NewsyMiędzynarodoweOgranicznik prędkości w motocyklach? Tego właśnie chce Parlament Europejski

Ogranicznik prędkości w motocyklach? Tego właśnie chce Parlament Europejski

-

Dotychczasowe zmiany w pojazdach, które miały poprawić nasze bezpieczeństwo dotyczyły przede wszystkim elektroniki. Parlament Europejski chce jednak wykluczyć problem w jego zarodku, dlatego na tapet urzędników trafiła prędkość.

Parlamentarzyści europejscy postanowili tym razem skupić się na motocyklach. Zaproponowali, aby w jednośladach pojawił się system ISA, czyli po prostu limiter prędkości. W przypadku samochodów osobowych lista wymaganych i obowiązkowych systemów jest znacznie dłuższa niż w przypadku dwóch kółek, które muszą być wyposażone jedynie w system ABS. Aktualnie w nowych modelach możemy spotkać się także z kontrolą trakcji, jednakże warto zaznaczyć, że nie jest to obowiązkowe wyposażenie motocykla.

W Parlamencie Europejskim pojawiły się natomiast dwie nowe propozycje, które mają trafić do motocykli. Z pierwszym z nim wielu z was mogło mieć już do czynienia, gdyż mowa o systemie eCall, który w razie wypadku (lub poprzez wykonanie tego przez motocyklistę) automatycznie poinformuje o tym służby. Owe rozwiązanie jest już obowiązkowe w Unii Europejskiej w samochodach od 2018 roku, ale możemy je również spotkać w jednośladach marki BMW.

Drugi z nich spotkał się z ogromnym niezadowoleniem ze strony środowiska motocyklowego. Chodzi o system ISA – Intelligent Speed Adaptation, czyli automatyczny limiter prędkości, który ograniczyłaby szybkość do tej dopuszczonej limitem poprzez dodatkową kamerę odczytującą znaki lub na podstawie map GPS. Dotychczas mówiono, że będzie to obowiązkowy element wyposażenia samochodów od połowy 2022 roku, ale bardzo prawdopodobne jest, że przepis ten będzie dotyczył również motocykli. Swój przeciw wyraziła FEMA, czyli Federacja Europejskich Stowarzyszeń Motocyklowych, która swoją niechęć argumentowała faktem, że nawigacja GPS nie pojawia się w jednośladach tak często jak w samochodach, a dodatkowo bardzo niewielkie grono modeli posiada kamerę lub radar. Oznacza to konieczność doposażenia motocykli w niezbędne systemy, które generować będą ogromne koszty.

Najważniejszy jest jednak fakt, że ISA nie uniemożliwiałaby przekroczenia prędkości. W przypadku samochodów mówiono, że wciśnięcie gazu wiązałoby się z przyspieszeniem powyżej limitu, natomiast nie poruszono jeszcze tej kwestii w przypadku motocykli. Propozycją jest jednak, aby po przekroczeniu prędkości pojawiał się sygnał dźwiękowy lub wibracje, które ustawałby dopiero po zwolnieniu do obowiązującego limitu.

Jak oszukują nas producenci motocykli, czyli 7 azjatyckich, europejskich i amerykańskich grzechów głównych

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ