Rosnąca popularność tras TET i duża liczba odwiedzających nas motocyklistów z zachodniej Europy skłoniły polskie Ministerstwo Sportu i Turystyki do inwestycji w infrastrukturę na tych szlakach. Chodzi m.in. o całkowite wyasfaltowanie polnych dróg oraz wybetonowanie plaż i żwirowni, wszystko to w celu zwiększenia komfortu jazdy. Do projektu chcą również dołączyć odpowiednie organy z Litwy, Łotwy i Estonii.
Trasy Trans Euro Trail (TET) to w ostatnich latach prawdziwy hit w dziedzinie turystyki motocyklowej. Są to spinające większość krajów Europy dzikie szlaki motocyklowe, w większości nieutwardzone. W Polsce mamy trzy główne nitki TET, po których w sezonie jeździ tysiące motocyklistów z kraju i gości z zagranicy. Popularność tej inicjatywy nie umknęła uwadze polskich władz, a szczególnie Ministerstwa Sportu i Turystyki, które chce uczynić z TET jedną z zachęt do odwiedzenia naszej ojczyzny. Jak powiedział nam wiceminister Orest Bezsiodło:
Zauważyliśmy wzmożony ruch motocyklistów na tych odcinkach, chcemy więc ułatwić im podróż i zachęcić do odwiedzin większą liczbę gości z zagranicy. W tym celu postanowiliśmy uruchomić we współpracy z lokalnymi samorządami program „TET dla każdego”, który zakłada m.in. wyasfaltowanie wszystkich nieutwardzonych odcinków. Dzięki temu będą one dostępne dla użytkowników każdego rodzaju motocykli, nie tylko terenowych.

Nie tylko Polacy
Jest w tym zakresie szansa na współpracę międzynarodową, gdyż sprawą zainteresowali się również urzędnicy z krajów bałtyckich. Litewski minister sportu, Vtryskas Velopunktas, stwierdził że piaszczyste odcinki TET, z których słynie jego kraj, przyciągają głównie niezbyt czystych motocyklistów na starych ubłoconych maszynach, którzy śpią w namiotach. Nie dość, że nie korzystają z usług lokalnej bazy turystycznej, to jeszcze psują wizerunek regionu, który dąży do miana „Chorwacji Północy”. Minister przyznał, że zamiast „nieestetycznych krosów” wolałby widzieć chromy i zwitki euro wędrujące z kieszeni skórzanych kamizelek prosto do kas w recepcjach lokalnych luksusowych pensjonatów.

Litwini nie tylko położą asfalt, ale też wybetonują plaże i żwirownie. Nie martwią się przy tym ilością potrzebnego materiału. Od jakiegoś czasu budują wielki mur na granicach z Rosją, ale przez pomyłkę oparli się przy tym na średniowiecznych mapach z okresu Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Zostało im więc sporo wolnego cementu, woda też się znajdzie, bo choć Czesław odszedł, Niemen ciągle płynie.
Ten artykuł ukazał się 1 kwietnia i jest oczywiście naszym primaaprilisowym żartem. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób, wydarzeń i motocykli jest nieprzypadkowe i całkowicie zamierzone :)
Kymco Xciting VS 400 – piąta generacja doskonałego maxiskutera już w salonach! | Motovoyager

Dobrze, że artykuł ukazał się dziś, 1 kwietnia 😉