3. Łatwe parkowanie
To jest można by rzec złoty argument – tam, gdzie parkując samochód zostałbyś uznany za zwykłego chama i natychmiast odholowany, motocykl możesz zostawić w pełnej chwale majestatu. Zatłoczone parkingi w turystycznych miejscowościach? Żaden problem, motocykl zawsze znajdzie miejsce odpoczynku.
4. Szybki dojazd
Nawet skromne 250 cm3 skutecznie objedzie większość samochodów. Na autostradzie przewaga prędkości motocykla jest oczywista, natomiast na lokalnych drogach dużo zależy od bikera.
Jednak nawet na ruchliwej trasie warszawa-Białystok wyprzedzanie kopcącej ciężarówki motocyklem zajmie trzy razy mniej czasu niż ten manewr wykonany samochodem.
5. Bezpieczeństwo
Nie jesteśmy pewni czy czegoś nie pokręciliśmy, ale przyznajcie: biker podczas jazdy nie pisze sms-ów, nie trzyma w dłoni telefonu albo kanapki. I raczej nie prowadzi jedna ręką, a pojęcie zimnego łokcia jest mu nieznane. W 99 na 100 przypadków motocyklista wszystkie swoje zmysły koncentruje na drodze i stara się przewidywać zachowania innych kierowców. W tym sensie na pewno jest bezpieczniej – gdyby podobną uwagą wykazali się kierowcy samochodów, ilość wypadków zmalała by pewnie o jakieś 80%.
6. Poczucie prywatności
Nawet zwykły kask z Lidla da ci poczucie prywatności. Jeśli jesteś znanym aktorem, politykiem lub przestępcą uchronisz się przed niezdrowym zainteresowaniem odpowiednich fanów. W każdym innym przypadku możesz skutecznie uchronić się przed niewyobrażalną pazernością Ministerstwa Finansów. Kierowcy czterech kółek muszą wykonywać niemal magiczne sztuczki, żeby osiągnąć taki efekt.
