Ten artykuł jest pierwszym z mojej poradnikowej serii o tym, jak motocyklem jeździć szybko, pewnie i bezpiecznie. Informacje, które znajdziecie w moich artykułach, przydadzą się zarówno na torze, jak i na krętej, górskiej drodze, nieważne jakim motocyklem będziecie pokonywać zakręty.

autor: Mateusz Stanisławski – Matthewsmoto

Może na sam początek kilka słów o mnie. Mam na imię Mateusz i prowadzę bloga na facebooku o nazwie Matthewsmoto. Założyłem go z prostej przyczyny – nie po to, by gwiazdorzyć, jak wielu moich znajomych złośliwie twierdziło, ale by dzielić się zdobytą wiedzą dotyczącą techniki jazdy motocyklem. Jestem samoukiem, ale chyba dość utalentowanym. Moim drugim domem jest Tor Łódź, na który wpadam w każdej wolnej chwili.

Na mojej V4-ce wykręciłem ostatnio rekordowy – dla mnie – czas, łamiąc jedną minutę, co… jest naprawdę niezłym osiągnięciem, z którego jestem dumny. Jestem instruktorem jazdy, prowadzę zajęcia praktyczne i teoretyczne.

Jeśli wykorzystacie choć część wskazówek zawartych w moich artykułach, wasza jazda wejdzie zauważalnie na inny poziom, a przede wszystkim zaczniecie dostrzegać rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliście uwagi.

Ale do rzeczy. Zacznijmy od… gazu!

Gaz to mój sprzymierzeniec w pokonywaniu zakrętów! Poprawne operowanie prawą manetką, podczas prowadzenia motocykla w złożeniu, to jeden z najważniejszych elementów jazdy. Odpowiednio używany rolgaz zwiększa prześwit pod motocyklem, poprawia przyczepność opon, optymalizuje siły działające na motocykl w złożeniu. Zakręty pokonuje się płynnie dodając gaz, zaczynając to robić najwcześniej jak to jest możliwe. Płynność jego dodawania to połowa sukcesu w pokonaniu prawie każdego winkla.

Wcale nie o maksymalny przechył chodzi…

jak pokonywać zakręty na motocyklu

Często początkujący motocykliści cieszą się, że dotknęli podnóżkiem asfaltu, osiągając duże złożenie motocykla. Fajnie, ale od razu nasuwa mi się pytanie, czy dodawałeś gaz w zakręcie i tym samym podniosłeś prześwit motocykla w złożeniu? Najczęściej słyszę że nie i motocykl oparł mi się na podnóżku. Zacznij dodawać gaz, to problem z podnóżkiem zniknie, przynajmniej do momentu, gdy faktyczne możliwości twojego motocykla zostaną wykorzystane maksymalnie.

Gaz? W zakręcie? Tak!

Zapytacie jak przyspieszanie, czyli odkręcanie gazu, może stabilizować motocykl w złożeniu. Otóż odpowiedź jest trochę bardziej skomplikowana, ale postaram się jej udzielić najprościej jak to jest możliwe. Na motocykl w złożeniu działa kilka sił: siła tarcia opon o podłoże, siła odśrodkowa (która wyrzuca nas na zewnętrzną zakrętu), siła grawitacji, siła napędzająca motocykl. Każda z tych sił działa na motocykl w innym kierunku. Motocykl będzie poruszał się stabilnie jeśli znajdziemy moment, w którym te siły równoważą się (głównie grawitacja i siła odśrodkowa), a robi się to między innymi właśnie gazem!

Czerwcowe Torowanie PARAmoto Family za nami! Ależ to była impreza! Będą kolejne!

No dobrze, ale dlaczego?

Dlaczego należy dodawać gaz w zakręcie? Otóż opona motocyklowa ma taki kształt, że po jej bokach obwód kola jest mniejszy niż na środku. Przechylając motocykl zmniejszamy obwód kół, na których jedzie motocykl, i tym samym zwalniamy, tracimy prędkość. Mniejszy obwód opony, to krótsza droga pokonana przez koło w tym samym czasie. Przypomnę wszystkim prosty wzór z fizyki, ze szkoły podstawowej. Prędkość równa się droga przez czas (V=S/T). Jeśli przechylimy motocykl bez dodawania gazu, to zacznie on zwalniać, a tym samym równowaga sił działających na motocykl zostanie zachwiana i grożą nam kłopoty w postaci wyrzucenia z zakrętu lub np. lowside, gdy powiększymy jeszcze kąt złożenia.

Zakręty pokonujemy płynnie dodając gaz! Sprawdźcie sami!



7 KOMENTARZE

    • Jest to cały poradnik, który podzieliliśmy na zagadnienia. To jest pierwsze z kilku. Potraktuj ten artykuł jak komiks w tygodniku – w każdym egzemplarzu kolejny odcinek tej samej historii :)

  1. Jeżeli ktoś jeździ motocyklem i o tym nie wiedział to prawdopodobnie nie wie też czym jest przeciwskręt. Liczyłem na coś bardziej zaawansowanego.

  2. Uważam, że te porady nie nadają się dla użytkowników dróg publicznych. To stara szkoła Ceitha Code’a – twórcy biblii pokonywania zakrętów. Moim zdaniem odkręcanie manetki w zakręcie jest ok kiedy znamy drogę, widzimy co dzieje się w i za zakrętem i mamy pewność, że nie wjedziemy w piach czy plamę oleju. Taki komfort daje jedynie jazda na torze. Górskie zawijasy czy inne zakręty na polskich drogach takiego komfortu już nie dają. Ślepy zakręt, w którym odwijamy manetkę żeby przekonać się, że za apexem stoi auto na awaryjnych światłach może niemiło nas zaskoczyć. Podobnych przykładów jest mnóstwo a korzystanie z tej techniki najczęściej doprowadzi do położenia motocykla w razie stresowej/awaryjnej sytuacji przez nagłe zamknięcie przepustnicy w złożeniu bo np. wjechaliśmy w zakręt ze zbyt dużą prędkością czy na drodze pojawiła się jakaś przeszkoda i nagle musieliśmy wytracić prędkość.

    Uważam, że artykuł jest szkodliwy i może prowadzić do utrwalania nieprawidłowych nawyków przy nietorowej jeździe. Jako narzędzie wykorzystywane z całej puli technik pokonywania zakrętów w określonych sytuacjach? OK. Jako jedyny słuszny sposób pokonywania zakrętów niezależnie od okoliczności? Nie zgadzam się.

  3. Ze szkodliwością artykułu się nie zgodzę, bo przecież nie ma w nim mowy o możliwie najszybszym, brawurowym, dodatkowo w ruchu miejskim bez marginesu bezpieczeństwa pokonaniu zakrętu, w który dodatkowo wchodzimy bez oceny sytuacji na drodze. Chodzi przecież o świadome korzystanie z motocykla dla naszego bezpieczenstwa i frajdy z jazdy. Są to tylko instrukcje jak pokonuje się zakręty, a samemu trzeba te wskazówki wcielić w życie w odpowiednich warunkach. Czy komuś to pasuje czy nie zakręty pokonujemy w pochyleniu a ze wzrostem kąta pochylenia opona styka się z nawierznią obszarem o coraz mniejszej średnicy względem środka. Żeby utrzymać zadaną prędkość trzeba niwelować spadek prędkości dodając odpowiednio gazu, a przy prostowaniu motocykla trzeba ujmować żeby zachować prędkość. Każdy to właściwie robi mniej lub bardziej świadomie. Wiadomo, że przy niewielkich pochyleniach efekt jest mniej widoczny ale lekkie dodawanie gazu przy pochylaniu motocykla jest konieczne i stabilizuje motocykl. Wiedza jak zachowuje się motocykl w określonych sytuacjach na drodze powinna być zdobywana samodzielnie, ale technika jazdy dotyczy wszystkich, jedni korzystają z wiedzy innych korzystając z cennych wskazówek w odpowiednich okolicznościach a inni niekoniecznie. Nikt nikogo nie zmusza do doskonalenia techniki jazdy ale warto wiedzieć jak zachowuje się nasz motocykl nawet w sytuacjach, które w normalnej jeździe stosunkowo rzadko się zdarzają np. przy wjechaniu w ślepy zakręt zbyt szybko nie zawsze jest możliwość wytracić odpowiednio prędkość i trzeba właśnie dodać gazu żeby bardziej się złożyć i zacieśnić tor jazdy. Takie wskazówki w awaryjnych sytuacjach są na wagę złota ale trzeba ćwiczyć żeby wyrobić właściwe odruchy bo sama wiedza nie pomoże nam skręcić. Pozdrawiam Mateusz. Dobra robota.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.