Kawasaki ZX-25R wciąż owiane jest mgiełką tajemnicy, a właściwie gęstą mgłą. O motocyklu wiemy bardzo mało, nie mamy jego specyfikacji technicznej, a nawet najważniejszy, elektryzujący każdego parametr – moc – jest również nieznana…

Wszyscy już wielokrotnie słyszeliśmy jak chodzi czterorzędowa ćwiartka, kręcąca się do niebagatelnych 17 tys. obrotów na minutę, ale ile mocy przy tym generuje? Oficjalnie nadal nie wiadomo…

Jedynym źródłem są zatem plotki. I tak, ponoć ktoś, gdzieś – tak, wiemy jak to brzmi, ale źródła tego newsa nie udało nam się ustalić (zagraniczne portale piszą o tym powołując się jeden na drugi) postawił ZX-25R na hamownię i… ponoć wyszło z tego na kole 41,95 KM przy 15 350 obr./min. Jeżeli to by się sprawdziło, to byłby to naprawdę hit… Co do momentu, to mamy sprzeczne dane, bo tu wchodzą problemy z jednostkami. Jedni podają wartość 20,8 Nm przy 12 700, inni 20.8 ft/lb, czyli na miarę metryczną wychodzi 28,2 Nm. Tak czy inaczej wiadomo, że moment jest z pojemności, a tej tutaj po prostu jest niewiele.

Kto zmierzył ten motocykl? Źródła milczą, ale… możemy to skojarzyć z filmikiem pochodzącym od Kawasaki Indonezja, który w sieć został wrzucony w kwietniu tego roku:

Być może teraz dopiero pozwolono na kontrolowany przeciek informacji z wynikami pomiarów…

Bardziej oficjalne plotki plasują moc silnika małej Ninji, jednakże mierzoną na wale korbowym, nie na kole, w przedziale 45-50 KM. Tak czy inaczej, osiągi ćwiartki z Kawasaki robią wrażenie, gdyż zrównują ją z pojazdami pojemności 400 cm3.

My jednak czekamy na pierwsze oficjalne, potwierdzone dane…

 

 

 



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.