_SLIDERRuszasz mało dynamicznie spod świateł? Policja cię wyłapie!

Ruszasz mało dynamicznie spod świateł? Policja cię wyłapie!

-

Tuż przed weekendem w Rzeszowie ruszyła ciekawa akcja policji namawiająca kierowców do… “dzidowania” spod świateł. Związane jest to z próbą zmniejszenia korków w tym mieście, które częściowo spowodowane są przez ślamazarnych kierowców ruszających wolno i ospale na zielonym. 

Policyjnej akcji przyświeca dumne hasło “Przejezdne skrzyżowania”, a na pomysł przeprowadzenia jej wpadli urzędnicy z miejskiego ratusza. Rzeszów, choć nie jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, to korki dają się we znaki jego mieszkańcom. Według przeprowadzonych badań za ten stan rzeczy odpowiadają sami rzeszowianie. Niesprawne opuszczanie skrzyżowania zmniejsza przepustowość miejskich areterii. Na zielonym świetle przejeżdża mniej samochodów, niż optymalnie mogłoby przejechać, co przyczynia się do zatorów drogowych.

Przeczytaj też: Jak zmieniać biegi w motocyklu

W związku z tym faktem postanowiono podjąć konkretne działania. W godzinach szczytu, na najważniejszych skrzyżowaniach miasta, będą stały patrole drogówki, które będą “wyłuskiwać” z ruchu opieszałych kierowców. Na razie nie w celu wystawienia mandatu, a w celu pouczenia ich, uświadomienia problemu i przekonania do zmiany przyzwyczajeń.

Choć policjanci nie będą karać ślamazarnych kierowców, to jednak warto wiedzieć, że blokowanie płynności ruchu, w tym powolne ruszanie spod świateł, zagrożone jest 300 zł mandatu i 2 punktami karnymi.

Przeczytaj również: Prywatny fotoradar, opłacony przez rodziców, stanął przed przedszkolem w Chotomowie

Akcja ta jest na tyle ciekawa, że warto bacznie obserwować jej skutki. Jeżeli rzeczywiście przyniesie rezultaty, to może warto wprowadzić ją w dużo bardziej zakorkowanych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków… Jedno jest pewne – większość z nas, motocyklistów, nie ma szans na mandat za tego typu wykroczenie!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

1 KOMENTARZ

  1. ale „nauki jazdy” jak to się przyjmie to chyba wszystkie co dziennie będą zjeżdżać z kompletem mandatów. Tylko ciekawy jestem co z punktami karnymi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ