Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa pojawiła się w 2016 roku i powstała z inicjatywy Komendy Głównej Policji. Wszystko po to, aby obywatele na bieżąco mogli zgłaszać niepokojące sytuacje.
Sam zamysł stworzenia takiej platformy jest słuszny i w zdecydowanie najlepszy sposób pozwala na wskazanie niebezpiecznych miejsc. Według KGP nawet jedno zgłoszenie sprawia, że funkcjonariusze zajmują się nim, a dzięki zamieszczeniu opisu oraz wskazaniu lokalizacji, na miejsce wysyłany zostaje patrol. Początkowo zgłoszenia sprawdzane są przez dzielnicowych, gdyż to ten oddział w dużej mierze zna owy teren, a także jego problemy. Dodatkowo za pomocą tej strony wzmacniana jest wymiana informacji na linii policja-obywatele.
Powodem wczorajszego zatrzymania motocyklistów na crossach były zgłoszenia obywateli za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Mieszkańcy zauważyli nielegalny proceder wjazdu do lasu na terenie powiatu pszczyńskiego i zawiadomili policję właśnie w ten nietypowy sposób. Na miejsce udali się funkcjonariusze z Pszczyny oraz Straż Leśna z Nadleśnictwa Kobiór, którzy wspólnie zatrzymali kierowców jednośladów. Policjanci tym samym potwierdzili, że korzystają z KMZB, a zgłoszenia, które się na niej pojawiają sprawdzane są przez funkcjonariuszy.
Szkolenie offroadowe w okolicy Wrocławia, Poznania, Zielonej Góry? Tylko Track Academy! [RELACJA]
