Nowe normy emisji spalin Euro 7 powoli stają się faktem. Rada Europejska wraz z Parlamentem EU doszły do konsensusu w tej sprawie. Nowe ograniczenia dotyczyć będę nie tylko emisji spalin, ale także cząstek stałych generowanych przez układ hamulcowy, opony a także minimalny czas eksploatacji baterii jezdnych pojazdów elektrycznych.
Wielką zmianą produkcyjną, której przestrzegać będą musieli wszyscy wytwórcy aut spełniających normę emisji Euro 7, będzie projektowanie pojazdów w taki sposób, aby niemożliwa była późniejsza ingerencja w systemy kontrolujące czystość spalin. Dodatkowo każdy pojazd będzie otrzymywać paszport ekologiczny, który będzie zawierał jego tzw. efektywność energetyczną.
Euro 7: zmiany, zmiany, zmiany…
Jeśli chodzi o restrykcje badań emisji spalin, to w przypadku nowej normy samochody dostawcze oraz auta osobowe testowane będą identycznie jak dotychczas, czyli wg wytycznych normy Euro 6. Wynika to z postulatów branży motoryzacyjnej, która lobbowała to rozwiązanie, argumentując je niechęcią inwestowania w nowe rozwiązania dotyczące silników spalinowych. Producenci wolą skupić się na rozwoju napędów alternatywnych, głównie na pojazdach elektrycznych. Nie oznacza to jednak, że same normy będą identyczne, co to, to nie. Aby pojazd spełniał wyznaczniki Euro 7 jego emisja cząstek spalin mierzona będzie na poziomie PN10 (mniejsze cząstki), a nie jak dotychczas PN23. Wychwycenie mniejszych cząstek ma odbić się pozytywnie na organizmach żywych (naszym zdrowiu), gdyż takie cząstki najłatwiej przedostają się do ciała. Nowe restrykcje dotyczyć będą zarówno aut osobowych, dostawczych jak i ciężarowych.
Nowa norma emisji spalin Euro 5+ obowiązkowa dla motocykli już w 2024 roku | Motovoyager
Jeśli zaś chodzi o dostawczaki i ciężarówki, to nowe przepisy obejmują bardziej restrykcyjne limity NOx określone na poziomie laboratoryjnym stanowiska testowego 200 mg/kWh oraz podczas rzeczywistej eksploatacji pojazdu 260 mg/kWh. Wytyczne i warunki testowe będą identyczne jak przy normie Euro 6.Układ hamulcowy pod lupę
Badaniom po raz pierwszy poddane zostaną również układy hamulcowe aut, które dostaną limity emisji cząsteczek PM10. Wynoszą one różne wartości w zależności od rodzaju pojazdu. Jest to 3 mg na km dla samochodów osobowych i dostawczych, także elektrycznych, 7 mg na km dla pojazdów spalinowych, hybrydowych oraz zasilanych ogniwami paliwowymi oraz 11 mg na km dla dużych spalinowych samochodów dostawczych.
Minimalna żywotność baterii trakcyjnej wg normy Euro 7
Nowe przepisy określają minimalny czas eksploatacji baterii pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych. Wymogi określają sprawność baterii osobówek na minimum 80% deklarowanej przez producenta pojemności do 5 lat eksploatacji lub przebiegu 100 tys. km. Po ośmiu latach eksploatacji, lub przejechaniu 160 tys. km, sprawność baterii nie może spaść poniżej 72%. Dla pojazdów dostawczych odpowiednio 75% i 67%.
Paszport polsa… pojazdu
Ekologiczny paszport pojazdu zawierać ma informacje na temat tzw. efektywności środowiskowej maszyny. Opisane będą w nim dopuszczalne wartości emitowanych przez nią zanieczyszczeń, zużycie paliwa, prądu, emisji gazów cieplarnianych, zasięgu baterii trakcyjnej, jej trwałości. Sama elektronika pojazdu ma być zaprojektowana w taki sposób, by dostarczać w czasie rzeczywistym powyższe, realne dane każdej osobie eksploatującej pojazd.
Wejście w życie nowych przepisów Euro 7
Po zatwierdzeniu porozumienia Rady i Parlamentu Europejskiego wejdzie ono w życie po 30 miesiącach dla samochodów dostawczych i osobowych oraz 48 miesięcy w przypadku aut ciężarowych i autobusów. Realnie zatem mamy około 3 lata, zanim zobaczymy w salonach sprzedaży pojazdy wyprodukowane wedle nowych przepisów.
