Poczciwa F4 nie jest ani najpiękniejsza, ani najmocniejsza, ani najlepsza, ale sądząc po ogromnej rzeszy fanów tego modelu i liczbie egzemplarzy na drogach, można dojść do wniosku, że jest to topowy motocykl w swojej klasie i roczniku. Tak ogromna liczba osób, które wybrały ten motocykl, nie może się mylić. Moje zdanie – użytkownika PC35 przez prawie 4 lata jest bardzo, bardzo… No właśnie, bardzo jakie? O tym przeczytacie w poniższym teście!

Nie będzie to typowy test motocykla. Nikogo nie interesują już suche dane na papierze, tym bardziej w pełnoletnim motocyklu. O elektronice też nie ma o czym pisać, bo po prostu jej tutaj nie ma. Na tę klasę motocykli trzeba spojrzeć zupełnie z innej, użytkowej strony oraz… sentymentalnej, przecież właśnie od nich często rozpoczynaliście przygodę ze sportowymi motocyklami.

Przeczytaj koniecznie: Kawasaki Z900RS – nowoczesny klasyk [TEST]

Po prostu Honda

I właśnie tym słowem powinienem zakończyć ten akapit. Honda. Czy trzeba tutaj jeszcze coś dodawać? W swoim segmencie silnik F4 będzie pracować najlepiej, najciszej i najdokładniej. Wielu entuzjastów innych marek przyzna mi rację, że Honda to jest Honda i ciężko porównać do niej inne motocykle. Wiadomo, każdy model ma swoje plusy i minusy, ale dźwięk pracy silnika z Kumamoto jest nie do podrobienia. Nie słyszymy nic, prócz pięknego brzmienia tłumika. Tak też jest w pełnoletniej cebeerce, której jednostka napędowa, oczywiście odpowiednio zadbana, nadal tak pracuje. Prostota, cisza, bezawaryjność. Silnik sam w sobie jest idiotoodporny, a żeby zakończyć jego żywot trzeba być mistrzem destrukcji, bo to naprawdę nie jest łatwe. 

Honda CBR 600 F4 PC35

Solidne, ale nie powalające moce

F4 wspaniale nada się na pierwszy poważny motocykl, ponieważ jego prowadzenie jest łatwe, a sposób oddawania mocy łagodny, co sprawia, że chętnie wybacza błędy początkującym. Sam piec generuje moc 110 KM i moment obrotowy 68 Nm, dostępne od 10500 obr./min. Nie robi to ogromnego wrażenia, ale jedzie naprawdę przystępnie. Oczywiście jednostka zasilana jest gaźnikami. 

Honda CBR 600 F4 Pc35

Co na to konkurencja?

Model F4 jest swego rodzaju kompromisem pomiędzy mocą silnika, a jego żywotnością. Możemy kupić mocniejszą Yamahę R6, ale będziemy borykać się z wypadającą dwójką i wysokim spalaniem. Jest jeszcze Suzuki ze swoim GSXR-em 600, SRAD-em, który wygląda archaicznie, a na dodatek, jak to mówią złośliwi: Suzuki – stuki, puki co jednak sprawdza się w tym modelu. Do hałasującego rozrządu i głośnej pracy układu korbowo-tłokowego po prostu trzeba się przyzwyczaić. A Jaszczur? Poczciwe ZX6-R miało jako pierwsze aluminiową ramę, która jednak lubiła pękać, a silnik mimo tego, że był dziki, był wrażliwy na dzidowanie.

Przeczytaj koniecznie: Yamaha FZS 600 Fazer – opinie, zalety, wady

Mistrz kompromisu za niewielkie pieniądze

Za to CBR jest motocyklem odpornym na serwisową głupotę, pałowanie i bolączki konkurencji. Model F naprawdę fajnie się rozwijał, wykluczono dużo początkowych awarii i stworzono motocykl bliski ideałowi. Do dziś znajdziemy mnóstwo zadbanych egzemplarzy, a i również chętnych na jego kupno nie brakuje. Rozpiętość cenowa jak na dość niewielki budżet jest dość spora. Najtańsze egzemplarze możemy kupić za około 5 tysięcy złotych, natomiast sztuki w stanie bardzo dobrym, po serwisie i doinwestowane to koszt ponad 8 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę, że ten model cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno wśród młodych gniewnych, jak i ustatkowanej, starszej części motocyklistów, zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić egzemplarz z środka lub nawet bliżej maksymalnego zakresu cenowego. Wówczas prawdopodobieństwo zmęczenia motocykla będzie zdecydowanie mniejsze, a my ustrzeżemy się kosztownych serwisów, czy napraw. Strona mechaniczna to jedno, ale największy problem może być zdecydowanie z owiewkami. W dwudziestoletnim sprzęcie nie ma mowy o bezwypadkowości – mniejszej lub większej, więc zdecydowanie warto się skupić na złapaniu egzemplarza ze zdrowymi owiewkami.

Honda CBR 600 F4 Pc35

Wielozadaniowiec

Bez problemu w Internecie znajdziemy fotki F4 w przeróżnych środowiskach. Tor, droga, gymkhana, weekendowy wypad czy motocyklowa wyprawa, żadne z tych zadań nie jest dla niej straszne, co sprawia, że cebeerka staje się motocyklem maksymalnie uniwersalnym. Pozycja na tym sprzęcie nie jest stricte sportowa, nie doświadczymy tutaj bólu nadgarstków czy kolan pod brodą. Jazda z pasażerem jest po prostu znośna, nie ma rewelacji, ale komfort może poprawić wymiana kanapy na akcesoryjną i montaż centralnego kufra – z oparciem dla pasażerki. Takie zabiegi poprawią komfort jazdy nie tylko plecaczkowi, ale także nam. Unikniemy przede wszystkim utrzymywania pasażera na naszych rękach, co na dłuższą metę jest nie do zniesienia.

Honda CBR 600 F4 Pc35

Z bagażami

Zakup kufra centralnego nie jest dużym wyzwaniem, natomiast problem może pojawić się przy doborze kufrów bocznych, dlatego nadchodzi alternatywne wyjście – uniwersalne sakwy materiałowe, które pasują do każdego motocykla. Ich montaż jest banalnie prosty, ale warto poświęcić trochę czasu i dokładnie je zamocować przy użyciu dodatkowych ekspanderów, aby mieć spokojną głowę podczas przejażdżki. CBR F4 jest motocyklem kompletnym, udowadnia to na wielu płaszczyznach. Potrafi się idealnie wpasować w każde warunki i nie będzie przy tym grymasić. Powoduje to, że początkujący motocyklista nie musi się ograniczać. Leciwa cebra da mu możliwość wyboru motocyklowej drogi. Uniwersalność, to największa zaleta tego motocykla. Nie musimy obawiać się o nic, bo wiemy, że starter za każdym razem tchnie życie w jej cztery cylindry, F4 utożsami się z riderem i odnajdzie się wszędzie.

Honda CBR 600 F4 Pc35

Są plusy, są też minusy…

Każdy motocykl je ma, ale w swojej klasie F4 ma ich chyba najwięcej. Zaczynając od dość wygodnej pozycji (mimo że to motocykl sportowy), dobrego silnika, wygodnego zawieszenia i zależnie od nastroju jeźdźca turystyczno-sportowego zacięcia, a kończąc oczywiście na, moim zdaniem, ponadczasowym i bardzo rozpoznawalnym wyglądzie. Mimo że jest to model prawie kompletny, to nie ustrzegł się naprawdę drobnych wad. Regulator napięcia, chyba każdy słyszał o tej typowej bolączce Hond, lubi sprawić dużo problemów także w czwartej generacji F-ki. Na szczęście z zamiennikami nie ma problemu oraz regulator pasuje jeszcze od kilku innych modeli. Heble F4 również nie są najwyższych lotów, przy agresywnej jeździe poczujemy, że droga hamowania zaczyna się nam wydłużać. Wiadomo, renomowane klocki typu sinter, stalowy oplot i jakoś hamulce ujdą. Hałasujący napinacz rozrządu to również pryszcz – bez problemu dostaniemy zamiennik w postaci nowej sprężyny, ewentualnie możemy pokusić się o wymianę napinacza na manualny. 

Honda CBR 600 F4

Oszczędna do bólu

Dobrze wyregulowana i zdrowa F4 pozytywnie zaskoczy nas spalaniem, bez względu na to czy podróżujemy samemu, czy z pasażerem i kuframi, czy na blacie często będzie gościć dwójka z przodu, czy też nie, to spalanie będzie oscylować w okolicy 5,5 l. To jest zdecydowanie bardzo dobry wynik jak na gaźnikowca. Wir w baku robi się podczas jazdy po niemieckich autostradach z prędkościami zbliżonymi do maksymalnej, ale wtedy mierzenie spalania przecież nie ma najmniejszego sensu…

Honda CBR 600 F4 Pc35

Kompletna układanka

Honda CBR F4 jest jak dojrzała, piękna i przyciągająca wzrok kobieta. CBR, tak jak dobra, kochająca żona, zrozumie wszystkie twoje potrzeby, będzie z tobą zawsze i wszędzie, niezależnie od okoliczności. Decydując się na F4, dostajemy naprawdę solidny, bardzo uniwersalny motocykl. Łagodnie oddawane 110 KM nie zrazi początkujących riderów, a wręcz przyjaźnie ich zaskoczy. Honda CBR F4 jest jak choroba – jest jak wirus, który zaraża nas motocyklizmem w pozytywnym sensie. Łagodnie, stopniowo i bezstresowo wprowadzi nas w świat motocykli pełnolitrażowych. Mimo swojego wieku nadal uszczęśliwia całe rzesze motocyklistów na całym świecie.

Honda CBR 600 F4 Pc35

Na własnej skórze

Podczas prawie 4 sezonów spędzonych na mojej F4 byłem z niej bardzo zadowolony. Zaczynając od względnie dobrych osiągów, uniwersalności i kosztów eksploatacji. Moja CBR nie miała ze mną lekko, zwiedzała ze mną polskie tory, gdzie na ulubionych Pirelli Supercorsach przekraczaliśmy nasze kolejne, wspólne granice. Dbałem nie tylko o zużywanie się bieżnika opon po bokach, ale także na środku, do czego służyły mi kilkudniowe wypady z moją lepszą połówką (oczywiście moją dziewczyną, a nie butelką 40%). Zapakowani do tankbaga, plecaka i dwóch materiałowych sakw zwiedzaliśmy Polskę i Europę. Nigdy nie grymasiła i bez zająknięcia dowoziła mnie/nas do celu. 

sdr

Jak kałasznikow

Podczas pierwszego serwisu moich gaźników byłem zaskoczony, że z taką ilością syfu w komorze pływakowej ten motocykl jeździł praktycznie idealnie! Ten posłuszny osiołek był stworzony do tego, aby kierowca nie musiał się martwić o awarię podczas jazdy. Nawet jeśli by się to stało, to jest to prosta konstrukcja, pozbawiona zbędnej elektroniki i prostą awarię da się usunąć w trasie. Warto zaznaczyć, że umiejscowienie akumulatora, pompy paliwa, regulatora napięcia czy bezpieczników jest w dostępnych miejscach i nie wymaga rozkręcania połowy motocykla. Sezon motocyklowy ograniczał się do wymiany opon, oleju, filtrów i podstawowego serwisu. I tak w kółko! Przez 40 000 km! Awarie były dwie, proste i łatwe do zdiagnozowania, a i nie nadszarpnęły mojego studenckiego budżetu – pompa paliwa (warto dodatkowo zaizolować kabel wychodzący z pompy, dostająca się do środka woda pali styki) oraz regulatora napięcia, co jest standardem w tym modelu. 

Honda CBR 600 F4 Pc35

Podsumowanie

Ciężko mi powiedzieć na ten motocykl coś złego. Oczywiście nie jest tak, że absolutnie nie ma się do czego przyczepić, ale biorąc po uwagę jego wiek i cenę, są to bzdety w porównaniu do tego z czym boryka się konkurencja. Czy warto kupić CBR F4? Zdecydowanie tak! Do świrowania na torze, podróżowania z plecaczkiem lub samemu oraz do nauki mechaniki. Poczciwa F4 nie tylko wybaczy nam błędy na drodze, ale również będzie dobrym nauczycielem dla fanów serwisowania motocykla w garażowym zaciszu. Cena jest adekwatna do jakości, a to wszystko sprowadza się do jednego, najważniejszego aspektu – generowania uśmiechu na twarzy właściciela poczciwej Hondy CBR F4!

Dane techniczne Model – Honda CBR 600 F4

Pojemność skokowa – 599 ccm

Typ silnika – Rzędowy czterocylindrowy

Moc maksymalna – 110.00 KM (80.3 kW) przy 12500 obr./min

Maksymalny moment obrotowy – 68.00 Nm przy 10500 obr./min

Rozruch – Elektryczny

System chłodzenia – Ciecz

Skrzynia biegów – 6 biegowa

Wtórne przeniesienie napędu – Łańcuch

Waga na sucho – 170 kg

Wysokość siodła – 810 mm

Rozstaw osi – 1,395 mm

Hamulec przedni – Dwutarczowy

Hamulec tylni – Jednotarczowy

Prędkość maksymalna – 260.0 km/h

Stosunek mocy do masy – 0.6471 HP/kg

Pojemność zbiornika paliwa – 18.0 litry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.