wt., 26 paź 2021

MotoGP Niemiec: And Still! Król Sachsenring – Marc Marquez [WYNIKI]

-

Tak, zrobił to! Marc Marquez, którego kariera jeszcze kilka miesięcy temu wisiała na włosku i który nie ukończył trzech ostatnich wyścigów, pokazał, że GP Niemiec ma jednego króla. To jego jedenasta wygrana z rzędu na Sachsenring! 

MotoGP i król Sachsenringu…

Pomimo, że pierwszy raz w historii swoich startów w MotoGP na niemieckim torze Hiszpan nie ruszał do wyścigu z Pole Position, to już drugie kółko zaczynał jako lider.

Gdy po czterech okrążeniach na tor spadły pierwsze krople deszczu, „Król Marc” pomyślał, że to jest TEN dzień i TEN wyścig. Podkręcił tempo jeszcze bardziej i odjechał na ok. 2 sekundy od reszty stawki. Napięcie w boksie Repsol Hondy można było kroić nożem. Sam szef Repsol Hondy Alberto Puig, wywieszony przez mur na prostej startowej, dopingował swojego zawodnika.

Nawet triumfator ostatniego wyścigu, Miguel Oliveira, który zaciekle ruszył w pogoń w drugiej części wyścigu, nie dał rady dogonić Marqueza. Zbliżył się co prawda na sekundę do lidera, ale na trzy okrążenia do końca MM93 odpowiedział tempem, które nie pozostawiało złudzeń, kto jako pierwszy przekroczy linię mety.

Radość, łzy, wyczerpanie. Wszystko to na raz było widoczne, nie tylko u bohatera, ale i u każdego członka jego zespołu. To pierwsze zwycięstwo Marca, jak i Hondy w ogóle, od GP Walencji w Listopadzie 2019 roku!

Wszyscy, od wirażowych po rywali z toru byli pod wrażeniem i nie szczędzili gestów uznania dla ośmiokrotnego mistrza świata.

Marquez na pewno nie jest jeszcze w pełni sił i wciąż potrzebuje mocno pracować nad powrotem do dawnej formy. Tym bardziej niesamowity jest jego dzisiejszy wynik. Wygrał nie tylko talentem ale i charakterem.

Drugi na mecie był wspomniany wcześniej Miguel Oliveira, który udowodnił tym samym, jak olbrzymie postępy uczynił w ostatnich tygodniach KTM. Drugi zawodnik dosiadający fabrycznego KTM-a – Brad Binder, dojechał na metę jako czwarty. Brawo!

W zupełnie innych nastrojach kończą ten weekend zawodnicy Yamahy. Tak, Fabio Quartararo ukończył wyścig na trzecim miejscu i wciąż przewodzi klasyfikacji generalnej, ale kolejna na mecie Yamaha to… Valentino Rossi (14), a Franco Morbidelli i Maverick Viniales dojechali odpowiednio na 18 i 19 miejscu. Za nimi nie było już nikogo!

O ile dla Yamahy był to weekend do zapomnienia, o tyle na pewno na długo zapamięta go ekipa Aprilia Racing Team Gresini, bo dzisiaj pierwszy raz od 20 lat ich motocykl startował do wyścigu z pierwszego rzędu. Sztuki tej dokonał Aleix Espargaro, który miał bardzo dobry początek wyścigu – zaraz po starcie objął prowadzenie, które stracił na rzecz Marqueza. Ostatecznie na metę dojechał na bardzo dobrej, siódmej pozycji.

W generalce bez większych zmian, choć w grupie od 2 do 5 miejsca robi się naprawdę ciasno:

1 Fabio QUARTARARO Yamaha FRA 131
2 Johann ZARCO Ducati FRA 109
3 Jack MILLER Ducati AUS 100
4 Francesco BAGNAIA Ducati ITA 99
5 Joan MIR Suzuki SPA 85

A co w Moto 2?

Spodziewaliśmy się kolejnego odcinka serialu o tym, jak to wszyscy gonią zawodników Akiego Ajo i dokładnie tak to się wszystko zaczęło. Raul Fernandez wystartował z pierwszego pola, a jego kolega z zespołu, Remy Gardner, był tylko dwie pozycje za nim. Jednak już na pierwszym kółku zawodnicy Red Bull KTM Ajo postanowili odmeldować się reszcie stawki, pozostawiając pozostałym walkę o najniższy stopień podium.

Remy Gardner już na drugim kółku objął prowadzenie i przewodził ucieczce.

Plan doskonały? Prawie. Niestety debiutujący Raul Fernandez nie wytrzymał tego tempa i popełnił pierwszy, tak poważny błąd w swoich startach w Moto2.

Od tego momentu emocji w wyścigu było jak na lekarstwo. Remy Gardner odjechał od drugiego Fabio Di Gianntonio chwilami nawet na 7 sekund, a trzeci na mecie zameldował się zawodnik SKY VR46, Marco Bezzecchi. Warto tutaj podkreślić, że „Bez” ani razu w tym sezonie nie wypadł z pierwszej szóstki.

Dzięki kolejnej wygranej oraz nieukończeniu wyścigu przez Raula Fernandeza, Remy Gardner umocnił się w tabeli Moto2 i ma teraz 36 punktów nad kolegą z zespołu.

1 Remy GARDNER Kalex AUS 164
2 Raul FERNANDEZ Kalex SPA 128
3 Marco BEZZECCHI Kalex ITA 117
4 Sam LOWES Kalex GBR 86
5 Fabio DI GIANNANTONIO Kalex ITA 73

 

Moto3 to kolejny popis zawodnika z…

A jakże, Red Bull KTM Ajo! Kto to mógł być? Oczywiście Pedro Acosta. Najwyraźniej Hiszpan miał już dość dojeżdżania poza podium i postanowił przypomnieć sobie smak zwycięstwa. W jego przypadku nie jest to smak Prosecco, bo tego z racji wieku jeszcze mu nie wolno!

Choć kwalifikacje nie są jeszcze najmocniejszą stroną genialnego 17-latka, który dzisiaj startował z 13. pozycji, to wyścig i bezpośrednia walka z rywalami jest jego żywiołem. Imponujące jest to, jak Pedro Acosta potrafi trzymać nerwy na wodzy w tak ciasnej stawce. Po jego filozofii z czasów Red Bull Rookies Cup – „Glory or Hospital” (chwała, albo szpital) nie ma już śladu. Jest szybki, jest zdecydowany, ale wtedy, kiedy trzeba, działa „na chłodno”. I to wszystko w swoim pierwszym sezonie w Mistrzostwach Świata. Co za gość!

Czwarte zwycięstwo w ósmym starcie w mistrzostwach świata! Kosmiczna statystyka.

Drugi na mecie, chyba dość niespodziewanie, zameldował się Japończyk Kaito Toba, a tuż za jego plecami Jeremy Alcoba. Niestety, po raz kolejny do akcji wkroczyli sędziowie i przy „zielonym stoliku” zdecydowali, że Alcoba nie wykonał kary oddania jednej pozycji, za przekroczenie limitu toru na przedostatnim okrążeniu i wyprosili Hiszpana z parku zamkniętego.

Skorzystał na tym Denis Fogia, który już w boksie, z ekranu monitora dowiedział się, że jednak stanie na podium.

W samym wyścigu, jak to w Moto3 działo się tyle, że ciężko to wszystko opisać.

Niestety nie obyło się bez wywrotek. Wielu wywrotek.

Do jednej z nich aktywnie przyczynił się Jaume Masia, który za ten manewr otrzymał karę dłuższego okrążenia.

Oj nie jest to dobry sezon dla Hiszpana, który miał być jednym z głównych kandydatów do tegorocznego tytułu.

W generalce Pedro Acosta odbudował swoją ponad 50-punktową przewagę i nie widać nikogo, kto na tym etapie sezonu mógłby mu zagrozić.

1 Pedro ACOSTA KTM SPA 145
2 Sergio GARCIA GASGAS SPA 90
3 Jaume MASIA KTM SPA 72
4 Niccolò ANTONELLI KTM ITA 65
5 Romano FENATI Husqvarna ITA 64

 

Jaume ostatecznie nie ukończył wyścigu podobnie, jak siedmiu innych zawodników.

Najgorzej wyglądał wypadek Gaberial Rodrigo, który po zaliczeniu paskudnego highside’a został zabrany do centrum medycznego na badania. Trzymamy kciuki!

Negatywnym bohaterem Moto3 w ten weekend został z pewnością Darryn Binder, który po absurdalnym zachowaniu w kwalifikacjach otrzymał karę przejazdu przez Pitlane podczas wyścigu.

Co gorsza, całość miała miejsce, gdy zawodnik Petronasa już nie miał szans na mierzone okrążenie i wyjechał na tor chyba tylko po to, by odbyć próbny start. W pełni zasłużona kara dla zawodnika z RPA.

W ten weekend, a dokładnie w niedzielę padok zadrżał nie tylko od ryku silników

Jak donosi portal www.motosan.es władze Petronas Racing poinformowały, że nie mają zamiaru dłużej czekać i postanowiły nie kontynuować współpracy z Valentino Rossim w kolejnym sezonie!

Czy to ostateczne zakończenie kariery legendy? Wszystko na wskazuje. Valentino będzie miał swój zespół w klasie królewskiej w 2022 roku, ale czy zdecyduje się być jednocześnie szefem i zawodnikiem? Dowiemy się tego w najbliższych tygodniach, a może nawet dniach.

Na pocieszenie zostaje fakt, że już w kolejny weekend runda w Assen. To zupełnie inny tor, niż Sachsenring. Długi, szybki, z zakrętami pokonywanymi pełnym gazem. Toteż miejsce, gdzie swoje ostatnie zwycięstwo odniósł Valentino Rossi. Czy to tutaj ogłosi koniec ścigania? Dowiemy się już niedługo.



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Zakaz wjazdu pojazdów spalinowych na słowacką stronę Tatr – rząd ma już plany i podał planowaną datę wprowadzenia zmian

Tatry, zarówno te po polskiej, jak i po słowackiej stronie, słyną nie tylko z pięknych gór, ale także malowniczych tras, które uwielbiane są przez...

Zimowanie motocykla w Warszawie? Gdzie, jak nie w Honda AutoWitolin!

Warszawski dealer jednośladów, Honda AutoWitolin, zaprasza wszystkich właścicieli motocykli i skuterów na zimowanie swoich pojazdów wszystkich marek. To się naprawdę opłaca, nie tylko finansowo! Ale...

Doścignąć marzenia, czyli moje pierwsze budżetowe ściganie – wybór i zakup torówki Kawasaki ZXR 400 [cz. 1]

Wizja kolejnego sezonu na PitBike i wysłuchiwanie drwiących komentarzy za plecami postawiło mnie pod ścianą. Doskonale pamiętałem wyjazdy na tor na motocyklach o pojemności...

Najnowsze informacje w sprawie zdrowia kierowcy motoambulansu Marcina „Borkosia” Borkowskiego

13 października informowaliśmy was na naszym portalu o wypadku, w którym uczestniczył warszawski ratownik medyczny pełniący służbę na motocyklu oraz samochód osobowy. W wyniku...

Ducati oficjalnie poinformowało, że będzie produkować motocykle elektryczne i dostarczy je do serii wyścigowej MotoE

Na rozwój elektromobilności mamy raczej marny wpływ, natomiast sami producenci pojazdów coraz śmielej prezentują swoje najnowsze modele. Od kilku lat wiadome również było, że...