Niezgodne z prawem i szkodliwe – tak odbieranie dokumentu prawa jazdy przez policję określili sędziowie ze stowarzyszenia „Iustitia”. Ich zdaniem to zamach na konstytucyjne prawa obywateli i niezawisłość wymiaru sprawiedliwości.
Nowe przepisy budzą ogromne kontrowersje. Zwolennicy ich wprowadzenia twardo stoją na stanowisku, że każda metoda jest dobra, by zmniejszyć ponadprzeciętną liczbę wypadków na polskich drogach, przeciwnicy, choć zgadzają się co do istoty problemu podkreślają, że zmiany stoją w sprzeczności z konstytucją, bo odbierają ukaranym prawo do obrony.
Takie samo zdanie wyrazili członkowie Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Napisali oni, że nowe przepisy pozwalają na łamanie konstytucyjnej zasady zakazu podwójnego karania za to samo wykroczenie. O bezprawnym charakterze takich działań wielokrotnie wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Sędziowie podkreślają, że nowy przepis wprowadzono wyłącznie po to, by odebrać wymiarowi sprawiedliwości możliwość uchylania decyzji o bezzasadnym zatrzymaniu praw jazdy. Kiedy posłowie stwierdzili, że orzeczenia sądów są zbyt korzystne dla obywateli, postanowili zastosować drogę administracyjną, pozbawiając tym samym poszkodowanych kierowców konstytucyjnych praw do uczciwego procesu.
W podobnym tonie o zmianach w przepisach drogowych wypowiedziała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jej specjaliści podkreślali, że policjant na drodze przyjmuje rolę sądu i często decyduje o zatrzymaniu dokumentu na podstawie wskazań niewiarygodnych urządzeń pomiarowych.
Wniosek o zaskarżenie nowych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął już do Rzecznika Praw Obywatelskich. Autorem wniosku jest Tomasz Parol z portalu AnulujMandat.pl
[sam id=”11″ codes=”true”]
