_SLIDERKawasaki W800. Pożeracz bulwarów, elegant w starym stylu

Kawasaki W800. Pożeracz bulwarów, elegant w starym stylu [PIERWSZE WRAŻENIA]

-

Obok owiewek, producent na swojej stronie prezentuje także uniwersalny zestaw GPS (uchwyt + pokrowiec), w cenie 335,04 zł. Wygląda na to, że dla chcącego nic trudnego i można ten klasyczny motocykl nieco przebranżowić w bardziej turystyczną stronę. Moim zdaniem, jest to genialna propozycja na miejskie podboje, natomiast Afryki bym na W800 raczej nie podbijał.

Gdy o podróżach mowa, to jakim dystansem może poszczycić się Kawasaki W800 na jednym zbiorniku paliwa? Zależnie od warunków jazdy, zasięg oscyluje w okolicach 300 km. Zbiornik posiada pojemność 14 litrów. W trasie można postarać się o spalanie na poziomie 5 l/100km, raczej ze wskazaniem ponad 5 niż poniżej. Oczywiście mowa o fanatycznej jeździe eco. Za to w mieście spalanie nie wzrasta diametralnie.

Jeżdżąc normalnie, nie przekroczyłem 6 l/100km, dokładnie 5,7 l/100km w warunkach miejskich.

Dotacje na W800!

Kawasaki W800 2106 (8)Kawasaki W800 zaskoczył mnie pozytywnie. Mało tego, że wygląda po prostu przyjemnie dla oka, to jeszcze bardzo przyjemnie przemieszcza się w miejskim gąszczu. Według mnie, powinno dawać się dotacje, by takich motocykli w miastach przybywało, bo wzbogaciłoby to jednocześnie krajobraz. Ludzie byliby szczęśliwsi, a świat piękniejszy. Dla kogo jest ten motocykl? Wydaje się, że dla poskromionego nowicjusza, który mając świadomość potencjału tego motocykla, będzie ostrożnie obchodzić się z manetką gazu, bądź dla doświadczonego, ale i ułożonego bikera, który nie potrzebuje doznań rodem z wyścigowych torów. Zarówno jedni i drudzy będą zadowoleni.


Kawasaki W800 plusy-minusy

+ ponadczasowy, klasyczny design
+ elastyczny silnik
+ poręczność
+ dobra ergonomia
– słaba aerodynamika powyżej 110 km/h
– mało wydajne błotniki
– termiczne problemy prawej strony
– przód nurkujący podczas hamowania

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Mateusz Zagził
Mateusz Zagził
Inżynier z wykształcenia. Młodzieniec o zapędach dandysowskich, lubi zatracić się w tekstach na temat savoir vivre'u, czy mowy niewerbalnej. Miłośnik żużla, amatorskiego gotowania, jasnego pszenicznego i dwukołowych pojazdów silnikowych z manualną skrzynią.

3 KOMENTARZE

  1. Mam w650 z ostatniego roku produkcji, dla mnie lepszy bo ma kopniaka, a 800 nie. To bardzo sympatyczny motocykl, większość spostrzeżeń z artykułu jest zgodna z moimi. Z tą turystyką to do końca się jednak nie zgodzę, zrobiłem nim przebiegi ponad 500 km dziennie i nic specjalnego się nie działo. Wiadomo, to golas więc jest jak na każdym golasie, wieje. Deszcz? A kto lubi jeździć w deszczu? No moknie się i tyle. Lubię ten motocykl i z reakcji różnych ludzi wiem, że nie tylko ja.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ