Prezydent Lublina wydał zakaz przeprowadzenia manifestacji w obronie Toru Lublin, który został zamknięty z końcem ubiegłego roku. Protest motocyklistów, których liczbę organizator szacował na 1500 osób, miał odbyć się 29 stycznia.
O problemach z Torem Lublin wiadomo było od dawna. O jego likwidację zaciekle walczyli okoliczni mieszkańcy, którym przeszkadzał hałas towarzyszący imprezom. Co ciekawe – wszystkie pobliskie osiedla powstały na długo po wybudowaniu toru, zatem każdy, kto kupował tutaj mieszkanie lub dom doskonale zdawał sobie sprawę z sąsiedztwa.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Zdeterminowani mieszkańcy w walce o spokój sięgali często po rozwiązania zagrażające życiu motocyklistów – starannie wbite w nawierzchnię gwoździe lub kawałki szkła, rozlane olej i paliwo nie należały tutaj do rzadkości.
W końcu z pomocą miejskich władz i zamożnych deweloperów mieszkańcom udało się doprowadzić do zamknięcia toru. Zbulwersowani motocykliści, dla których obiekt ten był jedyną bezpieczną alternatywą dla wyścigów ulicami miast zjednoczyli swoje siły i utworzyli grupę „Ratujmy Tor Lublin”, do której na Facebooku przyłączyło się ponad 8 tysięcy sympatyków.

Jedna z założycielek grupy, Beata Pocheć postanowiła zorganizować manifestację w obronie Toru Lublin. Imprezę zaplanowano na czwartek, 29 stycznia. Mimo dopełnienia wszelkich formalności administracyjnych, prezydent Lublina zakazał przeprowadzenia manifestacji tłumacząc, że utrudni ona ruch kołowy.
[sam id=”11″ codes=”true”]
W decyzji podkreślił on także, że aktywne działania organizatora zmierzające do zwiększenia liczby uczestników manifestacji mogą stanowić zagrożenie zdrowa i życia ludzi. Organizatorka Beata Pocheć nie zamierza jednak składać broni – już zapowiedziała złożenie odwołania do Wojewody Lubelskiego.

Dowalili w Lublinie lotnisko za miliony z którego lata jeden samolot dziennie i stadion Lublin Arena dla klubu z okręgówki czy 4 ligi a toru nie ma i nie bedzie !
pospolite ruszenie w obronie praw i konstytucji. A tak naprawdę do jednoczą sie różne grupy społeczne by wyrazić sprzeciw przeciwko rządzącym którzy grabią w żywe oczy pod osłoną nocy…
Pewnie niebawem „biedronkę” tam postawią……
koperty idą w ruch :)
Lotnisko przyda się Rosjanom, a na stadionie będzie zorganizowany obóz koncentracyjny dla tych co towarzysza żuka nie popierają i motory mają.
Zabrania się organizowania ludziom zgromadzenia by wypowiedzieli własne zastrzeżenia… to drogi Pani Prezydencie w jaki sposób pokazać nie zadowolenie z pewnych decyzji uwarunkowanych konkretnymi napewno pieniądzmi dla ludzi zajmujących się tymi sprawami za biurkiem.
Coraz gorzej się dzieje w tym naszym kraju :(