Jak zmieniać biegi w motocyklu szybko, efektywnie i bez szarpania? Zagadnienia tego niestety nie nauczysz się na kursie nauki jazdy, a szkoda, bo nie jest to skomplikowane, wymaga jedynie wprawy.

Motocyklowa skrzynia biegów nie jest synchronizowana. Oznacza to, że nie posiada ona mechanizmu wyrównującego prędkości wałka i koła zębatego. Rozwiązanie takie powszechnie stosowane jest w samochodach osobowych. W motocyklu problem wyrównania prędkości wspomnianych elementów musi rozwiązać kierujący. Na pierwszy rzut oka wydaje się to bardzo skomplikowane. Na szczęście takie nie jest.

Podczas zmiany biegów, której uczą na kursach, cały proces rozpoczyna się wciśnięciem sprzęgła, potem lewa noga zmienia przełożenie, a następnie sprzęgło jest wyciskane. Przeprowadzona tak zmiana biegu może jednak zakończyć się utratą stabilności motocykla.

Dlaczego tak się stanie? Podczas wciśnięcia sprzęgła i odjęcia gazu, obroty silnika spadną, ale prędkość pozostanie taka sama. Jeśli sprzęgło wciśnięte będzie zbyt długo, obroty spadną poniżej odpowiednich dla zmiany przełożenia. Po zwolnieniu sprzęgła nastąpi zatem wyhamowanie motocykla i szarpnięcie spowodowane kontaktem elementów o różnych prędkościach obrotowych.

Jak zmieniać biegi w górę

Optymalną techniką zmiany biegu w górę w większości motocykli jest wykonywanie tej czynności bez udziału sprzęgła. Technika jest bardzo prosta – delikatnie naciskamy na dźwignię od dołu, następnie ujmujemy gazu i dokładnie w tej chwili wyższy bieg sam powinien wskoczyć. Jeśli się to nie uda, trzeba pomóc sobie stopą. Im wyższe obroty i bardziej dynamiczne przyspieszanie, tym łatwiejsza zmiana biegów w ten sposób.

W motocyklach, w których ta technika jest utrudniona albo niemożliwa, trzeba użyć sprzęgła dokładnie w momencie ujęcia gazu.

Jak redukować biegi

Redukcja biegów jest nieco trudniejsza niż zmiana w górę. Jeśli nie wyrównany obrotów wałka i zębatki, tylne koło może wpaść w poślizg. Aby tego uniknąć, warto nauczyć się odpowiedniej sekwencji. Stopa czeka naciskając delikatnie dźwignię w dół. w jednym czasie wciskamy dźwignię sprzęgła i podkręcamy obroty prawą manetką – to właśnie międzygaz. W chwili, gdy obroty wzrosną, redukujemy bieg, a następnie puszczamy sprzęgło. Prawa manetka wraca do pozycji wyjściowej.

Wydaje się skomplikowane? Bez obawy, jeśli poświęcisz jeden dzień na naukę tego cyklu, z całą pewnością wejdzie ci on w krew. Ważne by cały proces przebiegł szybko, sprawnie, ale gładko – szczególnie dotyczy to odpuszczania sprzęgła.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.