ciekawostkiMuzeum motocykli na przełęczy Timmelsjoch, które spłonęło w styczniu, zostanie ponownie otwarte...

Muzeum motocykli na przełęczy Timmelsjoch, które spłonęło w styczniu, zostanie ponownie otwarte w listopadzie

-

Informacja o pożarze Top Mountain Motorcycle Museum na przełęczy Timmelsjoch opłynęła motocyklowy świat w ekspresowym tempie. Doszczętnie spłonął drewniany budynek w którym mieściła się kolekcja ponad 300 motocykli. Żadnego pojazdu nie udało się uratować.

Muzeum motocykli na przełęczy Timmelsjoch jest najwyżej położonym tego typu obiektem w Europie. Na powierzchni 3000 m2 udało się zgromadzić prawie 300 unikatowych motocykli, wózków bocznych, a także innych pojazdów. Unikatowe zbiory doszczętnie spłonęły w wyniku pożaru, który wybuchł 18 stycznia o godzinie 4 nad ranem. Na miejscu pracowało 80 jednostek straży pożarnej, a do gaszenia użyto także systemu naśnieżania. Drewniana konstrukcja wraz z jednośladami spłonęła jednak w mgnieniu oka. Przyczyną pożaru był wadliwy wyświetlacz LED.

Top Mountain Motorcycle Museum spłonęło doszczętnie – spacer po zgliszczach [VIDEO]

Bracia Alban i Attila Scheiberowie, właściciele muzeum, zapowiadali, że zostanie ono otwarte ponownie jeszcze w tym roku. Taka decyzja wydawał się niemożliwa do zrealizowania, ale właśnie potwierdzono datę, że Top Mountain Motorcycle Museum zostanie ponownie otwarte dla zwiedzających w listopadzie. Co ciekawe nowy budynek będzie dwukrotnie większy i mierzyć będzie prawie 8000 m2. Scheiberowie twierdzą, że odbudowa samego miejsca nie była trudna, gdyż plany powiększenia i modernizacji były już gotowe. Jednakże ponowne otwarcie nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc kolekcjonerów z całego świata, którzy przekazali swoje motocykle do zbiorów muzeum. Zwiedzający będą mogli ponownie zobaczyć ponad 250 unikatowych jednośladów, ale także skorzystać z nowych atrakcji interaktywnych.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ