niedz., 07 sie 2022

Harley Davidson Nova – intrygujący turystyk, który nie wszedł do produkcji

-

To jeden z tych projektów, które przeczą opinii, że producent z Milwaukee jest przywiązany do tradycyjnych rozwiązań konstrukcyjnych i za wszelką cenę broni się przed postępem technologicznym.

Harley Davidson Nightster – skok ku nowoczesności [dane techniczne, opis, recenzja, dane techniczne, spalanie]

Nova narodziła się, w latach 70. XX wieku, gdy Harley Davidson należał do przedsiębiorstwa AMF. Pod koniec dekady amerykański producent był zmuszony oddać ponad jedną trzecią rynku motocykli ciężkich (czyli klasy ponad 700 cm3), na rzecz japońskiej konkurencji. Motocykle Wielkiej Czwórki okazały się nie tylko tańsze, ale bardziej zaawansowane technologicznie, miały lepsze osiągi i były mniej awaryjne. Dlatego też Harley Davidson zdecydował się na duży krok w przód, na zerwanie z dotychczasowymi schematami konstrukcyjnymi.

Harley Davidson Nova – intrygujący turystyk, który nie wszedł do produkcji

Najważniejszy jest silnik

Jednostka napędowa decyduje nie tylko o osiągach motocykla, ale również o jego atrakcyjności na rynku, a tym samym możliwości sprzedaży. Dlatego też Harley postawił na współpracę z firmą, która posiadała duże doświadczenie w opracowywaniu nowoczesnych silników. Mowa oczywiście o Porsche. Amerykanie praktycznie ograniczyli się do tworzenia podwozia nowych modeli oraz osprzętu. Opracowano szereg nowych silników, w tym widlaste dwucylindrowe 400-tki i 500-tki, silniki V-4 o pojemności od 800 do 1000 cm3, a nawet V6 o pojemności 1200 – 1500 cm3. Dla modelu Nova przeznaczono pojemności klasy 800 i 1000 cm3. Choć prototypy silników zbudowano, jako jednostki dwuzaworowe, to projektanci przewidzieli możliwość przejścia na cztery zawory na cylinder. Wysokoobrotowa jednostka miała generować około 135 koni mechanicznych. Jednocześnie zdecydowano się na chłodzenie cieczą, jako bardziej wydajne i perspektywiczne. To również było nowinką, dla amerykańskiego koncernu. Ponadto silnik został wykorzystany jako element nośny. Rozważano również przeniesienie napędu za pomocą wału, ale oceniono go, jako zbyt kosztowny, zbyt skomplikowany i za ciężki. Zdecydowano się na pas, chociaż rozważano również łańcuch. Podstawowe wersje silników miały być zasilane gaźnikami, jednak już wówczas przewidziano zasilanie wtryskiem.

Nova – techniczna rewolucja

Oczywiście, jak na amerykańskie warunki. Projekt zakładał przeniesienie zbiornika paliwa pod siedzenie, co jest częstym zabiegiem stosowanym w obecnie produkowanych motocyklach. Korek wlewu zamontowano na prawej stronie tylnego błotnika. Również chłodnica miała być schowana pod siedziskiem. To, co wygląda na zbiornik, w praktyce było schowkiem między innymi na wyposażenie elektroniczne.

Harley Davidson Nova – intrygujący turystyk, który nie wszedł do produkcji

Motocykl wyposażono w stereofoniczny system audio. Głośniki zabudowane były w owiewce. Kierowca miał do dyspozycji analogowe prędkościomierz, obrotomierz i zegar. Prócz wersji turystycznej przewidziano również wersję pozbawioną owiewek.

Harley Davidson Nova – intrygujący turystyk, który nie wszedł do produkcji

Jeżeli chodzi o te ostatnie, to ich kształt został staranne opracowany podczas testów w tunelu aerodynamicznym. Turystyczna wersja Novy miała otrzymać również boczne kufry. Szacuje się, że opracowanie tego modelu pochłonęło od dziesięciu do piętnastu milionów dolarów. Ukończono około tuzina jednostek napędowych oraz kilkanaście nadwozi, które wzięły udział w testach drogowych, pokonując łącznie ponad sto tysięcy mil.

Jednak powrót do korzeni

Na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, po raz kolejnych zmieniło się kierownictwo amerykańskiego koncernu, co było efektem sprzedaży firmy przez AMF. Wysokie koszty projektu były przyczyną podjęcia decyzji o jego zawieszeniu. Jednocześnie zdecydowano się na rozwój silników linii Evolution, a więc zdecydowanie bardziej tradycyjnych. Nie wszystko poszło jednak na marne. Owiewka została wykorzystana w modelu FXRT Sport Glide 1983. Nie porzucono również kontaktów z Porsche, co w przyszłości zaowocowało stworzeniem silnika dla V-Rod-a. Ciekawostką jest, że Harley nadal skrywa szczegóły techniczne jednostek napędowych opracowanych dla modelu Nova.

Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Klasyczny styl w motocyklowym wydaniu – nowe wcielenie skórzanej kurtki Shima Winchester

Trendy w modzie przychodzą i odchodzą. Ale kurtka skórzana to coś, co każdy z nas powinien mieć w swojej szafie. Skóra nigdy nie wychodzi...

Buspasy w Gdyni także dla motocyklistów

Buspasy w Gdyni są od początku lipca dostępne także dla motocyklistów, a wszystko za sprawą Trójmiejskiego Stowarzyszenia Motocyklowego.  Wydawać by się mogło, że buspasy obligatoryjnie...

Liberty Motors Track Day, czyli szkolenie torowe na obiekcie w Słomczynie – 13.08.2022

Liberty Motors Track Day to event szkoleniowy dla posiadaczy motocykli każdej marki. Nasz cel to doskonalenie techniki jazdy i podnoszenie bezpieczeństwa motocyklistów niezależnie od...

Honda chwali się ogromnym sukcesem automatycznej skrzyni DCT

Chociaż nadal słychać wiele głosów, które negują skrzynie automatyczne w motocyklach, jednakże Honda obwieściła światu, że DCT w modelach Africa Twin cieszy się ogromnym...

Hamownia z Lego Technics, czyli zabaw się w motocyklowego inżyniera

Głęboko wierzymy, że konstrukcje nowych motocykli, na których jeździmy, zanim osiągną swój ostateczny kształt, właśnie tak są testowane. Inżynierowie, aby nie narażać firm na...