W oczekiwanie na start docelowego sezonu wyścigowego, Michał Budziaszek wystartował w niemieckiej serii SimsonGP, która odbywała się na Gorlitz Ring. Choć nazwa może być nieco zgubna, to „Budziach” pojechał w klasie Open na swoim Pit Bike YCF 190, zajmując drugą lokatę.
W ubiegły weekend Michał Budziaszek wystartował w pierwszych w tym roku zawodach, które odbywały się u naszych zachodnich sąsiadów, zaliczając dobry wstęp i plasując się na drugim miejscu w klasie Open. Standardowo nie obyło się bez komplikacji, ponieważ już po pierwszej porannej sesji w pitku wybuchł silnik. Mechanik Adrian Zieliński szybko zabrał się do pracy i tracąc przerwę obiadową, udało się wykonać szybki remont, pozwalając tym samym na dalsze ściganie się.

– Dobrze było znowu poczuć smak rywalizacji i czuć ten przeszywający dreszcz emocji podczas wpatrywania się w czerwone światło tuż przed startem. Brakowało mi tego. Pomimo awarii silnika udało nam się zaliczyć naprawdę dobry wyścigowy weekend. Poza tym organizatorzy Simson GP zawsze dbają o dobrą atmosferę i nie inaczej było tym razem. – komentuje Michał Budziaszek.
Michał “Budziach” Budziaszek nie wystartuje w R3 Cup. Mistrzostwa przełożone na 2021 rok
Gratulacje Michał! Z niecierpliwością czekamy na twoje kolejne stary i życzmy powodzenia!

