części. Ja wybieram japońskiego v stroma, bo wolę w tym czasie jeździć, niż przeżywać emocje wynikające z patrzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ