W dniach 26 i 27 września na torze w Zaborze koło Zielonej Góry odbyła się szósta, finałowa runda Mistrzostw i Pucharu Polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO. Było to fantastyczne zakończenie sezonu, rozegrane w świetnych warunkach i na jednym z najbardziej urozmaiconych obiektów tegorocznego kalendarza.
Liczne wzniesienia, różnice poziomów, podjazdy i skoki sprawiły, że zawodnicy mogli wykorzystać pełnię swoich możliwości. Walka o ostatnie punkty i najważniejsze tytuły trwała do ostatnich metrów. Nie brakowało emocji, efektownych pojedynków i ogromnej radości tych, którzy właśnie w Zaborze przypieczętowali swoje sukcesy w klasyfikacji generalnej.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Za nami finałowa runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Pit Bike w Zaborze. To był weekend pełen emocji, przy pięknej pogodzie i w idealnych warunkach do jazdy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo wszystko zagrało dokładnie tak, jak powinno – mówi Michał Bereś
instruktor sportu motocyklowego PZM, Pit Bike 51.
Szczególne podziękowania kierujemy do ekipy rodziców, która pomagała nam zarówno w przygotowaniach do zawodów, jak i podczas całego weekendu oraz po jego zakończeniu. Bez Waszej ogromnej pomocy organizacja tego wydarzenia nie byłaby możliwa.Dziękujemy również wszystkim zawodnikom za udział i świetną sportową rywalizację. Docierało do nas mnóstwo pozytywnych opinii na temat przygotowania toru i to jest dla nas najlepsza nagroda. Włożyliśmy w ten obiekt naprawdę dużo pracy właśnie po to, żeby zawodnicy mogli czerpać z jazdy jak najwięcej frajdy i żeby finał sezonu w Zaborze zapamiętali na długo.

Finał miał również wyjątkową oprawę. Race, konfetti i kibice, którzy do samego końca wspierali zawodników z całej Polski, stworzyli atmosferę prawdziwego święta pit bike. Było widowiskowo, głośno i emocjonująco- dokładnie tak, jak powinien kończyć się sezon.
Ostatni weekend w Zaborze był dla mnie bardzo udany, zakończyłam go pierwszym miejscem w klasie Pit Ladies. Tym samym kończę sezon z najważniejszym dla mnie osiągnięciem udało mi się utrzymać tytuł Mistrzyni Polski Pit Bike Off-Road z zeszłego roku – opowiada Julia Wróblewska, zawodniczka PitBike51. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna z całego sezonu, w którym nie zabrakło treningów, emocji i ciężkiej pracy. Ten sezon dał mi naprawdę dużo i na pewno zostanie ze mną na długo. Teraz czas na chwilę odpoczynku, a później wracam do pracy.
Ostatni puchar pełen emocji
Dzień otwierał łączony wyścig klas Masters i Bigy. Holeshota zgarnął Mateusz Rutkowski i objął prowadzenie. Za nim ruszył Janek Marcianiak, który szybko rozpoczął atak, jednak upadek w jednym z zakrętów kosztował go sporo czasu. Strata do lidera wzrosła aż do 24 sekund i rozpoczęła się prawdziwa gonitwa. Janek sukcesywnie odrabiał dystans i na ostatnim okrążeniu był już tuż za Mateuszem. Doszło do świetnej walki do samej mety, jednak Mateusz obronił pierwszą pozycję. Na finiszu zawodników dzieliło zaledwie 0,2 sekundy. W drugim wyścigu prowadzenie objął Marciniak i nie oddał go już do samej mety. Sporo działo się także na początku rywalizacji. Artur Marciniak zaliczył efektowny upadek już w pierwszym zakręcie, kończąc go prawdziwym „desantem” z motocykla.

W rywalizacji Stock 90 w pierwszym wyścigu holeshota zgarnął Tymon Biernacki, a jako drugi w pierwszy zakręt wjechał Michał Stolarski. Po dwóch okrążeniach do ataku ruszył Stolarski, który przejął prowadzenie i utrzymał je już do końca wyścigu.
W MRF Runner 80 Bartosz Lehmann zgarnął holeshota. Do połowy wyścigu trwała walka o prowadzenie. Sytuację na torze dodatkowo komplikowali dublowani zawodnicy, którzy mieli wpływ na tempo czołówki. Ostatecznie doszło do zmiany lidera. O trzecią pozycję mocno walczyli Eryk Kaczmarek i Tymon Kwiatkowski, a z tego pojedynku zwycięsko wyszedł Kaczmarek, który dojechał do mety na pozycji trzeciej. W drugim wyścigu ponownie oglądaliśmy walkę Janowskiego z Lehmannem. Tym razem losy rywalizacji rozstrzygnął upadek Janowskiego w jednym z zakrętów. Lehmann wykorzystał sytuację, objął prowadzenie i nie oddał go już do mety. Świetnym manewrem popisał się również Kaczmarek, który w połowie wyścigu skutecznie zaatakował Franciszka Szufrajdę i ostatecznie zakończył rywalizację na trzeciej pozycji.
Stock 140 i Pit Ladies – w pierwszym wyścigu holeshota zgarnął Filip Karpiński, a za nim ruszył Jakub Dominiczak. Na jednym z okrążeń Dominiczak zaliczył jednak wywrotkę i spadł na czwartą pozycję. Karpińskiego próbował dogonić Szymona Pawlikowski. Karpiński utrzymał prowadzenie i zwyciężył, choć chwilę później miał ogromnego pecha. Zaledwie metr po przekroczeniu linii mety w jego motocyklu spadł łańcuch! W klasie Pit Ladies świetnym startem popisała się Oliwia Jeżewska. W drugim wyścigu holeshota zgarnął Pawlikowski, tuż za nim jechał Karpiński. Po efektownym i skutecznym ataku Karpiński wskoczył na P1. Pawlikowski znalazł się na drugiej pozycji i został zaatakowany przez Jana Hodanę. Ostatecznie na mecie pierwszy zameldował się Karpiński, drugi Hodana, a trzeci Pawlikowski.
W Stock 125 emocje rozpoczęły się natychmiast, bo już w pierwszym zakręcie doszło do kraksy. Holeshota zgarnął Antoni Zagórski. Na osiem minut przed końcem wyścig został przerwany po upadku Stasia Jarowicza. Po wznowieniu rywalizacji Zagórski ponownie objął pierwszą pozycję i tym razem nie oddał jej już do mety. Kuba Berczyk rywalizował mimo problemów technicznych i awarii tylnego hamulca. Trzeci na mecie zameldował się Patryk Balina. Także w drugim wyścigu Zagórski najlepiej ruszył ze startu, zgarnął holeshota i prowadzenia nie oddał już do końca. Za jego plecami jechał Berczyk, który próbował zmniejszyć stratę, ale nie zdołał dogonić lidera. Trzecią pozycję wywalczył Jakub Pasikowski.

Łączony wyścig klas Stock 150 i Stock 190 to holeshot w wykonaniu Jakuba Smolińskiego, który prowadził przez większą część pierwszej fazy wyścigu. Cztery okrążenia przed metą stracił jednak pierwszą pozycję na rzecz Wojciecha Piechocińskiego. Kapitalną pogoń zaprezentował Maciej Cimoch. Po słabym starcie przebijał się z końca stawki i na dwa okrążenia przed metą zdołał dogonić Piechocińskiego, włączając się do walki w czołówce. Pechowo wyścig zakończył się dla Natana Kosewskiego. Awaria motocykla sprawiła, że nie był w stanie dotrzeć do mety. W drugim wyśigu ponownie najlepiej wystartował Smoliński, zgarniając holeshota. Za nim jechali Piechociński oraz Cimoch, który tym razem zaliczył zdecydowanie lepszy start niż w pierwszym wyścigu. Cimoch ponownie ruszył w pogoń za Piechocińskim i zdołał go dogonić, jednak upadek w zakręcie przekreślił jego szanse na dalszą walkę. Dużo emocji przyniósł również pojedynek Maksymiliana Maleszki z Kacprem Fryżewskim o trzecią pozycję w klasie Stock 190.
Finałowa gonitwa o tytuły mistrzów
Holeshota w wyścigu pierwszym klas Masters i Bigy zgarnął Mateusz Rutkowski, za którym ruszył Jakub Wojtal, a jako trzeci na tor wjechał Janek Marciniak. Po kilku okrążeniach prowadzący Rutkowski zaliczył niegroźny upadek, co wykorzystał Wojtal, przejmując pierwszą pozycję. Od tego momentu kontrolował sytuację i prowadzenia nie oddał już do mety. W połowie wyścigu na drugą pozycję awansował Marciniak i również utrzymał ją do końca rywalizacji. W drugim wyścigu holeshota zgarnął znów Rutkowski. Wojtal został przyblokowany na starcie, przez co spadł na koniec stawki i musiał rozpocząć pogoń. Bardzo mocny wyścig pojechał Mateusz Saleta. Był to zdecydowanie jeden z jego najlepszych występów w tym sezonie, a tempo, które prezentował, pozwoliło mu mocno włączyć się do rywalizacji w czołówce.
W Stock 90 i MRF Runner 80 mocno wystartował zgarnął Wojtek Janowski, który objął od razu prowadzenie. Po kilku okrążeniach na czele znalazł się jednak startujący w Stock 90 Michał Stolarski. Od tego momentu zaczął budować przewagę i ostatecznie wypracował aż 10 sekund zapasu nad Janowskim. W klasie Stock 90 świetna walka trwała do samego końca pomiędzy Erykiem Kaczmarkiem i Tymonem Biernackim. Dużo emocji przyniosła również rywalizacja w MRF Runner 80. Franciszek Szufrajda bardzo skutecznie bronił trzeciej pozycji przed atakującym go Bartosz Lehmannem. W drugim wyścigu najlepiej ze startu ponownie ruszył Janowski i to on zgarnął holeshota. Stolarski długo szukał sposobu na przejęcie prowadzenia i ostatecznie znalazł okazję do skutecznego ataku. Bardzo ciekawie wyglądała także walka o drugą pozycję w MRF Runner 80 pomiędzy Lehmannem i Kaczmarkiem. Obaj jechali bardzo blisko siebie, jednak ostatecznie szybszy okazał się Lehmann.
W klasach Stock 140 i Pit Ladies holeshota zgarnął Szymon Pawlikowski, który już po starcie zdążył nawet obejrzeć się za siebie, żeby sprawdzić, jak dużą przewagę wypracował. Bardzo dobry wyścig jechał również Jakub Dominiczak. W Pit Ladies prowadzenie objęła Julia Wróblewska. Świetne tempo prezentowała także Oliwia Jeżewska, ale na szczególne brawa zasłużyła Maja Matuszewska. Po zgaśnięciu motocykla w jednym z zakrętów znalazła się na końcu stawki i musiała rozpocząć pogoń, odrabiając stracone pozycje. Także w drugim wyścigu holeshota zgarnął Pawlikowski. Bardzo dobrze wystartowała Wróblewska, która znalazła się tuż za nim. Pecha miał natomiast Jan Hodana. Po upadku nie wrócił już do rywalizacji i nie ukończył wyścigu.

Od startu prowadzenie w Stock 125 objął Filip Karpiński, a tuż za nim jechał Antoni Zagórski. W połowie wyścigu Kubie Berczykowi zgasł motocykl, przez co spadł na ostatnią pozycję. Jeszcze większy pech spotkał prowadzącego Karpińskiego. Za punktem chronometrażu w jego motocyklu spadł łańcuch, co zepchnęło go na sam koniec stawki. Od tego momentu rozpoczął pogoń i próbę odrobienia ogromnej straty. W drugim wyścigu Karpiński ponownie świetnie ruszył ze startu i zgarnął holeshota. Drugi jechał Zagórski, jednak już na drugim okrążeniu upadł w jednej z kolein i spadł na koniec stawki. Rozpoczął wtedy kapitalną pogoń. W pewnym momencie jego strata do lidera wynosiła aż 40 sekund, a mimo to zdołał przebić się przez stawkę i wpaść na metę jako trzeci zawodnik, zaledwie 0,055 sekundy przed kolejnym rywalem.
Łączone klasy Stock 150 i Stock 190 to świetny start Kosmy Sirockiego, który na jednym z okrążeń upadł i musiał gonić czołówkę, dodatkowo jadąc bez sprzęgła. Prowadzenie przejął Wojciech Piechociński. Pecha miał także Maciej Cimoch, któremu w połowie wyścigu pękł łańcuch, co oznaczało dla niego koniec rywalizacji. Pod koniec wyścigu na jednej z hopek mocno upadł Maksymilian Maleszka. Na torze pojawiła się czerwona flaga i rywalizacja została przerwana. W drugim wyścigu ponownie najlepiej wystartował Sirocki, ale mocno rozpoczął również Cimoch, a Piechociński na pierwszych okrążeniach zajmował trzecią pozycję. Następnie prowadzenie przejął Cimoch. Walka w czołówce trwała jednak dalej. Po ataku Piechocińskiego i efektownym block pasie sytuacja ponownie się zmieniła. Na trzy okrążenia przed końcem na prowadzenie wyszedł Wojtek, rozpoczynając decydującą część walki o zwycięstwo.

Sportowa rywalizacja dobiegła końca, ale przed zawodnikami jeszcze czas oficjalnych podsumowań. 29 listopada 2026 roku w Warszawie Mistrzowie Polski odbiorą swoje tytuły i biało-czerwone szarfy. Z kolei 5 grudnia podczas Wielkiej Gali Pit Bike spotka się całe środowisko – zarówno zawodnicy off-roadu, jak i torów asfaltowych. Tego wieczoru swoje puchary odbiorą również najlepsi zawodnicy klasyfikacji generalnej Pucharu Polski.
Zwycięzcy Pucharu Polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO – runda 6, Tor Zabór
26.09.2026
STOCK 90
1. Michał Stolarski
2. Tymon Biernacki
3. Aleks Urbaniak
MRF RUNNER 80
1. Bartosz Lehmann
2. Wojciech Janowski
3. Eryk Kaczmarek
PIT LADIES
1. Oliwia Jeżewska
2. Antonina Kozera
3. Aleksandra Dominiczak
STOCK 125 (wyniki nieoficjalne)
1. Antoni Zagórski
2. Kuba Berczyk
3. Jakub Pasikowski
STOCK 140
1. Filip Karpiński
2. Jan Hodana
3. Szymon Pawlikowski
STOCK 150
1. Jakub Smoliński
2. Jakub Urban
3. Natan Kosewski
STOCK 190
1. Wojciech Piechociński
2. Maciej Cimoch
3. Kacper Fryżewski
BIGY
1. Jan Marciniak
2. Mateusz Rutkowski
3. Aleksander Krajewski
MASTERS
1. Mateusz Saleta
2. Artur Marciniak
3. Jacek Malepszy
AMATOR
1. Mikołaj Demczuk
2. Patryk Cudnowski
3. Mariusz Pawłowski
KLASYFIKACJA ZESPOŁOWA
1. Fotowoltaika Samochodowa Team
2. Pit Bike Strefa FUN
3. SMC Racing Team Moto Oil Centrum
Zwycięzcy Mistrzostw Polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO
Runda 6, Tor Zabór
27.09.2026
STOCK 90 (wyniki nieoficjalne)
1. Michał Stolarski
2. Aleks Urbaniak
3. Wojciech Gumienny
MRF RUNNER 80
1. Wojciech Janowski
2. Bartosz Lehmann
3. Eryk Kaczmarek
PIT LADIES
1. Julia Wróblewska
2. Maja Matuszewska
3. Oliwia Jeżewska
STOCK 125
1. Filip Karpiński
2. Kuba Berczyk
3. Antoni Zagórski
STOCK 140
1. Szymon Pawlikowski
2. Jakub Dominiczak
3. Oliwier Strużyna
STOCK 150
1. Wojciech Piechociński
2. Kosma Sirocki
3. Maciej Cimoch
STOCK 190
1. Kacper Fryżewski
2. Kacper Musiał
3. Maksymilian Maleszka
BIGY
1. Jan Marciniak
2. Jakub Wojtal
3. Mateusz Rutkowski
MASTERS
1. Mateusz Saleta
2. Artur Marciniak
3. Jacek Malepszy
KLASYFIKACJA ZESPOŁOWA
1. Fotowoltaika Samochodowa Team
2. Pit Bike Strefa FUN
3. SMC Racing Team Moto Oil Centrum
