Rynek motoryzacyjny w Polsce przechodzi cichą rewolucję. Coraz rzadziej pytamy „ile to auto kosztuje w salonie?”, a coraz częściej „ile kosztuje doba użytkowania?”. Zmiana mentalności z „mieć” na „korzystać” sprawiła, że wynajem samochodów stał się jedną z najprężniej rozwijających się gałęzi gospodarki współdzielenia.
Wraz z masowością usługi przyszły drastyczne obniżki cen, które sprawiają, że wynajem stał się realną konkurencją dla taksówek, Ubera, a nawet transportu publicznego.
Matematyka miejskiej dżungli
Załatwienie kilku spraw w różnych częściach miasta to klasyczny scenariusz, w którym tracimy albo mnóstwo czasu w autobusach, albo mnóstwo pieniędzy na przejazdy zamawiane przez aplikacje. Średni koszt przejazdu Uberem w dużym mieście to obecnie około 25-40 zł. Dwa takie kursy i budżet się zamyka. Tymczasem porównywarka najmu beep.rent pokazuje, że za 48 zł możemy mieć własne auto miejskie na całe 24 godziny. To oznacza, że trzeci, czwarty i każdy kolejny przejazd tego dnia mamy w zasadzie za darmo. Przy intensywnym dniu na mieście, oszczędności idą w setki złotych w skali miesiąca.
SUV pod domem za sto złotych?
Większe samochody, kojarzone dotychczas z wysokimi ratami leasingowymi, również trafiły „pod strzechy”. Obecnie wynajęcie solidnego SUV-a, który poradzi sobie z dużymi zakupami czy przewiezieniem sprzętu sportowego, to koszt około 109 zł za dobę. To kwota, która dla wielu osób jest akceptowalna jako jednorazowy wydatek na konkretną potrzebę, zamiast wiązania się wieloletnim kredytem na własny pojazd. Mobilność stała się towarem dostępnym od ręki, bez zbędnych formalności i wysokich kosztów wejścia.
Weekendowe okazje, których nie widać na pierwszy rzut oka
Największe zaskoczenie czeka jednak na tych, którzy szukają auta na weekendowe wypady. Dynamiczne zarządzanie cenami sprawiło, że w dniach o niższym obłożeniu biznesowym, serwisy takie jak beep.rent oferują niesamowite stawki dla klientów indywidualnych. Seat Leon kombi z automatyczną skrzynią biegów za niecałe 64 zł za dobę to oferta, która redefiniuje pojęcie taniego podróżowania. Bez limitu kilometrów, w nowoczesnym, bezpiecznym aucie, możemy zrealizować plany, które dotychczas odkładaliśmy „na kiedyś” ze względu na koszty transportu. Dzisiaj to „kiedyś” jest teraz, a jedyną barierą pozostaje nasza wyobraźnia, a nie zasobność portfela.
