Choć obecny Tiger 900 GT jest wciąż świeży, konkurencja w segmencie średnich adventure rośnie bardzo szybko. Dlatego Triumph nie zwalnia tempa i już testuje następcę. Na drodze przyłapano prototyp nowej generacji z szeregiem nowych rozwiązań. Wszystko wskazuje na to, że Brytyjczycy przygotowują zupełnie nową konstrukcję, a nie jedynie ewolucję dotychczasowej.
Na zdjęciach szpiegowskich z testów drogowych, opublikowanych w serwisie Motorvillage Motorcycle News, widzimy motocykl na odlewanych felgach, z 19-stką z przodu. Jest to więc któryś z przyszłych szosowych modeli Tiger 900 GT, ale testowane rozwiązania z pewnością trafią również do następcy 900 Rally Pro.

Obecnie rodzina Tiger 900 napędzana jest trzycylindrową jednostką rzędową o pojemności 888 cm3 i mocy 108 KM. Widoczne zmiany w kształcie bloku silnika i w układzie wydechowym sugerują, że kolejna generacja prawdopodobnie będzie miała nieco większą pojemność skokową i lepsze osiągi. To ważne, by dotrzymać kroku coraz mocniejszym rywalom w tej klasie.
Technika i elektronika
Zmiany nie kończą się na silniku. Prototyp nieco inną, dwuczęściową chodnicę, przeprojektowany wahacz oraz inną ramę pomocniczą. Widoczne są również punkty montażowe dla przedniego i tylnego radaru, co wskazuje na przygotowanie motocykla pod zaawansowane systemy wspomagania jazdy, takie jak adaptacyjny tempomat czy monitorowanie martwego pola.
Pod względem stylistycznym nowy Tiger 900 GT też się zmieni, choć ciężko tu mówić o rewolucji albo unikatowym wizerunku. W nadwoziu widzimy więcej ostrych linii i kanciastych powierzchni. Generalnie zwrot w stronę bardziej „technicznego”, agresywnego wyglądu, który zaczyna dominować w segmencie adventure, przy sporym udziale marek chińskich.

Oczywiście nie wiadomo jeszcze, kiedy nowe Tigery 900 (a może już nie 900?) GT i Rally Pro trafią na rynek. Być może zobaczymy je jesienią przyszłego roku, jako modele na rok 2027.
Triumph Tiger 900 i 1200 Alpine / Desert Edition – edycje specjalne inspirowane górami i pustynią
