Wielu kierowcom, w tym motocyklistom, zdarza się od czasu do czasu wykonać mało przemyślany manewr i usłyszeć za sobą dźwięk klaksonu. Co wtedy zrobić? Machnąć ręką albo mignąć awaryjnymi w geście przeprosin i pojechać dalej? O nie – należy się święcie oburzyć, bo przecież nie dość, że moglibysmy się wyp… no, wywrócić, a nawet „wywrócić jeszcze bardziej”!
Nagranie tej sytuacji pojawiło się na serwisie Stop Cham. Motocyklista jadący lewym pasem zbliżając się do skrzyżowania zaczął zjeżdżać na środkowy. Nie upewnił się jednak, czy może to zrobić bezpiecznie. Akurat nie mógł, bo jechało tam auto, któremu kierowca jednośladu niemal wjechał pod maskę. Kierująca samochodem zatrąbiła, czym wyraźnie przestraszyła motocyklistę.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Na chwili strachu się nie skończyło, bowiem mężczyzna był totalnie oburzony użyciem klaksonu. Zatrzymał motocykl, podszedł do auta i rzucił w stronę kobiety wiązankę słów powszechnie uznawanych za obraźliwe. Inaczej mówiąc, nie dość, że sam sprowokował niebezpieczną sytuację, to jeszcze zachował się jak totalny burak. Bo przecież inni kierowcy powinni wiedzieć, że mógłby się wystraszyć i „wyp… jeszcze bardziej”.
Co tu gadać… nie bądźmy jak ten typ. Na drodze różne sytuacje się zdarzają. Tak, z winy motocyklistów też! Symboliczne przeprosiny, a nawet podziękowanie, bo może ktoś nam uratował skórę, i jedziemy dalej. Bez agresji i wyzywania. Chyba że ktoś nie umie inaczej. Wtedy na kozetkę do specjalisty…
