Twoim naturalnym środowiskiem jest motocyklowe siodło. Zimą usychasz z tęsknoty za motocyklem, a latem cierpisz jadąc samochodem. Nawet jadąc autem zachowujesz się jak motocyklista. Ale spokojnie, to całkowicie normalne. Jeśli robisz którąś z tych rzeczy podczas prowadzenia samochodu, to znaczy, że jesteś prawdziwym motocyklistą…

Motocyklistą się jest, a nie się nim bywa. Gdy lecisz samolotem, zastanawiasz się, czy jako jedyny z kraksy cało nie wyszedłbyś ty, bo przecież masz na sobie kurtkę z ochraniaczami, a w bagażu podręcznym kask. Na stoku, jeżeli tylko jest otwarty, na nartach czy snowboardzie śmigasz w swoich motocyklowych tekstyliach, ciesząc się z posiadania membran, ochraniaczy i mnóstwa funkcjonalności podróżniczej kurtki. Gdy prowadzisz auto, nie jesteś w stanie pozbyć się motocyklowych nawyków, które nie umkną twoim pasażerom. Oni od razu wiedzą, że samochód prowadzi motocyklista…

1. Odwracasz głowę przy zmianie pasa

Na motocyklu spojrzenie w lusterko często nie wystarcza. Aby mieć pewność, że możesz bezpiecznie zmienić pas, oprócz rzutu okiem w lusterko, delikatnie odwracasz głowę, aby kątem oka spojrzeć w martwy punkt. W ten sposób upewniasz się, czy możesz bezpiecznie zmienić pas. W samochodzie nie ma potrzeby tego robić. Duże lusterka boczne i jedno centralne – zapewniają świetną widoczność do tyłu. Co z tego, skoro i tak rzucasz okiem przez ramię, szczególnie lewe…

2. Zwalniasz gdy jest mokro

Zaczyna padać deszcz, a ty odruchowo zdejmujesz nogę z gazu. Gdy zbliżasz się do ostrego zakrętu, niemal zwalniasz do zera, budząc zdziwienie w oczach twoich pasażerów. Po co to robisz? Widzisz pytające spojrzenia. No jak to po co? Mokro jest, więc ślisko!

Jakie kufry do motocykla, jak je dopasować do stelaży? Konfigurator kufrów motocyklowych!

3. Prosto na fotelu nie usiedzisz

Znowu zakręt, tym razem gdy jest sucho. Normalny kierowca zapiera się o kierownicę, wbija się plecami w fotel, w ten sposób próbując walczyć z siłą odśrodkową. Ty robisz to zupełnie inaczej, pochylając się w stronę zakrętu, szczególnie, jeśli skręcasz w prawo. Pasażer siedzący z przodu już nie pyta o co chodzi, przecież wie, że jeżeli byś mógł, to skręcając w lewo wystawiłbyś kolano z auta…

4. Ta chwila zawahania w korku

Dojeżdżasz do korka. Sznur samochodów blokuje drogę, a pierwszą twoją myślą jest… jak ich ominąć? Poboczem, czy wjeżdżając między auta? No tak, zaraz, przecież jedziesz samochodem. Szkoda… Trzeba będzie odstać swoje.

5. Hamowanie? Tak, biegami!

Kto z nas, jadąc autem, nie hamuje biegami ręka do góry… No właśnie. Mi zdarza się to notorycznie. Fakt, kierowcy samochodów też tak robią, ale ja zdecydowanie ten nawyk zaczerpnąłem z jazdy motocyklem, a nie z chęci oszczędzania klocków hamulcowych i tarcz…

6. Częsta zmiana pasa

Jazda jednym pasem? Ciągle? Wlec się z maruderem? To tak w ogóle się da? Jadąc motocyklem na drodze wielopasmowej zawsze gram w tetris, omijając samochodowe klocki. Jadąc samochodem? Mam podobne nawyki… – Po co tak skaczesz z pasa na pas, nie jedziemy przecież motocyklem! Niby to wiem, ale co z tego?

7. Motocyklowe przeszkody? Omijam!

Rozsypany piach, plama oleju na asfalcie, kałuża albo po prostu mokry asfalt… Kierowca auta nawet nie zauważy tych motocyklowych przeszkód, a my? A i owszem. Nie dość, że każdy motocyklista je widzi, to także jadąc autem bierze kałuże między koła, omija je, stara się nie jechać po plamie oleju. Bo bezpieczeństwo przede wszystkim!

8. Siema, siema czyli samochodowe LWG

LWG – komu macham, komu nie… [FELIETON]

Z naprzeciwka jedzie motocyklista. Lewa ręka niemal z automatu wędruje w górę. Gdy trzymasz ją na wysokości kierownicy orientujesz się, że przecież kolega mijający cię właśnie motocyklem nie wie, że jesteś motocyklistą i nie widzi twojego gestu. Pasażer siedzący obok ciebie nie może ukryć rozbawienia. – Serio? Machnąłeś mu? Ty to jesteś jednak nienormalny…

Co jeszcze dodacie do tej listy? Jakie jeszcze motocyklowe nawyki macie za kierownicą swojego auta?

2 KOMENTARZE

  1. 9. Zerkasz w lusterko, widzisz w oddali punkt, zbliża się, na bank motocykl.. noga czuwa py przyhamować, lekko zjeżdżasz do prawej by zrobić miejsce… po chwili orientujesz się że to auto z niesprawnym jednym światłem, jest środek zimy, oblodzona ulica… co w zasadzie sobie myślałeś???

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.