Niejednokrotnie źle zdiagnozowany problem w motocyklu potrafi przysporzyć nam dodatkowych kosztów i zmartwień. Nie inaczej jest ze skrzynią biegów. Przez usytuowanie jej w silniku, bywa jednym z najdroższych podzespołów w naprawie, a jej obsługa wymaga demontażu całej jednostki napędowej i rozebrania bloku silnika przynajmniej w połowie, o ile nie w całości.  

Najczęściej spotykanym rozwiązaniem wśród skrzyń biegów we współczesnych motocyklach jest konstrukcja, oparta na dwóch wałkach, na których znajdują się zazębione ze sobą koła zębate, a zmiana przełożenia odbywa się za pomocą wodzików. Całość konstrukcji zwyczajowo jest zespolona z silnikiem we wspólnym bloku. Dzięki takiej budowie często, bo nie występuje to zawsze, układ smarowania jest wspólny dla obu tych zespołów. W silnikach z mokrym sprzęgłem dochodzi do tego jeszcze jego smarowanie. Mamy więc trzy podzespoły, które korzystają z tego samego środka smarnego i współpracując ze sobą, przekazują moment obrotowy z silnika na tylne koło. Przez tę zależność użytkownicy często mają problem z prawidłowym zlokalizowaniem, który z tych elementów zaczyna zawodzić w ich motocyklu. Żeby ułatwić prawidłową diagnozę podpowiemy wam, jakie symptomy mogą świadczyć o tym, że czekają was bolesne wydatki związane z wymianą lub naprawą skrzyni biegów. 

Zużyte sprzęgło w motocyklu – jak je rozpoznać? Regulacja, jak powinno brać, ślizga się lub ciągnie

Jeszcze krótkie słowo o sprzęgle, ponieważ problemy tych dwóch układów są najczęściej mylone. Na prawidłową pracę skrzyni biegów ma wpływ przede wszystkim sprzęgło. Nieprawidłowe wysprzęglanie będzie przyczyną problemów z zapinaniem biegów. Sprzęgło musi rozłączać silnik ze skrzynią na tyle skutecznie, aby istniała możliwość płynnej zmiany przełożenia lub zatrzymania się pojazdu. Warto zaznaczyć, że motocyklowa skrzynia biegów nie jest zsynchronizowana, czyli nie posiada synchronizatorów jak w przypadku skrzyń, które montowane są w samochodach. Ułatwiają one płynną zmianę przełożenia. Ich funkcję w motocyklu pełni kierujący.

Dziwnie odgłosy ze skrzyni biegów są ostrzeżeniem

Często nim skrzynia wyzionie ducha, stopniowo ostrzega nas przed tym, co będzie się działo. Potocznie mówi się przy takim komunikacie dźwiękowym, że skrzynia „wyje”. Taki odgłos pojawia się z reguły przy większym obciążeniu napędu i niekoniecznie na każdym biegu, oznaczając jednocześnie, że zaczynają się pierwsze problemy ze skrzynią. Pierwszą wytyczną w takiej sytuacji jest sprawdzenie poziomu oleju oraz w przypadku stwierdzenia jego nadmiernego zużycia, wymiana na nowy.

Wśród zazdrosnych posiadaczy konkurencyjnych modeli krąży żart związany z Yamahą:  “Czemu Yamaha nie ma R-dwójki? Ponieważ Yamaha nigdy nie umie dobrze zrobić dwójki…” Faktem jest, że mocne motocykle tej marki, ale również inne sportowe maszyny  często ulegają awarii drugiego biegu. Leciwe koła zębate nie wytrzymują obciążeń, do jakich zmusza je pragnący emocji kierowca. Warto przy zakupie starszych modeli zwrócić uwagę na to, jak pracuje w nim skrzynia biegów i czy jej napęd odbywa się prawidłowo na wszystkich biegach.

Wypadająca dwójka? Przytrzymam dźwignię stopą!

Kolejnym nieciekawym przypadkiem, świadczącym o problemach ze skrzynią biegów jest ich wyskakiwanie. Niestety to wada skrzynki przekładniowej, którą nie zawsze idzie rozpoznać na pierwszej przejażdżce, np. podczas zakupu motocykla. Bywa, że początkowo symptom ten występuje regularnie aż do czasu, by pewnego dnia poinformować nas o tym, że z dalszej współpracy wiele nie będzie. Niektórzy użytkownicy mają na to metodę i wiedząc, który bieg po załączeniu potrafi się rozpiąć przytrzymują go nogą. Jest to rozwiązanie prowizoryczne, a powodem usterki są tak naprawdę zużyte względem siebie elementy składowe, które czasami można wyregulować, a z reguły trzeba wymienić, np. sprzęgło kłowe lub wodzik biegu.

Przeczytaj również: Samodzielny serwis motocykla. Co można zrobić samemu przy motocyklu?

Wśród miejskich legend motocyklowych jedna z moich ulubionych jest ta o motocykliście,  któremu przy 300 km/h na autostradzie zakleszczyła się skrzynia biegów. Oczywiście ów kolega wyprowadził motocykl z poślizgu niczym Mistrz MotoGP i przeżył to zdarzenie tylko po to, by opowiedzieć tą przygodę znajomym na podwórku. Zjawisko zakleszczenia się biegów nie jest wykluczone, choć częściej może dojść do niego podczas obciążania zespołu przy nieprawidłowym wheelie lub przy próbach nauki podobnych ewolucji. Samo zakleszczenie spowodowane jest ścięciem zębów koła zębatego danego biegu, które blokują cały układ. Znam też sytuację w której za klincz nie odpowiadała sama skrzynia, lecz uszkodzenie elementów zmiany biegu. 

Podsumowując to wszystko można wyjść z założenia, że skrzynie biegowe we współczesnych motocyklach raczej same z siebie się nie psują i są zaprojektowane tak, by kilometrami przenosić obciążenia jakie im zadajemy. Niestety czas robi swoje – głębokie zużycie elementów oraz brutalna eksploatacja powodują kosztowne w naprawie i często czasochłonne awarie.

 



1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.