sob., 04 gru 2021

Kawasaki W800. Klasycznie piękny, prosty i… goły [PIERWSZE WRAŻENIA]

-

Kawasaki W800 to efektowny pomnik dawnych czasów, skrywający jednak kilka współczesnych rozwiązań. Jest jak poranny uśmiech ukochanej kobiety dający zapomnieć o portfelu skutecznie odchudzonym w galerii handlowej.

Jeśli zaatakujemy kogoś szybkim pytaniem o skojarzenie ze słowem „motocykl”, w jego głowie prawdopodobnie pojawi się obraz pojazdu bardzo podobnego do Kawasaki W800. Idealne proporcje, pięknie wyeksponowany silnik i dużo chromu. Parafrazując legendę polskiej myśli trenerskiej „lampa jest okrągła, opony są dwie”. To najkrótszy i jednocześnie najbardziej trafny opis perełki z Akashi.

Na początku zastrzegam, że tym razem będę wyjątkowo nieobiektywny. W800 jest motocyklem, który wielbię od lat i możliwość spędzenia na nim kilku dni była jedną z najlepszych rzeczy, które spotkały mnie tej wiosny. W moje niecierpliwe ręce trafił egzemplarz z roku modelowego 2015 w pięknym wiśniowo – kremowym malowaniu.

Kawasaki W800 (11)Samo określenie wyglądu tej maszyny jako klasyczny nie wystarczy, gdyż klasyka niejedno ma imię. Barokowe motocykle zza oceanu mają twarz Elizabeth Taylor z „Kleopatry”, klasyczne UJM-y z wysp japońskich kuszą jak zadziorna Farrah Fawcett z „Aniołków Charliego”. Obcowanie z Kawasaki W800 to „Śniadanie u Tiffany’ego” w towarzystwie Audrey Hepburn – wielka klasa, stonowana elegancja, doskonałe proporcje. Jest to maszyna nawiązująca do brytyjskiej tradycji motoryzacyjnej, z BSA i Triumphem na czele.

Kawasaki W800 (15)W stylistyce W800 praktycznie nie ma słabych punktów. Wszystko jest spójne, estetyczne, proporcjonalne i starannie wykonane. Nie ma miejsca na wstydliwe zakątki, które można ukryć pod owiewką – tu każdy element jest na wierzchu i poza swoją główną funkcją buduje też ogólny wizerunek maszyny. Mamy tu więc okrągłe lampy ze stylowymi wysięgnikami kierunkowskazów, klasyczny zbiornik paliwa w dwukolorowym malowaniu z chromowanym logo „W” i piękną przeszywaną kanapę.

Kawasaki W800 (8)Błotniki ociekają chromem, a ich polerowanie stało się na kilka dni moim głównym hobby. Urzeka również efektownie ożebrowany silnik umieszczony w tradycyjnej kołyskowej ramie. Prawdziwym smakołykiem jest klasyczne zawieszenie z dwoma regulowanymi sprężynami z tyłu i przednie teleskopy w gumowych osłonach, a także tłumiki o butelkowym kształcie, idealnie dopasowane do motocykla.

Kawasaki W800 (7)Wszystko to sprawia, że obchodząc W800 dookoła cmokamy z podziwem jak arabski szejk na aukcji koni w Janowie Podlaskim. Jedyne plastikowe elementy, jakie wypatrzyłem to obudowa zegarów i przełączniki na kierownicy, nie kłują jedak w oczy jak blizny po skalpelu pod silikonową piersią. Cała reszta to wyłącznie czysty metal i guma.

Konrad Bartnik
Perkusista, ojciec, wielbiciel niezdrowej kuchni i dużych porcji. Zarażony motocyklami w dzieciństwie, wieloletni nosiciel uśpionego wirusa, który kilka sezonów temu eksplodował z wielką mocą. Lubi pełną paletę jednośladowych smaków - od skutera do cruisera, bez zbędnej ortodoksji. Bywa całkiem zabawny.

12 KOMENTARZE

  1. podobieństwo do brytyjskich motocykli nie jest tu przypadkiem. Kawasaki serii W to bezpośredni kontynuator linii zapoczątkowanej przez Meguro K1 500 , a ten był dosłownie kopią BSA a7.

  2. Mam prawie taki, bo W650. Wybór świadomy bo chciałem mieć też kopkę. Wygląda wspaniale, jak na klasyka jeździ bardzo dobrze, lepiej niż większość choperopodobnych. Faktycznie ciężko dobrać sensowne kufry, więc ja w dalsze podróże jeżdżę z workiem z tyłu. No i jak to na golasie, wieje. Po dniu jazdy człowiek jest w dmuchany bardzo porządnie. Wbrew pozorom na autostradzie też da radę chociaż nie do tego został stworzony, więc lekko nie jest, ale udało mi się zrobić ciurkiem 500 km z prędkością około 150-160. A pali bardzo mało, między 4-5 litra, chociaż to gaźnik a 800 wtrysk więc może jeszcze mniej. Fajny sprzęt ale jak kiedyś będę miał czas na naprawdę dalekie podróże to kupię coś typowo turystycznego, bo na W dalekie podróże jednak dają w kość. A lata lecą.

  3. Taką recenzje to i ja na poczekaniu będąc w klozecie mogę napisać. Nie wiem za co wydawca wam płaci tow. autorze.
    Sztampa jak ich pełno, niczego konkretnego się z tego tekstu dowiedzieć nie można

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Wyprzedaż motocykli Honda rocznika 2021 – Taniej już nie będzie!

Honda przygotowała dla swoich klientów akcję wyprzedażową pod hasłem Taniej już nie będzie, zachęcając do kupna motocykli z roku modelowego 2021. Końcówka sezonu to...

Ograniczenie sprzedaży benzyny i diesla w Polsce? Decyzja dotycząca wydobycia ropy zapadnie w czwartek

Już w czwartek zapadnie niezwykle ważna decyzja, która w ogromnym stopniu wpłynie na sprzedaż diesla i benzyny, a także bezpośrednio na kondycję stacji paliw....

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.8: lepki upał, serwis Obeliska, śródziemnomorska plaża]

Historia, na którą się właśnie natknęliście, traktuje o charakterach ludzi, trudach letniej, trwającej miesiąc podróży po pięknej, zaskakującej i nieprzewidywalnej Turcji. Przed wami ósma...

Powrót do przeszłości – jak wyglądał debiut Valentino Rossi na motocyklu 125 cm3? [VIDEO]

Tegoroczny koniec sezonu z pewnością był bardzo smutny nie tylko dla fanów Rossiego, ale także dla całego świata motocyklowego. The Doctor w wieku 42-lat...

Motoryzacyjny dramat Europy. Akt czwarty – brak magnezu

Najpierw producenci pojazdów odczuli braki stali, potem półprzewodników, potrzebnych przy produkcji elektroniki. Następnie dał się odczuć brak metali ziem rzadkich, które są bezwzględnie potrzebne...