Yamaha YZF-600R Thundercat to jedna z najbardziej charakterystycznych sportowych sześćsetek lat 90., która połączyła osiągi klasy supersport z niezwykłą – jak na ten segment – wygodą i uniwersalnością. Model ten zastąpił wysłużoną FZR600R i przez lata utrzymywał mocną pozycję w ofercie Yamahy. Do dziś Thundercat cieszy się opinią trwałej, dopracowanej konstrukcji, którą wielu użytkowników określa jako „pancerną” i wyjątkowo przyjazną w prowadzeniu. Jednocześnie, jak niemal każdy motocykl sprzed kilku dekad, ma swoje typowe bolączki i miejsca, które warto dokładnie obejrzeć przed zakupem.
Bezpośrednim poprzednikiem Thundercata był model FZR600R, produkowany w latach 1989-1996 (na rynek USA do 1999), z czterocylindrowym silnikiem o mocy ok. 91 KM, umieszczonym w stalowej ramie typu Deltabox. Była to udana sportowa sześćsetka swoich czasów, jednak już w połowie lat 90. zaczęła odstawać od konkurencji. Yamaha zdecydowała się więc na gruntowne odświeżenie tej koncepcji.
Yamaha YZF-600R Thundercat
Nowy motocykl zadebiutował w USA w 1994 roku jako YZF-600R, a w Europie w 1996, otrzymując dodatkową nazwę Thundercat. Produkcja na rynek europejski trwała do około 2003 roku, w USA i Kanadzie model ten oferowano jeszcze do 2007-2008.

Yamaha Thundercat napędzana jest czterocylindrowym silnikiem o pojemności 599 cm3, wywodzącym się z FZR, ale znacząco zmodernizowanym. Generuje on ok. 100 KM mocy. Poprawiono też moment obrotowy i kulturę pracy jednostki. Ponownie wykorzystano stalową ramę Deltabox, jednak zawieszenie (widelec 41 mm z pełną regulacją oraz centralny amortyzator) i hamulce zostały znacznie unowocześnione. Motocykl otrzymał dwie przednie tarcze 300 mm z czterotłoczkowymi zaciskami Sumitomo „Blue Spot”, stosowanymi później w modelach R1/R6, zapewniającymi dużą siłę hamowania.

Yamaha pozycjonowała YZF-600R jako sportowy motocykl do codziennego użytku – był szybki i ostry jak na połowę lat 90., ale jednocześnie bardziej uniwersalny niż sugerowałby jego agresywny wygląd. Dzięki temu Thundercat dobrze wpasował się w ofertę – łącząc osiągi z wygodą – i okazał się sporym sukcesem rynkowym.
W cieniu następcy
W 1999 roku Yamaha zaprezentowała model YZF-R6, czyli zupełnie nowy, bardziej wyczynowy motocykl klasy Supersport. R6 otrzymała mocniejszy silnik (ok. 120 KM), była lżejsza i bardziej zorientowana na osiągi na torze i ulicy. Choć Thundercat nigdy oficjalnie nie startował jako fabryczny motocykl w MŚ Supersport (Yamaha w wyścigach postawiła na R6), jednak warto odnotować, że w mistrzostwach Europy Supersport w 1997 roku Thundercat jako jedyny czterocylindrowy motocykl wygrywał wyścigi z dominującymi wtedy Ducati 748.
![Yamaha R6 1999 Yamaha YZF-600R Thundercat – sportowiec o wielu talentach [historia, dane techniczne, moc, masa, usterki, ceny]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2023/02/Yamaha-R6-1999.jpg)
Po pojawieniu się R6 rola Thundercata zmieniła się – stał się on bardziej sportowo-turystyczną alternatywą w segmencie 600 cm3. Yamaha utrzymywała go w ofercie jeszcze przez kilka lat, celując w klientów poszukujących bardziej przyjaznej maszyny do jazdy po drogach. Ostatecznie Thundercat zniknął z salonów w pierwszej połowie lat 2000., ustępując miejsca nowszym modelom, takim jak FZ6 Fazer. Mimo to długa obecność na rynku (w sumie ok. 7-11 lat produkcji, zależnie od rynku) świadczy o jego udanej konstrukcji.

Między torem a ulicą
Yamaha Thundercat cieszy się bardzo dobrą opinią. Jak na sportową sześćsetkę jest zaskakująco uniwersalna – sprawdza się zarówno w codziennej jeździe, jak i podczas weekendowych wypadów czy szybszej jazdy po winklach. Motocykl oferuje wygodną pozycję za kierownicą i wysoki komfort podróżowania. Szerokie siedzenie kierowcy, skuteczne owiewki i praktyczne uchwyty dla pasażera sprawiają, że nawet dłuższe trasy nie są męczące.

Wielu początkujących motocyklistów chwali też Thundercata za łagodniejsze usposobienie w codziennej eksploatacji – stukonny silnik płynnie oddaje moc, a motocykl wybacza więcej błędów niż typowe supersporty. Nie znaczy to jednak, że Thundercat nie radzi sobie w szybkiej jeździe, nawet do 240 km/h – w pełni regulowane zawieszenie Kayaba i mocne czterotłoczkowe zaciski hamulcowe pozwalają na okazjonalne wypady na tor.

Projektantom motocykla udało się połączyć osiągi i praktyczność na co dzień. W przeciwieństwie do wyżyłowanych rywali, silnik YZF-600R oferuje użyteczny dół i środek obrotów, co przekłada się na elastyczność w mieście i płynną jazdę po winklach. Jego atutem jest również kultura pracy i brak uciążliwych wibracji. Jest również uważany za bardzo trwały, wręcz pancerny. Zadbane egzemplarze bez problemu przekraczają przebiegi rzędu 100 tys. km. Bardzo istotna jest właściwa obsługa, w tym regularne wymiany oleju i regulacja zaworów (co ok. 40 tys. km). Również inne podzespoły (sprzęgło, układ chłodzenia, elektryka) nie sprawiają zwykle kłopotów – Thundercat nie jest znany z istotnych wad fabrycznych w tych obszarach. Jakość lakierowania i montażu stoi na niezłym poziomie, dzięki czemu nawet starsze egzemplarze dobrze znoszą próbę czasu (o ile nie uległy wypadkom). Ogólnie rzecz biorąc, to bezawaryjna maszyna, której konstrukcja jest dopracowana, a ewentualne drobiazgi łatwo usunąć niewielkim kosztem.
Pewnym mankamentem z punktu widzenia turystyki jest brak wskaźnika paliwa, jest tylko kontrolka rezerwy. Duży zbiornik o pojemności 19 litrów przekłada się na zasięg ok. 300 km, rekompensuje jednak tę niedogodność.

Typowe wady i usterki Thundercata
Mimo wielu zalet, Thundercat nie jest pozbawiony pewnych słabości – zwłaszcza w motocyklach z dużym przebiegiem bądź zaniedbanych przez poprzednich właścicieli mogą ujawnić się typowe problemy. Najsłynniejsza bolączka tego modelu to podatność drugiego biegu na uszkodzenia przy agresywnej eksploatacji. Zwykle jest to efekt nieumiejętnej zmiany biegów, ostrego katowania na jednym kole lub tzw. power shiftów bez sprzęgła. Przy zakupie używki warto odbyć jazdę próbną i sprawdzić, czy dwójka nie „wypada” po mocnym odkręceniu gazu. Wymiana zużytych kół zębatych jest oczywiście możliwa, ale pracochłonna.

Typową przypadłością jest również luzowanie się nakrętki zębatki na wałku zdawczym. Fabryczna płaska nakrętka potrafi się odkręcić, co grozi spadnięciem zębatki w trakcie jazdy. Dobrze jest profilaktycznie wymienić nakrętkę na model o głębszym gwincie oraz zabezpieczyć ją klejem do gwintów, a następnie okresowo kontrolować ten element. Objawem luzującej się zębatki mogą być stuki w okolicy silnika przy zmianie obciążenia.

Fabryczny układ wydechowy (szczególnie kolektory i łączenia) wykonano z dość podatnego na korozję materiału – rdza pokrywa niemal całą długość kolektorów już w kilkunastoletnich egzemplarzach. Czarne malowanie tłumika także szybko się łuszczy. Przy oględzinach używanego egzemplarza koniecznie trzeba zajrzeć pod owiewki i ocenić stan kolektorów oraz łączników.
Wysłużone egzemplarze Thundercata potrafią zużywać zauważalne ilości oleju. Dotyczy to zwłaszcza silników regularnie eksploatowanych na wysokich obrotach. Zjawisko to nie jest masowe, ale warto stale kontrolować poziom oleju. Yamaha zastosowała w YZF-600R czujnik poziomu oleju (lampkę ostrzegawczą zamiast wskaźnika ciśnienia) – kiedy olej jest stary i zanieczyszczony, czujnik ten bywa zawodny.

Z upływem lat mogą pojawić się też inne, typowe dla wieku motocykla problemy: zapiekanie się tłoczków hamulcowych, zwłaszcza tylnego zacisku. W wielu egzemplarzach wymaga on czyszczenia i rozruszania. Można się też spodziewać zużycia łożysk główki ramy i wahacza oraz problemów z elektryką spowodowanych amatorskimi modyfikacjami, takimi jak alarmy, grzane manetki i dodatkowe akcesoria. Warto sprawdzić instalację i usunąć ewentualne „domowe” przeróbki.

Godny polecenia
Ogólnie jednak YZF-600R nie cierpi na powtarzalne poważne awarie – większość usterek wynika ze zużycia eksploatacyjnego bądź błędów użytkownika. Przy odpowiedniej trosce motocykl odwdzięcza się długą, bezproblemową eksploatacją.
Yamaha Thundercat uchodzi za jedną z najbardziej udanych sportowych sześćsetek lat 90., oferując kompromis między osiągami a wygodą, który do dziś zapewnia jej wierne grono fanów. Obecnie, z racji wieku, jest to motocykl przystępny cenowo dla młodszych i mniej zamożnych motocyklistów. Ceny, w zależności od stanu i rocznika kształtują się w przedziale od 5000 do 10000 zł.

Yamaha YZF600R Thundercat – dane techniczne
| Silnik: | czterosuwowy, czterocylindrowy, rzędowy, chłodzony cieczą |
| Układ i rozrząd: | DOHC, 4 zawory na cylinder |
| Pojemność skokowa: | 599 cm³ |
| Średnica cylindra x skok tłoka: | 62,0 × 49,6 mm |
| Stopień sprężania: | 12,0 : 1 |
| Zasilanie: | cztery gaźniki Keihin CV 36 mm |
| Zapłon: | TCI – Transistor Controlled Ignition |
| Układ smarowania: | mokra miska olejowa |
| Moc maksymalna: | 100 KM (73 kW) przy 11 500 obr./min |
| Moment obrotowy: | 66 Nm przy 9500 obr./min |
| Skrzynia biegów: | manualna, 6-biegowa |
| Sprzęgło: | wielotarczowe, mokre |
| Napęd tylnego koła: | łańcuch |
| Rama: | stalowa, Deltabox |
| Zawieszenie przednie: | widelec teleskopowy, regulacja wstępnego napięcia i tłumienia, skok 130 mm |
| Zawieszenie tylne: | monoshock z regulacją, skok 120 mm |
| Koła i opony: | 120/60-ZR17 (przód), 160/60-ZR17 (tył) |
| Hamulec przedni: | 2 tarcze Ø 300 mm, zaciski 4-tłoczkowe |
| Hamulec tylny: | tarcza Ø 245 mm |
| Długość / wysokość / szerokość: | 2060 × 1190 × 754 mm |
| Rozstaw osi: | 1415 mm |
| Wysokość kanapy: | 810 mm |
| Prześwit: | 135 mm |
| Masa: | 210 kg z paliwem |
| Zbiornik paliwa: | 19 litrów |
