Historia najmniejszego motocykla z rodziny Duke rozpoczęła się w 2007 roku, ale dopiero w 2010 zaprezentowano go po raz pierwszy. Jego produkcja trwa nieprzerwanie do dziś, a Austriacy zapowiadają, że już niebawem światło dzienne ujrzy jego kontynuacja.
Ostatnie modele 125 Duke przechodziły raczej delikatne zmiany, jednakże inżynierowie KTM zapowiedzieli, że nadchodząca wersja przejdzie znacznie większe zmiany. Testy prototypu nowego wcielenia już trwają, a finalna wersja zostanie zaprezentowana w 2023 roku. Warto wspomnieć, że KTM do niewielkiej stodwudziestkipiątki dostosował silnik do norm emisji spalin euro 5, ale wersję na nowy rok napędzać będzie zupełnie nowa jednostka. Nie będzie generować większej mocy i pojemności, ale ma być za to bardziej oszczędna oraz połączona z krótkim wydechem, który wpłynie na wygląd motocykla.

Zdjęcia szpiegowskie potwierdzają, że inżynierowie przygotowują dla nas zupełnie nowe oblicze 125 Duke – zmieni się jego wygląd, konstrukcja tylnego zawieszenia, rama, a także felgi. Główna część ramy będzie wykonana ze stali, natomiast część pomocnicza będzie aluminiowa. Bardzo możliwe, że dostępny będzie on również w wersji z regulowanym zawieszeniem firmy WP. Fani KTM na pewno docenią to, że lampy zachowały swój charakterystyczny kształt, a przednie światła będą teraz w technologii LED. Na więcej szczegółów musimy jeszcze jednak trochę poczekać.
Zdjęcia: www.motorradonline.de
