To właśnie obiecuje zestaw 200 Novovanove od firmy Franco Turyn Hephaestus. Jest to dodatkowy silnik elektryczny, który współpracując z bolońską V2 zwiększa jej wydajność do niebotycznych wartości. Czy to pierwszy krok w kierunku hybrydowych jednośladów?

Czy napęd Panigale 1299 mógłby być jeszcze bardziej wydajny? Mógłby! Udało się to właśnie osiągnąć inżynierom z Hefajstosa, startupu z Turynu. Choć jest nowa, to nie można bagatelizować tej firmy, ponieważ jest ona odnogą spółki giełdowej specjalizującej się w maszynach sterowanych numerycznie. 

Przeczytaj koniecznie: MV Agusta Rush 1000 – naked o mocy 212 KM!

Dzięki zestawowi o nazwie 200 Novantanove Hybrid, w którego skład wchodzi silnik elektryczny o mocy około 108 KM i 150 Nm, można sprawić, że Ducati Panigale V2 będzie niedoścignionym bolidem o mocy tych ścigających się w MotoGP. Dodatkowa jednostka zainstalowana została w dolnej części podwozia, co wymagało przekonstruowania newralgicznych elementów konstrukcyjnych Panigały. 

Co osiągnięto? Silnik elektryczny może pracować samodzielnie lub w połączeniu z jednostką spalinową, sprzężającą się z nią za pomocą funkcji boost. Funkcja kers natomiast to ładowanie akumulatora silnika elektrycznego dzięki pracy silnika spalinowego. 

Dzięki tej hybrydzie Panigale Efesto może osiągnąć aż 300 KM mocy maksymalnej! Ekscytująca liczba, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że waga całego pakietu elektrycznego wynosi tylko 26 kg. Modyfikacjom poddana też została cała elektronika sterująca pracą hybrydy. Praca kontroli trakcji jest bardzo ciekawa, ponieważ nie odcina mocy silnika spalinowego, ale do pracy zaprzęga silnik elektryczny, który w zależności od potrzeby stosuje nadwyżkę swojego momentu do… hamowania. 

Przeczytaj koniecznie: Honda CBR 1000 RR-R SP Fireblade – najlepszy supersport na rynku?

Krótko mówiąc, pomijając uderzające wyniki uzyskane przez Panigale Efesto, zestaw Franco Turyn Hephaestus wydaje się być pierwszą realną możliwością „hybrydyzacji” motocykla. Droga, która już od kilku lat kroczy branża samochodowa, w branży motocyklowej jest zupełnie niezbadana. 

W chwili obecnej projekt znajduje się w końcowej fazie rozwoju i powinien być gotowy do 2020 r. Czekamy na niego z niecierpliwością – któż bowiem nie chciałby się przejechać 300 konnym motocyklem…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.