Reklama

Powodów takiej zmiany może być kilka, choć wśród nich królują trzy – gleba, kiepski stan owiewek lub chęć posiadania spersonalizowanego malowania. Bez względu na powód, musimy liczyć się z dość kosztownym zabiegiem, który nie zawsze kończy się tylko na samym koszcie lakierowania elementu. Jest jednak pewien sposób, który pozwoli zaoszczędzić nam kilka stówek.

Samo lakierowanie owiewek warto zostawić profesjonalnemu lakiernikowi ze względu na to, że każdy z nas chce mieć idealnie położony lakier. Aby tak było, musi zostać spełnionych kilka fundamentalnych warunków, a najważniejszym z nich jest komora lakiernicza. W tym pomieszczeniu znajduje się specjalistyczna wentylacja (odciągi) i dobrze dopasowane światło, dzięki któremu spec jest w stanie położyć warstwę lakieru, niemalże w sterylnych warunkach. Pozwoli to ustrzec się przed niechcianym kurzem czy nierówną warstwą lakieru. Profesjonalny lakiernik posiada również dobrze dobrany pistolet, mieszalniki, a przede wszystkim fach w ręku, który pozwala mu na zaaplikowanie równej warstwy. Po całym procesie nasze owiewki spokojnie schną w odpowiedniej temperaturze, co pozwali uzyskać odpowiednią twardość lakieru.

Przeczytaj koniecznie: Rozgrzewanie motocykla przed jazdą czy w jej trakcie? Jak to zrobić prawidłowo?

Reklama

Co przed malowaniem?

Przed malowaniem czeka nas, lub lakiernika, najbardziej nielubiana i mozolna praca do wykonania. Ale właśnie dzięki temu jesteśmy w stanie oszczędzić kilka dobrych stówek, o ile wykonamy ją sami. Uwaga, to naprawdę wymaga cierpliwości i kilku wolnych godzin. Mowa o przygotowaniu elementu do malowania. Lakiernicy niechętnie podejmują się lakierowania motocyklowych elementów ze względu na nierówne płaszczyzny, mnóstwo zakamarków, co w porównaniu do obrobienia samochodowych drzwi, zajmie mu kilkadziesiąt minut dłużej. O ile wyszlifowanie drzwi zajmie maszyną kilkanaście minut, to w przypadku np. czachy, połowę pracy będzie musiał wykonać ręcznie. Z tego powodu warto samodzielnie przygotować element do malowania, a nawet w garażowych warunkach nałożyć podkład.

Wówczas pod uwagę musimy wziąć zakup jedynie kilku arkuszy papieru wodnego, szpachli, szpachelek i podkładu. Niezbędny papier to koszt około 2-3 zł za format A4, za szpachlę zapłacimy około 30-50 zł, a za podkład dobrej jakości około 40 zł. Przed nałożeniem podkładu pamiętajcie o odtłuszczeniu elementu, preparat przeznaczony do tego kosztuje około 20 zł. Przygotowując odpowiednio więcej lub mniej elementów, koszty będą większe. Pomimo tego w końcowym rozrachunku i tak zaoszczędzimy trochę gotówki.

Naprawa elementów

Rzadko kiedy, a raczej prawie nigdy, nasze owiewki będą wymagały tylko i wyłącznie pozbycia się starej warstwy lakieru. Zazwyczaj wiąże się to z nałożeniem szpachli, dorobieniem brakujących mocowań czy klejeniem/spawaniem pęknięć. W każdym z tych przypadków wiąże się to z kosztami, ale to od nas i od naszych umiejętności zależy jak wysokie one będą. Mając trochę wprawy samodzielnie poradzimy sobie z dobrym poklejeniem pęknięć, wydając pieniądze jedynie na klej dwuskładnikowy lub też nic, w przypadku posiadania lutownicy do plastików. Schody zaczynają się jeśli będzie brakowało nam wyłamanych uchwytów owiewek, wówczas lepiej oddać element do specjalisty. Cena zależy od wielkości brakującego elementu i zazwyczaj ustalana jest indywidualnie.

Lakierowanie

Tutaj jednoznacznie uważam, że w końcowym etapie, który nada piękno naszemu motocyklowi, warto zaufać specjaliście. Oszczędzi nam to masy nerwów, spływającego lakieru, baboli i ponownego szlifowania. Cennik w tym przypadku będzie dwojaki, w zależności od tego czy elementy do lakierowania zostaną przygotowane przez nas czy nie. Jeżeli zajmiemy się tym samodzielnie, to koszt malowania jednego elementu wyniesie od 150 – 250 zł w zależności od regionu Polski. Jeżeli brudną robotę zostawiamy lakiernikowi, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 350 – 450 zł.

To nie koniec kosztów

Jeżeli myśleliście, że na lakierowaniu koszty się zakończą, to jesteście w błędzie. Do rachunku musimy jeszcze doliczyć komplet naklejek do naszego motocykla, który uwieńczy nasze dzieło. Tutaj również ze względu na typ motocykla zapłacimy więcej lub mniej, choć cena nie powinna przekroczyć 200 zł, w przypadku fikuśnie oklejonego sporta. Zazwyczaj cena oscyluje w okolicy 100 zł – oczywiście mowa o naklejkach dorabianych. Nowe OEM-y to koszt wielokrotnie większy…

To ile kosztuje malowanie motocykla?

Malowanie całego motocykla sportowego oczywiście bardziej pociągnie nas za portfel, ze względu na ilość elementów, potrzebnego osprzętu do przygotowania motocykla i ilości włożonej pracy. Weźmy pod lupę poczciwą F4, która posiada 5 elementów do lakierowania. W przypadku samodzielnego przygotowania zapłacimy za całość około 1300 zł. W przypadku nakeda cena ta będzie wynosić około 800 zł. Podane kwoty są tylko i wyłącznie kwotami poglądowymi i to od was zależy, jak drogie będzie malowanie motocykla. Warto wziąć pod uwagę stan owiewek, elementy niezbędne do ich przygotowania, spawanie, dorabianie ubytków i zakup naklejek. Czy warto? Jeśli posiadacie oryginalne owiewki, które są do odratowania to zdecydowanie warto. Dobrze pomalowany motocykl, z zatopionymi w lakierze bezbarwnym naklejkami będzie wyglądał zdecydowanie lepiej, niż komplet kupiony u skośnookich przyjaciół.

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.