Suzuki ociąga się z premierą nowego V-Strom 1000 jak tylko może. Japończycy kolejny raz pokazali tylko prototyp, tym razem na wyścigach rundy Superbike World Championship w Donington, które odbyły się w ubiegły weekend.

Choć pierwsze pomysły na ten motocykl pojawiły się w ubiegłym roku, jego premierę wyznaczono dopiero na rok przyszły. Trudno dopatrzyć się uzasadnienia takiej decyzji, zwłaszcza, że rynek turystycznych enduro jest dość mocno oblegany – oprócz Suzuki niemal wszyscy producenci mają w tym segmencie jakiegoś mocnego gracza.

To, co pozwala Japończykom spokojnie patrzeć w przyszłość tego modelu, to bardzo dobra opinia o jego poprzedniku, a także zastosowanie znakomitego silnika, będącego spadkobiercą sławnego TL1000. Choć poprzedni V-Strom 1000 to bardziej funbike niż prawdziwa maszyna enduro, nowy model wyraźnie nawiązuje do kultowego DR Big, prawdziwego off-roadera, który był jednym z protoplastów dzisiejszych podróżnych enduro.

2 KOMENTARZE

  1. Witam,…
    niestety jak widać na zdjęciach z DR Bigiem i jazdą off nie ma on nic wspólnego…..,szkoda. Kolejny motocykl w gamie dzisiejszych motocykli szosowych z zwiększym skokiem zawieszeń jak np. Mulitistrada, nowe Caponord, KTM 1190 ADV , Crosstourer itp.. Widać, że dalje Africa Twin będzie w cenie bo nie mam jej do dzisiaj czym zastąpić,…
    Pozdr.!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.