czw, 24 Cze 2021

Uniwersalna miejsko-podmiejska broń. Test nowego skutera Kymco Downtown 350i 2020/2021 [dane techniczne, opinia]

-

Czy nowy Downtown jest pojazdem przeznaczonym do jazdy po mieście, czy raczej w trasy? Jak sprawdza się w zróżnicowanych warunkach? Czy posiada jakieś wady i jak przedstawiają się jego zalety? Postanowiłem to sprawdzić!

Przedsiębiorstwo Kymco, czyli tak naprawdę Kwang Yang Motor Company, powstało w 1963 roku na Tajwanie. W fabryce koncernu produkowano części do aut, podzespoły do skuterów i motocykli, a także całe pojazdy na licencji Hondy. Ten proceder trwał przez okrągłe trzy dekady, kiedy to w 1993 roku Kymco postanowiło odciąć pępowinę i przejść na swoje. Od tego czasu można mówić o narodzinach marki Kymco, niezależnego, tajwańskiego producenta jednośladów, czerpiącego pełnymi garściami z dziedzictwa koncernu Honda.

Kymco Downtown 350i – D jak uniwersalny…

 

W moje ręce trafiło nowe dziecko Kymco, czyli kolejne już wcielenie popularnego, średniego przedstawiciela segmentu maxiskuter – Downtowna. Jest to skuter o słusznych gabarytach, jak na miejski pojazd i kompaktowych, jak na duży skuter turystyczny. Można powiedzieć, że maszyna ta łączy w sobie cechy obu tych światów i jest naprawdę uniwersalna.

Kymco Downtown

Jednocylindrowy silnik o pojemności 321 cm3, maksymalnej mocy 30 KM i momencie obrotowym 28,5 Nm może nie katapultuje 173-kilogramowego skutera spod świateł, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że ma jakieś lagi, zamula. Uzyskane przyspieszenie sprawia, że czuję się komfortowo, nie będąc wyprzedzany przez auta. Downtown jedzie równo od samego dołu, bezwibracyjnie i bez zająknięcia w przeniesieniu napędu. Ciekawe jest też dla mnie to, że aby sprawnie ruszyć, nie trzeba odwinąć manetki na maksa. Wystarczy po prostu trochę dodać gazu i już. Zapomnijcie o wyciu silnika przy ruszaniu – dźwięku tak charakterystycznego dla jednocylindrowych jednostek mniejszych pojemności. Poza tym napęd bezstopniowy CVT w tym skuterze to po prostu majstersztyk.

Przyspieszenie po mieście do 65 km/h jest naprawdę dobre, potem skuter bez większych problemów, choć nie jakoś spektakularnie, dojeżdża do licznikowych 100 km/h. Prędkość maksymalna tego pojazdu, przynajmniej licznikowa, przekracza 140 km/h, a użytkowa, w trasie, oscyluje wokół 110-120 km/h.

Hamuje tak, że dęba staje

Jeśli ktoś zapyta mnie kiedyś co zrobiło na mnie największe wrażenie (pewnie nikt nie zapyta, ale ja jestem na to pytanie gotowy) podczas testów Kymco Downtown 350i, to bez wahania odpowiem – hamulce! Układ hamulcowy jest bardzo dobrze modulowany. Bardzo szybko znalazłem z nim wspólny język – nie ma niczego gorszego niż zbyt ostre hamowanie, szarpiące kierowcą i pasażerem. Tutaj nie ma co na to liczyć. To nie znaczy wcale, że skuter nie stanie dęba wtedy, kiedy tego zapragniemy. Mam wrażenie, że po naciśnięciu obu klamek pojazd rzuca kotwicę, która natychmiastowo wczepia się w asfalt stopując Kymco Downtown tak, że niemal z oczodołów wypadają gałki. Fascynujące.

Kawasaki Versys 650 2021 – motocykl wielu zalet [test, opinie, dane techniczne]

Jak to osiągnięto? Stosując jedynie pojedynczy, trzytłokowy z przodu i dwutłokowy zacisk z tyłu, wyposażając fabrycznie pojazd w przewody hamulcowe w stalowym oplocie oraz dopierając optymalnie średnicę obu tarcz hamulcowych. Oczywiście układ jest sprzężony i wyposażony w ABS. Panowie Tajwańczycy, czapki, czepki, mycki, szuby, tupeciki z głów – co kto tam ma.

Po co komu TCS – kontrola trakcji – w skuterze?

To system, który na pewno się przyda. Szczególnie podczas jazdy w deszczu, przy niesprzyjających warunkach pogodowych – jesienią czy wręcz zimą, podczas jazdy po luźnym podłożu. Ja, biorąc pod uwagę, że trafiłem – o dziwo – na bardzo dobrą pogodę i nie spadła na mnie kropla deszczu, system ten testowałem na piasku rozsypanym na wiejskim asfalcie. Kontrola trakcji poradziła sobie koncertowo, choć… trochę też zaskoczyła. Włączony system nie pokazuje żadnej kontrolki. System wyłączony wyświetla kontrolkę TCS na zegarach skutera, ale w kolorze zielonym, co może zmylić.

Wszystko widzę, choć jest z tyłu

Akapit o lusterkach wstecznych? Naprawdę? Tak! Są rewelacyjne. Szczerze mówiąc, to gdyby nie miały sporego napisu KYMCO, to zatrudniłbym je do pracy w moim Triumphie. Mają aluminiowe wsporniki, rewelacyjnie się je ustawia, chodzą w miarę sztywno, z oporem, ale niezbyt dużym. Wibracje silnika są na tyle znikome, że lusterka nie drgają za bardzo, dzięki temu obraz w nich nie jest rozmazany. Są odpowiedniego rozmiaru i mega jakości. Tak, to był zdecydowanie potrzebny akapit!

Na czym toczy się Kymco Downtown 350i

Koła, w które wyposażony jest ten model, mają średnicę: 14 cali z przodu i 13 cali z tyłu. Jest to według mnie kolejny kompromis między miejskim a turystycznym charakterem tego małego maxi skutera. O ile duże koła, o średnicy 16 cali, poprawiłyby komfort pokonywania miejskich nierówności i sprawiłyby dużo frajdy na zakrętach, o tyle mniejsze koła pozwalają na zwiększenie przestrzeni bagażowej schowka pod tylną kanapą – w który wchodzi kask integralny plus jet. Od razu wspomnę tutaj o dwóch, niestety nie zamykanych schowkach na korpusie kierownicy, gdzie w lewym mamy gniazdo USB.

Ale wracając do kół, mniejsza ich średnica, to również niżej położony środek ciężkości i niższa wysokość pojazdu. Z wszystkich plusów i minusów tych cech wyciągnięto całkiem niezły kompromis.

Zawieszenie Downtowna…

…można zdecydowanie określić jako twarde. Nie znaczy to, że nie wybiera nierówności i jest sportowe, ale… trzeba mocniej się trzymać na kocich łbach, czy przejeżdżając przez ubytki asfaltu. Za to w zakręcie nie ma tendencji do bujania się, co sprawia, że szybsze pokonywanie winkli na Kymco Downtown 350i należy do przyjemnych czynności. O ile na zakrętach asfalt jest równy i gładki. Jeżeli przejeżdżamy w złożeniu po nierównościach, mam wrażenie ustawienia zbyt szybkiego odbicia w tylnych amortyzatorach, co powoduje, że skuter chce się oderwać od nawierzchni. To nie należy już do przyjemnych doznań.

Elektronika – czyli coś dla gików

Nie będę w tym akapicie opisywał systemów elektronicznych spod znaku TCS, ABS czy wtrysku paliwa. Chodzi tutaj o system Kymco Noodoe, czyli wbudowaną elektronikę pozwalającą sparować telefon z wyświetlaczem skutera. Dzięki niej mamy dostęp do zakamarków komputera pokładowego, za pomocą aplikacji możemy zmieniać wygląd środkowego wyświetlacza, nawigować, rozmawiać, odbierać smsy. Ogólnie robić wszystko, co odciąga nas od jazdy i podziwiania widoków. Przyznam się, nie próbowałem nawet parować swojego telefonu ze skuterem, bo wolałem nim w tym czasie pojeździć…

Komputer pokładowy, znajdujący się po prawej stronie od wyświetlacza Noodoe, przekazuje nam informacje na ekranie ciekłokrystalicznym. Mamy na nim wszystkie potrzebne wskazania, od poziomu naładowania akumulatora skutera, przez spalanie, po przebieg, obrotomierz i stan paliwa. A propos spalania, podczas całego testu średnie spalanie wyniosło 4.2 litra na 100 km, a zbytnio go nie oszczędzałem. Jeżdżąc ekonomicznie zszedłbym do 3,5 litra.

Plusy ujemne, czyli minusy

Każda, nawet najlepiej zaprojektowana i wykonana konstrukcja ma swoje minusy. Jakie są minusy tego pojazdu? O jednym już wspomniałem – tylnym zawieszeniu. Przede wszystkim okazał się dla mnie za mały. Niestety ja, jako osoba nadwymiarowa, z wyjątkowo długimi nogami (no jak to wygląda…)

przy wzroście 190 cm nie mam miejsca na moje dolne kończyny. Choć kanapa jest duża, dzielona, z oparciem i wygodna to jednak mam wrażenie, że ode mnie lepiej czułaby się na niej moja żona – miejsca dla pasażera jest na niej od groma. Ja nawet z podestów, zaprojektowanych do trzymania nóg nieco wyżej i na wprost, w mieście nie mogę korzystać, gdyż zaczepiam kierownicą o kolana, trąbiąc podczas skręcania w lewo.

Absolutnie też nie chowam się za szybą. Jest ona dla mnie za krótka, jeżeli miałaby coś dawać, jakąś ochronę, a za długa, żeby dobrze wyglądała i nie przeszkadzała chłodzić się latem. Niestety też nie jest regulowana w żadnym stopniu – ani ręcznie, ani elektrycznie.

Kolejna przewina Kymco to nieprecyzyjny mechanizm zamykania schowków. Trzeba naprawdę mocno nacisnąć przycisk prawego, bądź lewego schowka umieszczonego na korpusie skutera, aby ten się otworzył. Jest to, delikatnie mówiąc, upierdliwe.

Dla kogo Kymco Downtown 350i?

Myślę, że to propozycja dla osób, które chcą posiadać miejski skuter pozwalający na wycieczki poza metropolię. Dla osób, które docenią wygodę podróżowania w trasie, a także łatwość prowadzenia na mieście. To pojazd dla pragmatycznych, nie za wysokich osób lubiących uniwersalne rozwiązania. Dla ludzi posiadających zdolność kredytową lub gotówkę pozwalającą na wydanie 21 990 zł za wersję bez elektroniki Noodoe oraz 23 500 na pojazd wyposażony w to udogodnienie.

Czy to pojazd dla ciebie? Musisz sam sobie na to pytanie odpowiedzieć…

Więcej na stronie importera

Dane techniczne Kymco Downtown 350i:

Wymiary [dł./szer./wys. (mm)] 2265/670/1330
Wysokość kanapy (mm) 810
Masa pojazdu gotowego do jazdy (kg) 173
Silnik 4-suw
Poj. skokowa (ccm) 321
System chłodzenia ciecz
Układ zasilania wtrysk paliwa
Moc (KM) 30
Max. moment obr. (Nm) 28,5
Zbiornik paliwa (L) 12,5
Przeniesienie napędu CVT
Rozmiar opon przód 120/80-14″
Rozmiar opon tył 150/70-13″
System hamulcowy – typ (przód/tył) tarcza / tarcza
Układ hamulcowy – średnica (mm) 260 / 240
Dostępna kolorystyka biały matowy, grafitowy matowy

Galeria zdjęć:

Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Nawet -70% w czerwcu, we wszystkich salonach Liberty Motors!

Jeśli jeszcze nie skompletowaliście swojego stroju lub wyposażenia motocyklowego, a sezon już w pełni i wyjazd wakacyjny za pasem, koniecznie musicie wpaść do salonów...

Nadchodzi nowy japoński cruiser? Suzuki TR300

Azjatyckie portale donoszą o kolejnym motocyklu segmentu 300 – 400 cm3. Tym razem przyszła kolej na Suzuki. A dokładnie Haojue – chińskiego partnera japońskiego...

Pościg za motocyklistą na warszawskiej Białołęce zakończył się wypadkiem policyjnego motocykla

Nie o takich zakończeniach pościgów chcielibyśmy was informować, ale stało się. Chociaż miało to być z pozoru normalne zatrzymanie do rutynowej kontroli, to efektem...

Rękawice Racer – druga skóra dla twoich dłoni

Marka Racer, choć od niedawna na polskim rynku, w świecie dawno już zdążyła zdobyć uznanie. Jej specjalnością są rękawice, zarówno motocyklowe, jak również do...

Wejdź z głową do świata offroadu – nowy kask enduro Just1 J38

Kask Just1 J38 to ciekawa propozycja dla początkującego fana zmagań offroadowych. Założeniem włoskiego producenta z Pistoia było stworzenie produktu, który oddaje świetny stosunek jakości...