Chyba każdy z nas choć raz zaliczył glebę. Podniesienie motocykla nie zawsze jest sprawą prostą. Jak zrobić to najprościej i najbezpieczniej? Oto krótki poradnik jak podnieść motocykl po wywrotce.

Z grawitacją nikt jeszcze nie wygrał. Gleba jest wpisana w życie bikera równie mocno, co w życie rolnika, dlatego nie warto udawać, że nas to nie dotyczy i zawczasu przygotować się na tę przykrą chwilę. Wbrew obiegowym opiniom większość przypadków, w których motocykl ląduje na ziemi to błahostki – przewrotka na parkingu, lub upadek na skutek poślizgu przy małej prędkości.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Miłośnicy jazdy terenowej traktują kontakt z podłożem jako chleb powszedni – czasem częściej dotykają ziemi gmole niż opony. Dla motocykli sportowych i turystycznych przewrotka jest większym problemem – pękają cenne plastiki zaś kilkaset kilogramów żelastwa podnieść bardzo trudno. Czasem jednak taka operacja jest możliwa do wykonania własnymi siłami – oto jak podnieść motocykl w 8 krokach.

1. Oceń swój stan fizyczny

Jak podnieść motocykl (12)Po niektórych upadkach organizm przechodzi w tryb przetrwania – obrażeń krew pompuje adrenalinę i nie czujesz bólu lub nawet nie wiesz o złamaniach. Obejrzyj się, sprawdź czy nic ci nie jest. Wysiłek, jaki cię czeka podejmowany ze złamaną ręką to zły pomysł. Zresztą i tak dalej nie pojedziesz.

2. Zabezpiecz miejsce

Jak podnieść motocykl (11)Jeśli gleba zdarzyła ci się na drodze, postaraj się oznaczyć miejsce przewrotki tak, aby nikt w ciebie przypadkowo nie wjechał. Powieś koszulkę na patyku lub połóż na drodze jakieś odblaski.

3. Wyłącz zapłon

IgnitionJeśli twój motocykl zasilany jest gaźnikiem, zakręć także kranik. Motocykle zasilane wtryskiem same zamkną dopływ paliwa, choć może ono wydostać się np. przez odpowietrznik. Jeśli z twojej oceny sytuacji wynika, że motocykl może się zapalić, np. na skutek kontaktu benzyny z gorącym tłumikiem, zwiewaj jak najszybciej.

4. Zdejmij to, co się da

Jak podnieść motocykl (10)Zdemontuj wszystkie bagaże, ciężkie akcesoria i inne elementy, które mogą dodatkowo utrudnić podnoszenie motocykla. Jest pewna różnica między podnoszeniem 200 kg a 300 kg.

4. Wrzuć bieg i rozłóż stopkę

Jak podnieść motocykl (1)Jeśli motocykl przewrócił się na prawo, to lepiej – stopka zabezpieczy przed wywrotką w drugą stronę. Jeśli leży na lewym boku, będziesz musiał bardziej uważać. Wrzucenie biegu zabezpieczy motocykl przed przesunięciem podczas podnoszenia.

5. Skręć koło w stronę leżącego boku

Jak podnieść motocykl (5)Manetka, która znajduje się na ziemi powinna dotykać zbiornika paliwa. To będzie jeden z twoich uchwytów.

6. Oprzyj się plecami o motocykl

Jak podnieść motocykl (7)Kucnij i oprzyj plecy o motocykl tak, by w jednej dłoni trzymać manetkę, w drugiej część ramy, uchwyt  lub stelaż od kufrów – cokolwiek, co daje pewny chwyt. Włóż rękawice motocyklowe, by mieć pewniejszy chwyt. Oddal nieco stopy od motocykla.

7. Idź do tyłu

Jak podnieść motocykl (9)Powoli, małymi kroczkami staraj się iść do tyłu jednocześnie naciskając na motocykl i podnosząc go. Kiedy będzie już blisko pionu, postaraj się rozłożyć stopkę (jeśli leżał na lewej stronie) lub oprzeć go o stopkę (jeśli leżał na prawej).

8. Oceń straty

Jak podnieść motocykl (13)Kiedy motocykl będzie już w swojej naturalnej pozycji, obejrzyj go i oceń straty – często są na tyle drobne, że można bez większych przeszkód kontynuować jazdę. Jeśli masz wątpliwości co do stanu technicznego, lepiej zadzwoń po pomoc – jazda z uszkodzonym hamulcem lub bez dźwigni sprzęgła może skończyć się tragicznie.

Jak podnieść motocykl

6 KOMENTARZE

  1. Od zarania dziejów zastanawiam się nad tą techniką i nie jestem w stanie tego ogarnąć. W ten sposób jest mi dużo ciężej niż złapać mocno za kierownicę i rwać do góry. Kierownica jest szersza niż motocykl, zatem dźwignia jest większa – finalnie wydaje mi się że jest lżej. Najgorzej jednak jest w ostatniej fazie podnoszenia (robię to około 10 razy, podczas każdego wyjazdu, a jeszcze dużym, starym ciężkim jak cholera GSem) kiedy motocykl się już prostuje należy zmienić szybko chwyt – ale to już kwestia techniki. Sposób z podchodzeniem motocykla nie sprawdza się z kilku powodów (jak dla mnie) kiedy nie ma stopki bocznej po przeciwnej stronie podnoszenia, osoba nie mająca wprawy w tego typu działaniach w dużej ilości przypadków przerzuci sprzęt na drugą stronę.
    Dzieje się tak dlatego, że: Ktoś kto sugeruje się poradnikiem, dotyczącym podnoszenia sprzętu nie ma w zasadzie pojęcia o tej technice, a zawsze kiedy musi ją wykorzystać jest w szoku. W jego żyłach, dokładnie tak jak wspomina red. płynie adrenalina zaburzająca percepcje i dająca siłe, która normalnie w człowieku nie występuje, dlatego motocykl leci na drugą stronę.
    Druga sprawa jest taka, że po wywrotce, osoba będąca w szoku nie zastanowi się nad miejscem chwytu – większość ludzi, która nie ma doświadczenia tego typu, łapie za kanapę, a w niektórych sprzętach trzymają się ono na słowo honoru.
    Warto pamiętać o nie wypinaniu kufrów. Kiedy odepniemy jeden kufer, motocykl ma zaburzoną równowagę, a brak kufra do brak przeciwwagi. Lepiej wyciągnąć fanty ze strony całującej ziemie :)

  2. Niestety moja gleba na bezdrożach Rumunii wyglądała tak, że na nierówności moja cebeefa 600 leżała kołami do góry. Zdjęłam bagaże, mimo to nie miałam jak porządnie chwycić za moto. Musiałam zaczekać do rana i poprosić o pomoc przejeżdżającego tirowca.

  3. Dla tego że nigdy nie chciałem tak zrobić, do tej pory mój kręgosłup mi o tym przypomina !
    Aby tylko nie zostać pod motocyklem i mieć przy okazji „lekkie problemy” z powrotem do pozycji na stojąco, to człowiek zawsze sobie da radę.
    @Tobiasz
    Co do przerzucenia na druga stronę to masz święta racje, widziałem na własne oczy.

  4. Ostatnio obaliłem dużego GSa w błocie i tą techniką nie dałem rady go dźwignąć. Łatwiej było mi go dźwignąć łapiąc oburącz za koniec kierownicy – ten bliższy glebie.

  5. Miałem i ja swoją glebę na Hondzie Pan European, ale pomimo, że nie jestem słabeuszem, nie udało mi się jej podnieść samemu. Pomogli dobrzy ludzie. Teraz nie raz zastanawiam się nad sposobem w jaki mógłbym to zrobić sam i ten podany wydaje się wart spróbowania. Pozdrav

  6. Na szkoleniu Motovoyagera w 2011r., przerabialiśmy podnoszenie motocykla ciekawszym i wydaje mi się, że bezpieczniejszym sposobem, czyli za kierownicę.
    Kawasaki Vulcan 1800 fruwał do pionu, aż miło było patrzeć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!