O sprawności motocykla w przeciskaniu się w miejskich korkach nie trzeba nikogo przekonywać. Czyni to z niego idealny środek transportu dla ratownika, który musi błyskawicznie dotrzeć na miejsce wypadku. Trwają prace nad zmianą przepisów, która pozwoli na zwiększenie ilości motokaretek.

Ratownik medyczny lub lekarz na motocyklu to wielu krajach świata codzienny widok. Nic dziwnego – jednoślady są bezkonkurencyjne jeśli chodzi o czas i łatwość dotarcia w niemal każdy rejon. Jednak obowiązujące w Polsce przepisy mocno ograniczają użycie tych pojazdów przez państwową służbę zdrowia.


Chodzi o samą definicję pojazdu ratowniczego, a tylko takie mogą być kupowane przez państwowe jednostki. Według obecnych przepisów, pojazdem takim może zostać tylko maszyna pozwalająca na transport chorego. W Ministerstwie Zdrowia trwają właśnie prace nad zmianą prawa i miejmy nadzieję, że motocykle ratownicze należące do NFZ pojawią się wkrótce na naszych ulicach.

Motokaretki działają już co prawda w kilku dużych polskich miastach, ich zakup był jednak finansowany przez różne fundacje i prywatnych sponsorów. Możliwości zakupowe państwowej służby zdrowia są jednak nieporównanie większe, stąd planowana zmiana przepisów przywraca wiarę w ludzi pracujących w tej instytucji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.