Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

-

Znacie ten rodzaj zmęczenia, kiedy jesteście fizycznie wykończeni, ale jednocześnie naładowani energią? Kto nie znał, ten z pewnością poznał w ostatnią niedzielę na torze w Białymstoku. Schuberth Polska i Stando Motor przygotowali świetną imprezę dla każdego motocyklisty – zarówno dla tych, którzy po torze jeździli pierwszy raz, jak i dla doświadczonych wyjadaczy, którzy chcieli poszaleć w towarzystwie równie szybkich kolegów. Oby więcej takich wydarzeń, więcej!

Tor Białystok, znany również pod nazwą Wschodzący Białystok, to obiekt może nieszczególnie duży, za to prawie nie dający oddechu. Prosta startowa jest krótka, a cała reszta jego nitki to szykany i „patelnie”. Dla tych, którzy chcą podnosić swoje umiejętności w jeździe drogowej, to idealne miejsce do trenowania bezpiecznego pokonywania zakrętów o różnym stopniu trudności, w tym górskich serpentyn. Dla fanów jazdy sportowej to znakomity obiekt do szukania prędkości, granic przyczepności i idealnych ścieżek przejazdu. 

Schuberth S3 – po sezonie pełnym przygód, wyjazdów, kilometrów [test, recenzja, opinia, wady, zalety, interkom, cena]

W ostatnią niedzielę, 26 czerwca, mogliśmy się o tym przekonać w grupie kilkudziesięciu innych motocyklistów. Przyjechaliśmy tam bowiem na imprezę zorganizowaną wspólnie przez Schuberth Polska, przedstawiciela renomowanego niemieckiego producenta kasków, oraz firmę Stando Motor, prowadzącą sklepy z akcesoriami motocyklowymi w Białymstoku i Kutnie. 

Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

Wyprzedane do ostatniego miejsca

Jak potrzebne są takie wydarzenia, pokazał sukces frekwencyjny. W każdej z czterech grup zaawansowania dostępne było 12 miejsc, które rozeszły się bardzo szybko. I to nie tylko ze względu na atrakcyjną cenę wejściówek. My, jako ekipa Motovoyagera, przyjechaliśmy w rozszerzonym składzie. Brzoza zabrał swoje nowe supermoto Suzuki RMZ450 oraz kilku kumpli na podobnych maszynach, dołączając oczywiście do „grupy śmierci”. Ja przyjechałem również motocyklem należącym do Brzozy, ale zgoła innym – nowym V-Stromem 800DE, którego po koleżeńsku docieram przed pierwszym przeglądem. 

Docieranie na torze, czy to dobry pomysł? W tym przypadku tak, ponieważ sama trasa „po wioskach” spod Warszawy do Białegostoku to cenne kilometry. A dodatkowo na samym torze też jeździłem spokojnie, bo towarzyszył mi mój syn, Maciek, na swoim pitbike’u MRF80. Była to jego pierwsza wizyta na większym obiekcie, do tej pory trenował tylko na placach, między pachołkami. Byłem tam głównie dla niego, pokazując mu linie przejazdu i asekurując na pierwszych sesjach. 

Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

Gleba terapeutyczna

Zgodnie z przewidywaniami, mój krnąbrny 10-latek szybko poczuł się zbyt pewnie i odpalił „tryb kozaka”. Na trzeciej sesji zakończyło się to dość mocną wizytą w oponach i żwirze, po wyjściu z serii szykan. Lekka panika, odjazd karetką, badanie przez ratowników, godzinny odpoczynek… Szybka naprawa pitka, m.in. wyprostowanie zgiętej dźwigni zmiany biegów, i można było jechać dalej.

Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

Ta gleba chyba dobrze mu zrobiła, bo to już był inny Maciek. Spokojniejszy, bardziej uważny i nastawiony na realizację zadań. Efekt przyszedł bardzo szybko, w końcowych sesjach co prawda nadrabiałem mocą na mniej krętych odcinkach, ale w ciasnych sekcjach nie miałem już czego szukać – młodzian pięknie mi odjeżdżał. 

Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

Zabawa i nauka dla każdego

Patrząc na poziom poszczególnych uczestników imprezy, jestem pewien, że każdy wyniósł z niej coś dla siebie. Ci, którzy jeżdżą od niedawna i nigdy nie byli na takim obiekcie, zobaczyli jak szeroka paleta umiejętności jest potrzebna do sprawnej jazdy motocyklem w różnych warunkach. Mają więc nad czym pracować.

Pozytywny wycisk! Dzień na Torze Białystok z Schuberthem i Stando Motor [relacja, galeria zdjęć]

Z kolei bardziej doświadczeni i szybcy, w tym ekipa Brzozy na supermociakach, solidnie się wyjeździli. Impreza była długa, trwała od samego rana do wczesnego wieczora. Można było zaliczyć kilka-kilkanaście 15-minutowych sesji, bo z czasem grupy zaczęły się łączyć. To był naprawdę duży, ale bardzo pozytywny wysiłek!

 

Czekamy na kolejną edycję imprezy w Białymstoku, bo organizatorzy – Schuberth Polska i Stando Motor – zapowiedzieli już, że na tej jednej się nie skończy. Warto jeździć na szkolenia i treningi torowe. To szybka i bezpieczna droga do zdobycia przydatnych motocyklowych umiejętności. 

Więcej świetnych zdjęć z niedzielnej imprezy, autorstwa Fot Orzech, znajdziecie na profilu FB Stando Motor.

Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY