ciekawostkiKTM RC 8C wyprzedany w 4 minuty i 32 sekundy

KTM RC 8C wyprzedany w 4 minuty i 32 sekundy

-

Jeżeli zastanawialiście się czy KTM podjął dobry krok tworząc limitowaną wersję sportowego modelu RC 8C bez homologacji drogowej, to już spieszę z odpowiedzią. 100 unikatowych egzemplarzy rozeszło się w 4 minuty i 32 sekundy.

KTM już jakiś czas temu wycofał się z produkcji motocykli sportowych, rezygnując tym samym z walki w sporym i mocno rozpoznawalnym segmencie. W swojej ofercie zostawił jedynie modele o pojemności 390 cm3, ale klienci domagali się wprowadzenia motocykla, który mógłby konkurować w klasie 600-1000 cm3. Polityka pomarańczowych jest dosyć specyficzna, gdyż zarząd twierdzi, że miejsce sportów jest tylko i wyłącznie na torze, dlatego stworzyli RC 8C – wyścigową broń bez homologacji w liczbie 100 sztuk.

Zapewne też zastanawiacie się co kieruje KTM, który w dziwny sposób podchodzi do sprzedaży swoich motocykli. Przecież nie byłoby żadnego problemu, aby stworzyć znacznie więcej egzemplarzy tego modelu, albo nawet zrobić drogowego odpowiednika. Wówczas cena byłaby znacznie niższa, ale także zdecydowanie więcej osób cieszyłoby się z posiadania RC 8C. Szefowie twierdzą jednak, że takie jednoślady muszą być limitowane, dlatego przekonani też byli, że rozejdą się jak świeże bułeczki. Zresztą bliźniacza sytuacja była również w przypadku 1290 Super Duke RR oraz 450 Rally Factory Replica. Jak widać taka polityka działa, ale jest nieco krzywdząca dla zainteresowanych, którzy nie zdążyli nacisnąć guzika „Kup teraz”.

KTM wraca do segmentu motocykli sportowych z modelem RC 8C – limitowane wydanie pomarańczowej tórówki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ