Arai, renomowany japoński producent kasków, zaprezentował nowy system ułatwiający podróżowanie w słoneczne dni. Umieszczono go na zewnątrz kasku, przez co nie wpływa na pogorszenie bezpieczeństwa użytkowania.

Arai znany jest z produkcji kasków najwyższej jakości, zapewniających maksymalny stopień ochrony w razie wypadku. Z tego powodu bardzo niechętnie podchodzi do wszelkich nowinek, które być może czynią użytkowanie kasku przyjemniejszym, ale zawsze są kompromisem w kwestii bezpieczeństwa. Z tego powodu nigdy nie stosował w swoich wyrobach np. wewnętrznej blendy przeciwsłonecznej.

[sam id=”11″ codes=”true”]

arai 2

Tymczasem w słoneczne dni taka blenda jest znakomitym rozwiązaniem – pozwala szybko odciąć się od ostrych promieni słonecznych, bez konieczności zakładania okularów czy wymiany całego wizjera. Według wielu opinii znacząco pogarsza jednak właściwości ochronne, w razie wypadku sama stając się zagrożeniem. Arai poszło w nieco inną stronę. Nowy system o nazwie Pro Shade jest rodzajem blendy zewnętrznej.

Arai Pro Shade System

Pro Shade System to dopinany do właściwej szyby wizjera “daszek” z ciemnego tworzywa, który może być opuszczany, tworząc w ten sposób rodzaj klasycznej blendy, tyle że umieszczonej na zewnątrz. W górnym położeniu chroni przed promieniami atakującymi z góry. Dodatkową zaletą jest brak konieczności odrywania rąk od kierownicy w celu jej opuszczenia, wystarczy ruch głowy. Szybka Pro Shade pasuje do wszystkich kasków Arai z mocowaniem wizjera SAI. W USA kosztować ma ok. 300 zł, w Europie będzie więc pewnie nieco droższa.

2 KOMENTARZE

  1. Taki patent miał już Nolan w swoich kaskach i niestety miał wady. A najpoważniejsza z nich to rysowanie szyby głównej przez blende

  2. Ja jestem zachwycony z tego patentu. Od pewnego czasu lekko odłożyłem na górną półkę moje dwa Arai-e. Używam je wyłącznie do wypadów powyżej kilkuset kilometrów z następującego powodu.
    Ostatnio stosunkowo krótkich dni, słońca często nisko i przeraźliwie ostro świecącego w godzinach wyjazdu lub powrotu z pracy. Pomimo tego, że mam również ciemne szybki, wybór jest trudny i wyszło mi kilka razy jechać w nocy lub po zmierzchu z podniesioną i przy okazji z problemem bezpieczeństwa z innej strony. Moje doświadczenie z przed kilku lat z Nolanem N90 i podobnym patentem było bardzo ciekawe. Tak czy inaczej cena u Nolana jest o polowe niższa od Arai-a i wymienienie co 2, 3 lata szybki nie robiło mi większego problemu. Uważam, że jeżeli używając motocykla niemal na co dzień, łatwo jest w takich warunkach porysować szybkę i w inny sposób. Przy każdej wymianie na nową i radochy z lepszej widoczności z tym idącej nie ma co sobie odmawiać.
    Jestem pewien, a widać to już na wideo, jakość jest wyczuwalna i w standardach Arai-a, to będzie hit dla tych co jak ja posiadają kaski tej marki. Innym przyjdzie chrapka na legendę “bezpiecznej głowy”. System stanowi całość, blenda z mocowaniem, szybka (która jest inna, to na pierwszy rzut okiem widać, inne są wloty powietrza) plus pinlock opcjonalnie. Czyli nie jest to system, który będzie można założyć przez nas do posiadanych kasków bez zakupu całego kit-u, tzn. co najmniej dwóch części: szybki i blendy. Trochę szkoda, ale widocznie inaczej być nie mogło to osiągalne. Właśnie muszę wymienić szybkę po trzech latach, zapewne zrobię to przy tej okazji.
    Jakub

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here