wt., 18 sty 2022

Motocykliści z Białegostoku spotkali się, żeby zebrać pieniądze dla chorego kolegi – dostali mandat za zgromadzanie się

-

Wczoraj pisałem artykuł, w którym wspomniałem o dobrych sercach motocyklistów, na przykładzie akcji przeprowadzonej na forum Yamahy R1. Fani jednośladów z klubu Harley-Davidson Podlasie Club chcieli rozpocząć sezon z dobrym uczynkiem – zbierając środki finansowe na leczenie chorego kumpla. Przeszkodziła im w tym policja.

Motocykliści z HD Podlasie Club zorganizowali całe wydarzenie według wszelkich wytycznych. Przede wszystkim o całym fakcie poinformowali urząd miasta oraz policję. Oby dwie instytucje nie wyraziły sprzeciwu, wobec czego organizatorzy ruszyli ze spotkaniem i zbiórką. Pomimo zgłoszenia, już po kilkunastu minutach od rozpoczęcia spotkania, na miejscu zjawili się policjanci, którzy stwierdzili, że zgromadzenie pomimo tego, że ma pozwolenie, jest nielegalne. No i posypały się mandaty…

– Wszystko było uzgodnione. Dostaliśmy z miasta zgodę na to przedsięwzięcie, a i policja też było o tym poinformowana. Spotkaliśmy się na Rynku Kościuszki około 12, a może dziesięć minut później pojawili się policjanci. Przez megafony informowali, że mamy natychmiast opuścić plac, bo jest pandemia i nie można się gromadzić. Wyjechaliśmy więc, ustaloną trasa okrążyliśmy Białystok i dotarliśmy w okolice Zaczerlan, gdzie przed pomnikiem straconych powstańców styczniowych mieliśmy zapalić znicze. Podczas wydarzenia zbieraliśmy również pieniądze dla naszego kolegi Marka, który jest poważnie chory. Wcześniej zajmował się naprawą motocykli, a stan, w jakim jest obecnie, nie pozwala mu na pracę. Chcieliśmy go po prostu wspomóc, więc wydarzenie to nie było takim zwykłym otwarciem sezonu, ale miało też charakter charytatywny i patriotyczny. – komentuje Dawid Kulikowski, prezydent Harley Davidson Podlasie Club.

Około osiemdziesięciu fanów marki HD opuściło plac i udało się w kierunku choroszczańskiej Szubienicy, gdzie czekały już na nich spore siły policji. Mundurowi od razu zaczęli legitymować motocyklistów i wystawiać mandaty.

Zlot motocyklowy na Jasnej Górze – wyraz wiary, buntu czy totalna głupota? [felieton, komentarz]

– Na początku policjanci mówili, że tylko nas spiszą i zostawią w spokoju. Tyle że zaraz potem jak nas spisali, zaczęli wystawiać mandaty. Kwoty były niewielkie od 20 do 50 zł, więc jedni, dla świętego spokoju, przyjmowali je, ale inni odmawiali. Ja mandat przyjąłem, bo uznałem, że nie będę chodził do sądu dla takiej kwoty. Najgorsze jest to, że po tym jak wyrzucono nas z Rynku Kościuszki, część osób nie dojechała, więc i pieniędzy zebraliśmy mniej. Niemniej odbyła się licytacja specjalnej tabliczki, za którą ktoś zapłacił 500 zł, a do puszki wrzucaliśmy datki w różnych banknotach: były stuzłotówki, pięćdziesiątki, różnie. Tyle że nie mogliśmy tych pieniędzy przekazać koledze od razu, jak się umawialiśmy. A nie mogliśmy, bo zatrzymała nas policja. – opowiada o zajściu Dawid Kulikowski.

Na motocyklowych stronach grzmi od krytykowania zachowania policji. Przede wszystkim wskazują na to, że wydarzenie zostało zgłoszone odpowiednim instytucjom, a pomimo wydania pozwolenia, posypały się mandaty. Dodatkowo frustrację wzbudza fakt, że w tym samym terminie odbywało się rozpoczęcie sezonu na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie pomimo znacznie większej liczby motocyklistów (10 000!), nie było na nich takiej nagonki. Biuro prasowe podlaskiej policji poinformowało, że mandatami ukaranych zostało 50 motocyklistów. Powodem było nielegalne zgromadzenie. No to co? Są równi i równiejsi? Widząc co się dzieję boję się, że tylko zlot motocyklowy organizowany przez miejscowego proboszcza będzie miał szanse na powodzenie…

Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Aktualnie na trzecim roku studiów dziennikarstwa w Katowicach. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Prawo drogi – interaktywna, motocyklowa powieść cykliczna. Odcinek 1: Amnezja

Droga to dla wielu tylko środek dotarcia do celu. Dla motocyklisty to cel sam w sobie. Może to i frazes, ale właśnie wokół drogi...

Junak 121 2022 – powrót króla pragmatycznej uniwersalności… [dane techniczne, cena, opis, opinia]

Junak 121 to motocykl, który spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem przez polskich motocyklistów i to już chwilę po jego premierze na rynku. Jego...

Nowości Ducati, które zwalą z nóg i konkurencję i ciebie… Poznaj je osobiście podczas The Red Tour!

Motocykle Ducati, choć należące do klasy premium, stają się coraz bardziej popularne na całym świecie. Właśnie dowiedzieliśmy się, że marka z Borgo Panigale zanotowała...

VOGE 650 DSX – zamach na niemiecką klasę średnią [dane techniczne, opis, moc, cena]

W ostatnim czasie za naszą zachodnią granicą zawrzało, a wszystko to za sprawą marki VOGE i modelu 650 DSX, zaprezentowanego podczas światowych premier na...

Indian Scout Rouge pojawi się już niedługo i będzie produkowany w… Polsce!

Indian zarezerwował sporą pulę numerów VIN, co jest niejako potwierdzeniem, że premiera Scout Rouge zbliża się wielkimi krokami. Nadal nie wiemy jednak jak będzie...