ciekawostkiMV Agusta i chiński koncern QJ Motor, właściciel marki Benelli, łączą siły

MV Agusta i chiński koncern QJ Motor, właściciel marki Benelli, łączą siły

-

Przy okazji prezentacji nowości Benelli, przedstawionych na tegorocznych targach China International Motorcycle Trade Exhibition (CIMA) w Chinach, wspomnieliśmy o współpracy pomiędzy firmą z Pesaro a MV Agusta. Teraz wiemy trochę więcej na ten temat, a kierunek, jak to ostatnio jest modne, wskazuje Daleki Wschód…

Kolejnym krokiem jest nawiązanie przez markę MV Agusta współpracy z QJ Motor – motoryzacyjnym molochem skupiającym Benelli, Keeway, a także produkującym jednoślady pod własną marką. Chińczycy z QJ Motor mają przejąć dystrybucję tych ekskluzywnych włoskich motocykli na terenie swojego kraju. Dotychczas zajmowała się tym firma Fekon Co., która została wchłonięta przez koncern QJ Motor. Liczba punktów dystrybucji ma jednocześnie wzrosnąć z siedmiu do dwudziestu ośmiu, i to w ciągu zaledwie jednego roku.

MV Agusta i chiński koncern QJ Motor, właściciel marki Benelli, łączą siły

Jak już wcześniej pisaliśmy, silnik z MV Agusta ma stanowić napęd nowego, nakeda Benelli. Sugeruje to, że Włosi mogą nie ograniczyć się jedynie do powierzenia dystrybucji motocykli koncernowi QJ. Być może jest to zapowiedź bardziej ścisłej współpracy. Przykład Benelli na pewno do tego skłania. To dzięki współpracy z Chińczykami, motocykle z Pesaro ponownie trafiły na czołowe miejsca list sprzedaży. Początkowo w klasie 125, 250 i 500, jednak dzięki uzyskanym funduszom Benelli rozwija 800-tki, a nawet jeszcze większe maszyny. Być może więc niebawem ujrzymy MV Agusta małej i średniej pojemności z napisem Made in China.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ