Motocyklowe dzidy
5. Buspasy dla motocyklistów
Coraz więcej miast decyduje się wpuścić motocyklistów na buspasy. Rozwiązanie to, które z powodzeniem funkcjonuje w wielu miastach na świecie, wyraźnie rozładowuje ruch i poprawia bezpieczeństwo, zwłaszcza motocyklistów. Gdańsk, Łódź, Kraków czy Bydgoszcz to wzory do naśladowania. Szkoda, że stolica woli iść pod prąd.
4. Nowa oferta Rometa
Niby nic wielkiego, niby „chińczyki”. Uczciwie jednak trzeba przyznać, że motocyklami o pojemnościach 250-400 cm3 w cenach 12-16 tysięcy złotych Romet zagospodarowuje niszę, która dotychczas stała pusta. Nowe motocykle o bardzo atrakcyjnej stylistyce mogą okazać się strzałem w 10. A jakość? Bez obaw, sprawdzimy.
3. Kawasaki H2

Już dawno nie było motocykla, który wzbudzałby takie emocje. To właściwie więcej niż tylko technologia – to pokaz siły i ekscentryzmu marki – czyli coś, co dla producenta motocykli powinno mieć kluczowe znaczenie. Plakaty z Kawasaki znów zawisną w pokojach nastolatków, a na laptopach biznesmenów pojawią się jako tapety.
2. Zabranie fotoradarów strażom
Uff, nareszcie. Służby, które powołano by wyręczać policję w drobnych problemach, takich jak śmiecący sąsiedzi, czy hałasujące nastolatki, odkryły magiczną moc pieniądza i zeszły na manowce. Dla wielu ze straży misja poprawy bezpieczeństwa zaczęła oznaczać tylko rosnące saldo wpływów z mandatów. A wszystko to z wykorzystaniem – a jakże – bezprawnych działań.
1. Nowa Africa Twin
Cóż dodać – kultowa Honda Africa Twin pierwszej generacji, która służy w naszej redakcji po dziś dzień, doczekała się następcy. Po dawnej konstrukcji został tylko przydomek, ale czy to źle? Bynajmniej! Pierwsze wrażenia z jazd brzmią bardzo zachęcająco, a jak jest naprawdę sprawdzimy oczywiście sami.
