Jazda motocyklem po polskich drogach ma w sobie coś z gymkhany. Nabywana latami precyzja kształtowana podczas omijania dziur i zapadniętych studzienek daje fantastyczne rezultaty – polscy motocykliści to mistrzowie.
Choć zapewne wielu z was zaśmieje się cicho z tak postawionej tezy, wystarczy wspomnieć Tadka Błażusiaka, żeby stało się jasne, na jakich drogach szlifował on swoje niesamowite off-radowe umiejętności. Umiejętność lawirowania między dziurami to nasza polska narodowa duma i specjalność.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Omijanie dziur
Dlatego kiedy obejrzeliśmy ten film, od razu stało się dla nas jasne, że wykonujący ten trik motocyklista musi pochodzić z Polski – prawdopodobnie z Piotrkowa Trybunalskiego lub Wałbrzycha, które to miasta szczycą się najlepszym przygotowaniem asfaltów dla potrzeb off-roadu.

Stan nawierzchni niemalże tak dobry jak w mojej Łodzi :)