SportFrancuska runda MotoGP - festiwal pomyłek na mokrym torze, a Jack Miller...

Francuska runda MotoGP – festiwal pomyłek na mokrym torze, a Jack Miller pije szampana – z buta [wyniki]

-

LeMans to zdecydowanie jeden z najbardziej legendarnych torów wyścigowych na świecie. To świątynia sportów motorowych. Wygrana tutaj oznacza nie tylko pokonanie rywali, ale i samego toru, a także kapryśnej pogody.

W tym roku po raz kolejny aura postanowiła pokazać swoją siłę. Różnorodne warunki pogodowe spowodowały to, że wszyscy na zmianę patrzyli w niebo lub w ekrany z prognozą na najbliższe minuty. Nie sposób zliczyć wszystkie wywrotki, jakie miały miejsce w ten weekend.

A co się działo w niedzielę?

Wyścigu Moto3 i MotoGP nie ukończyło po 6 zawodników i aż 10 w Moto2. Ponadto w najniższej klasie mieliśmy kilka wywrotek, po których zawodnicy wracali do rywalizacji. Pierwsza z nich zdarzyła się jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu, kiedy to Carlos Tatay dość niefrasobliwie wyjeżdżał z pitlane, aby ustawić się na prostej startowej.

Błędów nie ustrzegli się również zawodnicy z czołówki, w tym lider klasyfikacji generalnej i absolutne objawienie tego sezonu, Pedro Acosta. Hiszpan jednak pozbierał się szybko i ruszył w pogoń z 21. miejsca, aby ostatecznie zakończyć wyścig na 8 pozycji.

A teraz obejrzyjcie to jeszcze raz na spokojnie i zwróćcie uwagę, jak Acosta będąc już na asfalcie, cały czas pracował prawym nadgarstkiem na rollgazie, aby upewnić się, że motocykl nie zgaśnie. Gość ma 16 lat. Niesamowite!

W całej tej pogoni zawodnik Red Bull KTM Ajo potrafił też zachować zimną głowę i po otrzymaniu na 7 okrążeń przed metą komunikatu na tablicy od swoich mechaników „P8 OK” uspokoił jazdę i wykonał polecenie zespołu. Dzięki temu, że jego bezpośredni rywale kończyli na deskach, albo nie nadążali za tempem Hiszpana, Acosta jeszcze powiększył swoją przewagę w generalce do 54 punktów, nad Garcią i 56 nad Migno.

Podium Moto3, trzeba przyznać, było mocno zaskakujące. Wyścig w imponującym stylu wygrał Sergio Garcia, a za jego plecami po raz pierwszy w swoich karierach do parku zamkniętego mogli zajechać Filip Salac oraz Ricardo Rossi (zbieżność nazwisk przypadkowa).

Moto2 to kolejny popis następnego z fantastycznych, tegorocznych debiutantów, Raula Fernandeza. Pomimo mokrych plam na torze wyścig został ogłoszony, jako suchy i w tych trudnych warunkach Hiszpan nie pozostawił złudzeń, kto tego dnia jest najlepszy. Na mecie zameldował się z bezpieczną przewagą nad kolegą z zespołu i wciąż jeszcze liderującym w generalce Remym Gardnerem. Różnica między nimi, to tylko 1 punkt.

Podium uzupełnił Marco Bezzecchi, któremu ewidentnie brakowało tempa wyścigowego by powalczyć o coś więcej. W parku zamkniętym Włoch przyznał, że od połowy wyścigu borykał się z brakiem stabilności motocykla.

Niestety znowu wyścigu nie ukończył Sam Lowes. Czyżby powróciły bolączki Brytyjczyka z poprzednich lat?

Tutaj muszę się zatrzymać na chwilę przy zespole Akiego Ajo. Doświadczony Fin swoimi decyzjami personalnymi w niższych kategoriach na ten rok rozbił bank.

Moto 3 to już wychwalany Acosta oraz Masia, który może nie zrobił w tym roku jeszcze wielkich wyników ale talentu nie można mu odmówić. Klasa pośrednia to zawodnicy numer 1 i 2 dzisiejszego wyścigu oraz klasyfikacji generalnej, Gardner oraz Fernandez. Imponujący skład.

Wyścig MotoGP to już istny Thriller. A jak Thriller, to tylko Jack Miller

Początek przypominał nieco ściganie w Jerez. Świetny start Australijczyka, którego po chwili wyprzedził startujący z Pole Position Fabio Quartararo. Gdy Francuz zaczynał zyskiwać przewagę, do akcji wkroczyła pogoda i zawodnicy stadnie zaczęli zjeżdżać po motocykle na oponach deszczowych. W pitlane zrobił się tłok, a jak tłok, to i pomyłki.

Quartararo zaparkował w nieswoim boksie, za co został ukarany przejazdem przez dłuższą nitkę toru…

Natomiast zawodnicy Ducati Corse solidarnie postanowili przekroczyć prędkość w pitlane i w ramach mandatu aż dwukrotnie pokonywali dłuższe okrążenie.

Co ciekawe. Jack Miller, pomimo wykonania kary, miał taki sam czas okrążenia, jak uciekający przed nim Quartararo. Drugi z czerwonych pocisków z Bolonii, dosiadany przez Pecco Bagnaię, zameldował się na 4. miejscu.

Na podium, za plecami Millera, ku uciesze lokalnych kibiców (niestety znów jedynie wirtualnych) stanęli odpowiednio Zarco i Quartararo. Warto wspomnieć, że w końcówce wyścigu to właśnie Joan Zarco był najszybszym zawodnikiem w stawce i kto wie, czy by nie powalczył o zwycięstwo, gdyby miał do dyspozycji jeszcze kilka okrążeń.

Jak Jack świętował swoje zwycięstwo? Charakterystyczne Stoppie? Też. Tym razem dorzucił jednak coś jeszcze. Coś, co pokazał po swojej pierwszej wygranej w Assen kilka lat temu. A więc… smacznego Jack!

Przy okazji tych zmiennych warunków przypomniał o sobie jeszcze jeden zawodnik. Marc Marquez jechał w absolutnie imponującym stylu. Jako pierwszy ruszył z pitlane po zamianie motocykla i odjeżdżał reszcie stawki. Niestety dwie wywrotki ostatecznie wyeliminowały go z wyścigu. Nie da się jednak ukryć, że zobaczyliśmy trochę „starego” Marqueza. I to cieszy. Tak jak fakt, że Hiszpan nie ucierpiał i w pełni sił wrócił do boksu.

Jeszcze słowo o generalce. Na fotel Lidera powrócił Fabio Quartararo z przewagą tylko 1 punktu nad Pecco i 12 nad Zarco. Będzie ciekawie. Tym bardziej, że za dwa tygodnie kolejna świątynia ścigania, świątynia prędkości – włoskie Mugello. Domowa runda dla Ducati, które na długiej prostej będzie mogło pokazać pełny potencjał „pieca” swoich motocykli.

Jednak do tego czasu… Viva Miller!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Marcin Plewka
Marcin Plewka
„Petrolhead” z kilkunastoletnim stażem na motocyklu. Kiedyś skupiony na dalekich podróżach na FZ6, później na krótszych wypadach na Speed Triple'u, obecnie wrócił do szerszej turystyki na kanapie Suzuki GSX-S1000GT. Zafascynowany w równym stopniu jednośladami, jak i samochodami. Pasjonat sportów motorowych, w szczególności tych rozgrywanych na torach wyścigowych. MotoGP to jego konik i kiedy już zacznie o tym mówić, ciężko go zatrzymać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ