3. Zbyt szybkie wejście w zakręt
Zdarzają się zakręty, których nie sposób ocenić na pierwszy rzut oka. Łagodny na pierwszy rzut oka łuk zacieśnia się potem gwałtownie.
Jak unikać: nie bądź głupi. Jedź z taką prędkością, która pozwoli ci w odpowiednim czasie zareagować na warunki drogowe. Obserwuj wszystkie elementy drogowej infrastruktury, takie jak słupki, słupy telegraficzne lub bariery energochłonne. Oceń w jaki sposób sugerują kąt zakrętu. Obserwuj z jaką prędkością wyjeżdżają z zakrętu pojazdy – być może to podpowie ci z czym masz do czynienia. Jeśli już wjechałeś w zakręt i okazał się on trudniejszy niż się spodziewałeś, najlepszym wyjściem z sytuacji będzie zaufać motocyklowi i spróbować pokonać trudność. Złóż się w zakręt nieco bardziej utrzymując stały gaz lub lekko przyspieszając, pomóż sobie przeciwskrętem – odepchnij wewnętrzną względem zakrętu manetkę nieco bardziej od siebie.
4. Zajechanie pasa ruchu
Dość częsta sytuacja w gęstym ruchu miejskim. Niewielki pojazd, jakim jest motocykl łatwo chowa się w martwym polu lusterka bocznego samochodu.
Jak unikać: wiedz, że lusterka mają martwe pole i wiedz gdzie. Skorzystaj z naszego poradnika o pasach ruchu. Pamiętaj, że jeśli widzisz kierowcę w jego lusterku, on może także zobaczyć ciebie. Uważaj na sytuacje, kiedy nagła zmiana pasa ruchu staje się dla kierowców samochodów bardziej pożądana: kiedy ruch na autostradzie spowalnia, np. przed bramkami i jeden z pasów robi się bardziej pusty, niektórzy kierowcy instynktownie chcą go zająć. Jeśli poruszasz się tym pasem miej się na baczności. Uważaj na język pojazdów: kierunkowskazy, skręcające koła, samochody „myszkujące” po drodze, nerwowo rozglądających się kierowców.
5. Uderzenie z tyłu
Zatrzymujesz się przed przejściem by przepuścić miłą panią w obcisłych dżinsach a jadący za tobą kierowca akurat wtedy zmienia płytę CD w odtwarzaczu. Takie puknięcie dla samochodu oznacza trochę plastikowych odłamków – motocyklistę może zabić.
Jak unikać: używaj innych samochodów jako swojej osobistej strefy zgniotu. Na rozbudowanych skrzyżowaniach przeciskaj się na pole position. Niech inni martwią się gapowatym kierowcą. Darmowa osłona jest niedostępna? Ustaw się raczej z boku niż na środku pasa i zerkaj w lusterka. Daj się zauważyć nadjeżdżającym kierowcom naciskając hamulec. Utrzymuj włączony bieg a dłoń trzymaj na klamce sprzęgła by natychmiast zareagować na zagrożenie.
6. Podróż z idiotami

Czasem można to zauważyć: fajna grupa bikerów, w której znajdzie się ktoś, kto dziduje bez sensu i naraża resztę na niebezpieczeństwo.
Jak unikać: starannie dobieraj towarzystwo. Nie daj się ponieść fali owczego pędu by dorównać ryzykownym zachowaniom. Pamiętaj o własnym bezpieczeństwie – nie zdobędziesz szacunku połamanymi kończynami i roztrzaskanym motocyklem. Jeśli męczy cię nieodpowiednie towarzystwo, korzystaj z uroków samotnych podróży.
