ciekawostkiNowe reflektory radarowe mają poprawić widoczność i bezpieczeństwo motocyklistów

Nowe reflektory radarowe mają poprawić widoczność i bezpieczeństwo motocyklistów

-

Wielokrotnie słyszy się, że motocykliści są bardzo słabo widoczni. Wobec tego na drogach pojawił się trend noszenia kolorowych ubrań motocyklowych czy odblaskowych kamizelek.  Piaggio ma jednak inny pomysł na poprawę widoczności kierowców jednośladów.

Producenci bardzo intensywnie pracują nad systemami, które mają poprawić bezpieczeństwo motocyklistów. Mieliśmy już systemy monitorowania martwego pola zapożyczone z samochodów, ale także poduszki powietrzne montowane w motocyklach czy moduły, które będą w stanie samemu wezwać pomoc w momencie wypadku. Piaggio ma jednak zupełnie inny pomysł i stawia na reflektor radarowy.

Nowe reflektory radarowe mają poprawić widoczność i bezpieczeństwo motocyklistów

Jednoślad będzie wysyłał sygnał do radaru umieszczonego w pojazdach innych uczestników ruchu drogowego, aby ten był w stanie zarejestrować jego położenie. Ponadto urządzenie będzie na tyle inteligentne, że będzie w stanie rozróżnić pochylenie motocykla w zakręcie od zamiaru skrętu. Takie rozwiązanie może sprawić, że dzięki możliwości kontaktowania się pojazdów będą one w stanie automatycznie zapobiegać zderzeniom. Patent Włochów daje możliwość montażu zarówno z przodu, tyłu, jak i po obu bokach motocykla. Wówczas radary mogłyby także działać nie tylko jako system informowania innych pojazdów, ale także monitorowania martwego pola. Na szkicu możemy zobaczyć, że owy system został zamontowany w skuterze, ale nie można zapominać, że do marki Piaggio należy także Aprilia i Moto Guzzi. Wobec tego bardzo możliwe jest, że mogłoby one pojawić się nie tylko w skuterach, ale także w dużych motocyklach.

Jaki motocykl w teren? Tylko enduro? Rodzaje motocykli offroadowych, w teren i na szosę [ranking, zestawienie]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ