_SLIDERZgubiony towarzysz i popsute sprzęgło. Bałkańskie atrakcje z Yamahą XJR1300

Zgubiony towarzysz i popsute sprzęgło. Bałkańskie atrakcje z Yamahą XJR1300 [WYPRAWA]

-

Do Bułgarii docieramy bez problemów. Mamy czas na zwiedzanie, zatem jedziemy do Nesebyru, jednego z najstarszych miasteczek w Europie. Następnie obieramy kurs na przylądek Kaliakra, oglądamy ruiny rzymskiej twierdzy z IV w. p.n.e. oraz ogólny krajobraz. Następnie w Słonecznym Brzegu szukamy noclegu, ale mimo przeogromnej ilości hoteli nic nam się nie trafia. Jedziemy dalej oczywiście gubiąc się. Trafiamy na punkt informacyjny, gdzie dostajemy cynk o noclegu w Irakli, docieramy tam późnym wieczorem na bardzo tani camping. Na plaży spotykamy dzikie obozy, ponoć to miejsce bardzo znane wśród młodych osób. Wieczory robią się chłodne i zastanawiamy się czemu Polacy tak tu gnają.

Następnego dnia udajemy się do Costinesti, zobaczyć legendarny statek na mieliźnie, niestety nie robi na mnie zbyt dużego wrażenia, jemy smażoną kukurydzę i ciśniemy nad morzem w stronę stolicy Rumunii. Wieczorem znajdujemy camping w tragicznej miejscowości Mamaja – taki ogromny Sopot, muzyka gra przez 24 godziny na dobę. Rozbijamy namiot, idziemy nad zimne morze i robimy zakupy. Ceny są tu astronomiczne, wszystko liczone podwójnie.

18 Mosty w RumuniiNastępnego dnia z campingu ruszamy do stolicy Rumunii. Przejeżdżamy przez granicę, pokazujemy facjaty i wio – bez problemów dojeżdżamy do Bukaresztu. Miasto akurat po jakiejś imprezie – główny parking przed Pałacem Parlamentu zastawiony i sprzątany, sam parlament warty zobaczenia jak i inne miejsca tego miasta. Ja, jak to ja – zostawiam kluczyki w motocyklu na światłach, na szczęście młodzi Rumuni szybko zwracają mi uwagę. Zabieram kluczyki, zostawiam kurtkę i wracam do Karoliny. Ona w tym czasie przeprowadza wywiad ze studentami na temat stolicy według turysty. Ci robią nam zdjęcie, śmieją się z mojej ciapowatości a dwa tygodnie później czytamy wywiad z moimi kluczykami jako atrakcją. Taka reklama Polski.

19 Trasa transforgarska, owce na ulicy a ja bez sprzęgłaOkazuje się, że w niedziele punkty informacji są pozamykane, więc nic tu po nas, trudno, najważniejsze zobaczone, jedziemy na Szosę Transfogaraską. Sprzegło coraz bardziej daje się we znaki, już go prawie nie ma, zmieniam biegi bez sprzęgła, najgorzej jest ruszyć, ale jakoś daję radę. Mimo to wycieczka wisi na włosku – nie mam humoru, przede mną solidna góra, a ja jadę motocyklem ważącym z pół tony bez sprzęgła.

Wdrapujemy się na samą górę klnąc na każdego kierowcę, który chce zrobić sobie zdjęcie. Mało tego – blokuje nas stado owiec, czad. Kiedy docieramy na samą górę decyduję, że kończymy wycieczkę. Na górze trasy prócz 20 straganów stoją 2 domki noclegowe, kosmiczna cena około 70 euro nie robi na mnie wrażenia, nie mam wyboru. Plan jest być następujący – nocleg, telefon po assistance i co dalej zobaczymy. Pech chce, że hotele nie przyjmują kart, jeszcze większy, że zaczyna się burza.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

5 KOMENTARZE

  1. Jak autor wspomniał dobranie odpowiedniego towarzystwa (wspólnych ziomków) do podróży pół sukcesu. Raz pojechałem z kimś kogo wcześniej nie znałem w trasę. Szkoda nerwów każdy ma inny styl jazdy inne prędkości przelotowe, więc dobrane towarzystwo musi być odpowiednie. Z ekipą,z którą byłem w Pradze aż chce się jeździć :-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ