MAMY TO! Zapewne taka myśl krąży teraz w głowach wszystkich fanatyków austriackiej marki. KTM właśnie zaprezentował wideo, w którym przedstawia swój najnowszy, mocno odmieniony model – RC390.
Filozofia KTM-a dla wielu może być po prostu niezrozumiała, gdyż pomimo tego, że w swojej ofercie pomarańczowi posiadają chociażby piekielnie mocnego hypernakeda 1290 SuperDuke R, to uważają, że sportowe motocykle na drodze nie mają racji bytu. Dlatego w swojej gamie nie posiadają jednośladu z owiewkami, który mógłby pochwalić się homologacją drogową. Całkiem niedawno do oferty trafił nowy model RC8C, który nie dość, że jest limitowaną wersją, to nie można poruszać się nim po ulicach. Klienci mogą skorzystać jednak z pochodzącego z Indii RC390, który wbrew wszystkim plotkom, okazał się strzałem w dziesiątkę i doczekał się właśnie drugiej odsłony.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Fakt faktem Austriacy nie potrafią dotrzymać tajemnicy, gdyż po Internecie szpiegowskie zdjęcia nowego modelu krążyły już kilkukrotnie. Zresztą, KTM sam również przypadkowo opublikował fotografię gotowego motocykla. To wideo jest niejako potwierdzeniem tego, co już widzieliśmy – mamy kompletnie zmieniony front oraz lampę, kratownicową ramę oraz wyświetlacz znany z nakeda. Parametry silnika nie ulegną zmianie, a sama jednostka zostanie jedynie dostosowana do norm emisji spalin Euro 5.
